Symbole ateizmu

Tematy dowolne (wymaga rejestracji by czytać)

Symbole ateizmu

Postprzez Wiedźmin » 13 listopada 2011 , 11:25

Witajcie :)

Symbole ateizmu. Najwyraźniej przez fakt, że ateizm nie jest religią nie mamy jednego ustalonego symbolu. Jednakże jest kilka bardziej znanych "znaczków", z którymi możemy się identyfikować. Są to przede wszystkim:

Otwarty Atom (zwany Atomem Ateistów)
Obrazek

Latający Potwór Spaghetti
Obrazek

Niewidzialny Różowy Jednorożec
Obrazek

Rybka Darwina
Obrazek

Szkarłatne A
Obrazek

Happy Human (choć to raczej symbol humanizmu niż ateizmu jako takiego)
Obrazek

No i oczywiście główny symbol antyklerykalizmu - przekreślony krzyż
Obrazek


I tu moje pytanie. Co sądzicie o tych symbolach? Czy utorżsamiacie się z jednym bądź kilkoma z nich? Czy uważacie, że powinniśmy traktować któryś/któreś z tych symbolii za "nasze"? A może utorżsamianie danych poglądów, czy to ateistycznych, czy antyklerykalnych, z jakimś symbolem wydaje się Wam głupie? Jeśli nie, to czy korci Was by powiesić któryś z nich na ścianie swojego domu?

Zapraszam do dyskusji :D



Tu stary wątek z racjonalisty traktujący o owych symbolach:
http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,400553
Na pohybel skurwysynom
A. Sapkowski



Z czarnymi trzeba zrobić porządek. Najlepiej
terrae napisał(a):jak w Chinach, wyłapać i do pracy na polu.
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 615
Dołączył(a): 11 września 2011 , 20:25
Lokalizacja: Białogard, Szczecin
Gadu-Gadu: 642305

Re: Symbole ateizmu

Postprzez annahelena » 13 listopada 2011 , 11:41

Mam dość ostre poglądy antyklerykalne. Jednak gdybym chciała wyrazić je poprzez ten ostatni symbol (przekreślony krzyż) nie zrobiłabym tego. Dla mnie jest on zbyt "mocny w wyrażeniu" moich poglądów. Nie ma dla antyklerykałów innego symbolu?
annahelena
 
Posty: 28
Dołączył(a): 31 sierpnia 2011 , 00:15
Gadu-Gadu: 0

Re: Symbole ateizmu

Postprzez Codeine » 13 listopada 2011 , 12:04

Jeśli o mnie chodzi, ostatni symbol jest znakiem drogowym o wydźwięku: "zakaz tortur". Toteż wszystko gra.
Every day over 950 kids die of hunger. If you still think god is all-loving, then:

Obrazek

Na początku był Chaos, jest w środku i będzie na końcu! - ja.
Avatar użytkownika
Codeine
 
Posty: 719
Dołączył(a): 16 sierpnia 2009 , 21:00
Lokalizacja: Łódź-Katokracja
Gadu-Gadu: 0

Re: Symbole ateizmu

Postprzez Wiedźmin » 13 listopada 2011 , 12:35

annahelena napisał(a):Nie ma dla antyklerykałów innego symbolu?

Nie wiem :) Szukaj, może jakiś znajdziemy i rozpropagujemy 8)


Codeine napisał(a):Jeśli o mnie chodzi, ostatni symbol jest znakiem drogowym o wydźwięku: "zakaz tortur". Toteż wszystko gra.

Jeśli o mnie chodzi to dla mnie jest to jasne przedstawienie mojej opinii o kościele, w dodatku w formie, w której wszyscy zrozumieją.


Ale jako, że we wstępie zapomniałem przedstawić swojego punktu widzenia, to pozwolę sobie zrobić to teraz. Wydaje mi się, że najbardziej rozpowszechniony jest symbol otwartego atomu i wszyscy go kojarzą. Według mnie nie wiąże się on z żadnym ośmieszaniem religii (jak to jest w przypadku Potwora i Jednorożca), nie neguje niczego (jak przekreślony krzyż) i jest bardzo neutralny w swojej treści. Po prostu mówi "wierzę w naukę, nie boga". Co do LPS i NRJ to są to znaki śmiejące się z religii i niestety są znane raczej małej ilości osób. Dlatego uważam, że powinny jak najczęściej występować w towarzystwie atomu i myślę, że to pomogłoby je połączyć z ateizmem oraz rozpropagować.

A jeśli chodzi o moje prywatne upodobania, to nawet zastanawiam się czy gdzieś w Polsce można kupić atom do powieszenia na ścianie. Mam ochotę właśnie ten symbol powiesić ze względu na jego, oczywiście, rozpoznawalność. Ale jako, że nie jestem "zwykłym", neutralnym wobec wiary ateistą, co więcej filozofia szanownych panów Dawkinsa i Hitchensa tak do mnie przemawia, że od jakiegoś czasu jestem zagorzałym przeciwnikiem każdego urojenia, któremu na imię wiara religijna, tak też ten krzyżyk się do mnie tak cudownie uśmiecha. Kto wie, może nawet podobną nalepkę sobie "walnę" na torbie?


Zastanawia mnie także, w jakim stopniu to "A" jest rozpoznawalne.
Na pohybel skurwysynom
A. Sapkowski



Z czarnymi trzeba zrobić porządek. Najlepiej
terrae napisał(a):jak w Chinach, wyłapać i do pracy na polu.
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 615
Dołączył(a): 11 września 2011 , 20:25
Lokalizacja: Białogard, Szczecin
Gadu-Gadu: 642305

Re: Symbole ateizmu

Postprzez kluchman » 13 listopada 2011 , 13:39

Ja mam odmienne poglądy na temat symboli. Uważam, że symbole są znakami rozpoznawczymi różnych organizacji, związków i ugrupowań, a ateizm nie stanowi żadnej organizacji. Ateiści i agnostycy nie zrzeszają się w związki o charakterze głoszenia swojego światopoglądu (może są wyjątki, ale nie ma jednej konkretnej tego typu organizacji i mam nadzieję, że nie będzie... nagle ktoś by powiedział, że jak do nas nie należysz, to wcale nie jesteś ateistą i tak powstałoby kolejne coś na podobieństwo religii), są wolnymi ludźmi, niezależnymi jednostkami. Niezależne jednostki nie potrzebują symbolu swojej niezależności, bo to według mnie w pewien sposób przeczyłoby idei tej wolności.

Nie potrzebuję np. nosić sobie łańcuszka z atomem (zamiast łańcuszka z krzyżykiem) na szyi, by pokazywać wszystkim: "patrzcie! jestem ateistą!". To samo w domu, by goście widzieli. To indywidualna sprawa, jak wychodzi rozmowa na taki temat, to oczywiście nie ukrywam się z poglądami, ale nie odczuwam potrzeby afiszowania się z nimi na każdym kroku.

Jak ktoś tego potrzebuje, ok. Ja to szanuję, ale mi to niepotrzebne.
"Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi to zasługa religii". - Steven Weinberg
Avatar użytkownika
kluchman
 
Posty: 63
Dołączył(a): 21 października 2011 , 22:03
Lokalizacja: Plewiska/Poznań
Gadu-Gadu: 4046916

Re: Symbole ateizmu

Postprzez Codeine » 13 listopada 2011 , 15:17

Od razu "afiszowanie się". Mnie często zdarza się zagajać rozmowy z przypadkowymi ludźmi właśnie na podstawie tego, że poniekąd wystawili na widok publiczny coś, co wskazuje na ich zainteresowania - a tak się złożyło, że np. zbieżne z moimi. Nie ważne, czy to symbol dotyczący przekonań światopoglądowych, muzyki, ulubionych pisarzy, postaci komiksowych, czy gier. Takie "obwieszanie" się różnego rodzaju informacjami może służyć umacnianiu więzi międzyludzkich. Nie tylko na płaszczyźnie organizacji, ale zwyczajnych zainteresowań czy innego rodzaju hobby. ;-)
Every day over 950 kids die of hunger. If you still think god is all-loving, then:

Obrazek

Na początku był Chaos, jest w środku i będzie na końcu! - ja.
Avatar użytkownika
Codeine
 
Posty: 719
Dołączył(a): 16 sierpnia 2009 , 21:00
Lokalizacja: Łódź-Katokracja
Gadu-Gadu: 0

Re: Symbole ateizmu

Postprzez Wiedźmin » 13 listopada 2011 , 15:49

Poza tym czemu my mamy być w pewien sposób "gorsi" i ukrywać się z naszymi przekonaniami, podczas gdy zdecydowana większość ludzi wierzących afiszuje swoje poglądy. Nawet jeśli jest to poprzez noszenie głupiego krzyżyka na szyi. A pokazanie tego, co uważamy za słuszne jest szczere wobec innych, nawet jeśli ta szczerość jest banalna przez swoją formę.
Na pohybel skurwysynom
A. Sapkowski



Z czarnymi trzeba zrobić porządek. Najlepiej
terrae napisał(a):jak w Chinach, wyłapać i do pracy na polu.
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 615
Dołączył(a): 11 września 2011 , 20:25
Lokalizacja: Białogard, Szczecin
Gadu-Gadu: 642305

Re: Symbole ateizmu

Postprzez kluchman » 13 listopada 2011 , 16:31

Nie mamy, ja nikomu niczego nie nakazuję, tylko wyrażam swoje subiektywne podejście.

To, że osoby wierzące lubią sobie demonstrować swoją wiarę nie interesuje mnie tak długo, jak nie próbują mi tego samego narzucić, bo na takie praktyki jestem uczulony. Nie czuję się od nikogo "gorszy" z tego powodu, że ja nie noszę żadnego symbolu jakiejś grupy społecznej. Może nawet w pewnym sensie im (osobom demonstrującym publicznie swą wiarę) współczuję, że mają skrępowane umysły.

Bardzo dobrze, że środowisko ateistyczne zaznacza swoją obecność w polskim życiu publicznym, bo niektórym ludziom naprawdę odbiło na temat niby wielkiego "polskiego katolicyzmu". Nie oznacza to bynajmniej, że odczuwam potrzebę nastawienia wojowniczego na poziomie jednostki. Osoby, z którymi mam wystarczająco bliskie relacje znają mój światopogląd. Reszta nie musi, chyba że sytuacja tego wymaga. :wink:
"Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi to zasługa religii". - Steven Weinberg
Avatar użytkownika
kluchman
 
Posty: 63
Dołączył(a): 21 października 2011 , 22:03
Lokalizacja: Plewiska/Poznań
Gadu-Gadu: 4046916

Re: Symbole ateizmu

Postprzez Dark » 13 listopada 2011 , 19:18

Ta wersja jest ładna:
Obrazek

Antyklerykalizm:
Obrazek
Obrazek

A tu trochę zebranych (choć nie wszystkie znam):
Obrazek

annahelena napisał(a):Mam dość ostre poglądy antyklerykalne. Jednak gdybym chciała wyrazić je poprzez ten ostatni symbol (przekreślony krzyż) nie zrobiłabym tego. Dla mnie jest on zbyt "mocny w wyrażeniu" moich poglądów. Nie ma dla antyklerykałów innego symbolu?

Mi się o tyle nie podoba, że jest niejednoznaczny. Jest za bardzo antychrześcijański, bliżej mu do symbolu ateizmu, ale też niekoniecznie, bo równie dobrze może go wykorzystywać radykalny islamista.

Wydaje mi się, że najlepszym znakiem antyklerykalizmu byłby jakiś symbol świeckiego czy inaczej neutralnego światopoglądowo państwa.

kluchman napisał(a):Uważam, że symbole są znakami rozpoznawczymi różnych organizacji, związków i ugrupowań, a ateizm nie stanowi żadnej organizacji.

Ale to przecież oczywista nieprawda, musiałeś przespać wszystkie lekcje polskiego, a do tego nie zauważać tego co dookoła. Symbole mogą oznaczać idee, abstrakcje, prądy myślowe, uczucia itd. itp.

To, że osoby wierzące lubią sobie demonstrować swoją wiarę

Co innego afiszowanie się, narzucanie, nachalność, a co innego przyznawanie się do własnych przekonań i gotowość do ich obrony. Mi nie przeszkadza, że wierzący noszą krzyżyki czy inne symbole, choć jak ktoś ma 10cm krucyfiks na piersi, to zaczyna wyglądać jak baner reklamowy, a reklamy (poza tymi dowcipnymi) co najmniej mnie irytują. Jak ktoś się obwiesi dziesiątkami logo zespołów, które lubi, to wygląda idiotycznie, no chyba, że na festiwalu. Najważniejszy jest umiar i dobry gust.
Prawdy szukałem. Zdarłem fałszu maskę...
Zasłona spadła, wyszedłem z kościoła!
Avatar użytkownika
Dark
 
Posty: 528
Dołączył(a): 29 października 2007 , 23:24

Re: Symbole ateizmu

Postprzez Sagittarius » 13 listopada 2011 , 20:44

Nad symbolami ateizmu nigdy się nie zastanawiałem. Zresztą nad żadnymi innymi również nie. Ale takie "A" mi się podoba, więc zmieniłem sobie awatar :wink: Co do tego przekreślonego krzyżyka, hmm... Dla mnie odpada bo zaraz by wielce pobożni katolicy zaczęli wrzeszczeć, że to walka z krzyżem a dyskutować z debilami nie mam zamiaru.
Nie jestem baranem - pasterz mi niepotrzebny
Sagittarius - zdeklarowany ateista i antyklerykał
Avatar użytkownika
Sagittarius
 
Posty: 82
Dołączył(a): 25 września 2011 , 14:33
Gadu-Gadu: 0

Re: Symbole ateizmu

Postprzez huzar » 13 listopada 2011 , 20:48

Sam ateizm nie jest organizacją ani wspólnotą ale są organizacje czy stowarzyszenia ateistyczne. Sprzeciw wobec używania symbolu przez ateistów wydaje mi się lekko śmieszny a tłumaczenie tego sprzeciwu jeszcze bardziej. Według mnie taki sprzeciw do jeszcze konsekwencje tego "buntu" przeciwko władzy, religii czy czegokolwiek co jest "nad człowiekiem". Stowarzyszenia ateistyczne jak każde inne stowarzyszenie muszą mieć jakieś znaki rozpoznawcze, loga itp.

Według mnie bezkonkurencyjnym liderem w tej kwestii jest otwarty atom. Te nowe (jednorożec,FSM ,szkarłatne a) pojawiły się po prostu zbyt późno i nie są w stanie wyprzeć atomu.
Panie, ta hipoteza była mi zbędna.
Avatar użytkownika
huzar
 
Posty: 882
Dołączył(a): 4 grudnia 2010 , 19:53
Lokalizacja: Jasło
Gadu-Gadu: 0

Re: Symbole ateizmu

Postprzez Wiedźmin » 14 listopada 2011 , 12:37

Cóz, osobiście uważam, że dobrze by było zebrać ateistów pod jedną "banderą" z przyczyn czysto politycznych. Popatrzmy na to, jak kościół katolicki wtrąca się do polityki i nauki twierdząc, że ma do tego prawo, bo ileś tam procent stanowią katolicy. Prawda jest taka, że ateiści są najliczniejszą mniejszością (o ile w ogóle mniejszością :P) na świecie. A stworzenie pewnego rodzaju połączeń między nami, myślę, że powstrzyma, a na pewno porządnie wychamuje tą ingerencję katoli.


PS. Ktoś wie, gdzie można kupić taki otwarty atom do powieszenia na ścianę, bądź nawet zwykłą zawieszkę na szyję? Wczoraj sprawdzałem czy w ogóle coś takiego jest sprzedawane, ale o dziwo nigdzie niczego takiego nie mogę znaleźć. Jedyne dostępne znalazłem kubki i koszulki.
Na pohybel skurwysynom
A. Sapkowski



Z czarnymi trzeba zrobić porządek. Najlepiej
terrae napisał(a):jak w Chinach, wyłapać i do pracy na polu.
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 615
Dołączył(a): 11 września 2011 , 20:25
Lokalizacja: Białogard, Szczecin
Gadu-Gadu: 642305

Re: Symbole ateizmu

Postprzez kluchman » 14 listopada 2011 , 15:47

Otwartego atomu nie znalazłem, ale jest szkarłatne A:

http://www.ebay.com/itm/5-ATHEIST-Scarl ... 500wt_1156

albo:

http://store.richarddawkins.net/collections/jewelry-1

Atomy są w postaci srebrnych pierścionków albo breloczków do kluczy np.

http://www.ebay.com/itm/SILVER-RING-ATO ... 2834wt_952

ale to nie są atomy ateistów.

W Polsce raczej trudno znaleźć takie rzeczy.
"Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi to zasługa religii". - Steven Weinberg
Avatar użytkownika
kluchman
 
Posty: 63
Dołączył(a): 21 października 2011 , 22:03
Lokalizacja: Plewiska/Poznań
Gadu-Gadu: 4046916

Re: Symbole ateizmu

Postprzez Saari » 14 listopada 2011 , 21:18

Mi sie ten podoba Obrazek
Wielki Czajnik Cie kocha!
Avatar użytkownika
Saari
 
Posty: 944
Dołączył(a): 12 marca 2009 , 09:59

Re: Symbole ateizmu

Postprzez Sagittarius » 14 listopada 2011 , 22:16

Mnie również chyba pasuje ten otwarty atom. To taki symbol nauki i otwartych umysłów :wink: Atom, kwarki, fotony...
Moją pasją jest astronomia i astrofizyka, więc jakby po drodze. Muszę sobie taki atom na teleskop przyczepić :idea:
Czy jest to nadmierne afiszowanie się? Moim zdaniem nie. Zdarzało mi się podczas różnego rodzaju rozmów
z osobami nie znającymi moich poglądów, mówić - nie dziękuję, jestem ateista, albo - mam inne zdanie... ponieważ nie wierzę w boga. Ich zdziwienie, najczęściej wywoływało uśmiech na mojej twarzy ale czasem nie powiem, wkurzało. Ta ich oczywista oczywistość, że każdy musi być katolikiem. Mając taki znaczek(może w klapie? :lol: ), nic nie musiałbym mówić. Sam nie wiem, tak sobie myślę tylko...
Nie jestem baranem - pasterz mi niepotrzebny
Sagittarius - zdeklarowany ateista i antyklerykał
Avatar użytkownika
Sagittarius
 
Posty: 82
Dołączył(a): 25 września 2011 , 14:33
Gadu-Gadu: 0

Następna strona

Powrót do Hyde Park



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron