Po co komu schody?

Najczęstsze pytania dotyczące apostazji i odpowiedzi na nie (wymaga rejestracji by pisać)

Po co komu schody?

Postprzez JOLINA » 19 czerwca 2015 , 20:17

Ludzie, dlaczego kk żąda od nas aktów, odpisów, poświadczeń i cholera wie, czego jeszcze. Oni wszystko u siebie mają, bo- jak powiedział w jednym z tematów "Wolf": Krk jest zbyt sformalizowaną instytucją, żeby sobie pozwolić na brak centralnej ewidencji baranów.
I o to właśnie chodzi: utrudnić. Schody, piętra, korytarze bez drzwi- to stara metoda, jak i on sam.
Kto wie, czy nawet nie mają w swojej ewidencji naszych kochanków, zarobków, lewych interesów, ile gumek zużyliśmy w swoim życiu, ile razy jechaliśmy na gapę, itd. Bo wiadomo powszechnie, że wywiad watykański jest jednym z najlepszych na świecie(sic!) i możliwe, że zbiera o "swoich" "baranach" nawet takie dane.
Ktoś mieszkający w np. Australii musi przyjechać do Katolandu, by się wypisać, co jest dla mnie paranoją na miarę ..., nie znajduję porównania.
A teraz, w dobie komputerów- nawet na plebaniach, nie ma żadnych problemów dokonać apostazji w drugim końcu świata, lecz nie, masz sie stawić osobiście, ucałować może jeszcze ręce i nogi Sz.P. plebana i łaskawie czekać na ichnie decyzje. A potem kolejna podróż z Australii?!
Dlatego te utrudnienia, schody, czekanie, bo każdy "baran" to wpis w ewidencji, to jeden więcej do statystyk, a i pewnie pieniędzy, bo wcale nie jestem pewna, czy ilość parafian jakoś nie odbija się na otrzymywanej kasie skądkolwiek.
Czy ktoś właściwie zna watykańskie wytyczne a propos apostazji? Bo polskie wytyczne- te nieoficjalne, wiadomo- to utrudniać, co widać, słychać i czuć! :(
Watykan sobie, oni- sobie!
Historia nas uczy, ze niczego nas nie nauczyla!
Avatar użytkownika
JOLINA
 
Posty: 2
Dołączył(a): 22 czerwca 2009 , 17:47
Lokalizacja: Gdansk/Portsmouth
Gadu-Gadu: 3597338

Powrót do Pytania i odpowiedzi



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron