Kazania ks. Wojciecha LEMAŃSKIEGO

Tematy dowolne (wymaga rejestracji by czytać)

Kazania ks. Wojciecha LEMAŃSKIEGO

Postprzez Michał Apostata » 11 sierpnia 2013 , 14:06

Umiłowani Siostry i Bracia!
Ledwie tylko odszedł, ze strony internetowej parafii natychmiast znikły wszelkie po nim ślady. W pierwszej kolejności „Słowa na niedzielę” – podstawowe dowody winy ks. Wojciecha Lemańskiego w prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu dyscyplinarnym.
Redakcja FiM przewidziała ten cenzorski zabieg, dzięki czemu można objawić myśli i słowa, którymi kaznodzieja śmiertelnie naraził się hierarchom.

Kościół czyli Kuria biskupia nie przestaje nękać księdza Lemańskiego nawet po jego odwołaniu. Przyjrzyjmy się dokładnie - za co.

Kuria diecezji warszawsko-praskiej wydała 21 lipca 2013 komunikat, z którego dowiadujemy się, że ks. Wojciech Lemański bezczelnie „udzielał lekcji wiernym, kapłanom oraz biskupom z pozycji oskarżyciela i tropiciela grzechów, nie mając dostępu do wszystkich aspektów spraw trudnych, bolesnych i złożonych". Anonimowy autor tego obwieszczenia podkreśla, iż wiejski duchowny „zawsze wiedział lepiej, bez koniecznego umiaru i zachowania proporcji. Stosując zasadę pars pro toto (łac. część za całość) ukazywał Kościół jako środowisko gwałcicieli, pedofilów, hipokrytów, zdzierców i pijaków. Sam kreował się obrońcą pokrzywdzonych i wykorzystywanych w Kościele, »który jest chory«, zwłaszcza w swej strukturze hierarchicznej".

Redakcja przeanalizowała dawne oraz całkiem jeszcze świeże kazania byłego proboszcza z Jasienicy.
Oto najbardziej obrazoburcze fragmenty „Słów na Niedzielę" ks. Lemańskiego publikowane - ze zrozumiałych względów - w odcinkach.
Komentarze wszelkich opcji mile widziane.
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: Kazania ks. Wojciecha LEMAŃSKIEGO

Postprzez Michał Apostata » 11 sierpnia 2013 , 14:07

© „Jak przekonać o realnej obecności Jezusa ludzi zgorszonych zachłannością kleru, zrażonych tuszowaniem skandali w kościelnych krużgankach, zniesmaczonych omnipotencją kościelnych specjalistów od wszystkiego? Ilu mieszkańców naszego kraju pójdzie świętować do kościołów Święto Trzech Króli, gdy już uda się wywalczyć ten dzień jako wolny od pracy? Kogo z młodych przyciągnie ocena z katechizacji wliczona do średniej na świadectwie? Ilu ubogich, bezrobotnych i chorych będzie wspomagało Kościół, gdy zwróci się mu wszystkie majątki, jakie chciałby posiadać?"
(niedziela, 26 kwietnia 2009 r.);

© „Na konferencji prasowej w siedzibie Episkopatu Polski rozważano wyniki badań statystycznych, przeprowadzonych przez kościelny Instytut pośród polskich katolików. Ciekawe były wyniki badań dotyczące postrzegania swoich duszpasterzy przez praktykujących wiernych. Dosyć powszechne jest dostrzeganie pazerności duchowieństwa i innych moralnie wątpliwych postaw. Owce i barany nie poskarżą się na swojego pasterza, wierni, nie owce, potrafią przemówić, i to tak, że aż zaboli”
(niedziela, 3 marca 2009r.);

© Przez lata całe na orkiestrze świątecznej pomocy Jurka Owsiaka wieszano z ambon psy, odsądzano od czci i wiary przez odbiorniki katolickiego głosu w niektórych domach. Ukazywano wiernym niecne oblicze, zgubne zamiary, mroki finansowania, niemoralne owoce i Bóg wie jeden co jeszcze. Wypowiadali się hierarchowie, grzebano w życiorysach, zaglądano co poniektórym do kartoteki parafialnej i do alkowy. I co? I nic. Ludziska wychodzili z kościołów, nasłuchawszy się wszystkiego, tylko nie Ewangelii, i sypali swe wdowie grosze do skarbonek z serduszkiem. Pytano ostatnio młodych ludzi o ich autorytety i - o zgrozo - wymieniali imiona sportowców, piosenkarzy, dziennikarzy oraz oczywiście Owsiaka, a swojego biskupa czy choćby proboszcza do tego grona nie włączyli"
(piątek, 21 sierpnia 2009 r.);
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: Kazania ks. Wojciecha LEMAŃSKIEGO

Postprzez Michał Apostata » 11 sierpnia 2013 , 20:07

4* „Wyrok międzynarodowego trybunału dotyczący krzyży w salach szkolnych jednego z europejskich krajów poruszył wszystkich hierarchów, publicystów i polityków w naszej ojczyźnie. Gdy niedługo potem w świat poszła wieść o wołających o pomstę do nieba grzechach duchownych w Irlandii, ci sami ludzie - tak zatroskani o prawdziwe dobro Kościoła i współczesnego świata - założyli klapki na oczy i nabrali wody w usta. Dziś, gdy coraz mniej kleryków i nowicjuszek, a niejedna rozpoczęta budowa kościoła straszy rdzewiejącym zbrojeniem i niespłaconymi kredytami, kaznodzieje zamiast rozsiewać blask Ewangelii, opowiadają o liberalnych rządach, toruńskich odwiertach i medycznych procedurach. Może się mylę, ale wydaje mi się, że kościelni włodarze bardziej się troszczą o iluminację świątyni i podgrzewanie posadzki, niż o blask światła Ewangelii dla zgromadzonych" (niedziela, 29 listopada 2009 r.);

5* „Gdy na Stolicę Apostolską wstępował Jan Paweł II, w jego ojczyźnie rządzili komuniści. Dzieci przychodziły na katechezę do remizy strażackiej, do prywatnych domów albo na plebanię. Seminaria duchowne pękały w szwach, a siostry zakonne w Polsce trudno było zliczyć. W ogromnej większości szkół, szpitali i w żadnym urzędzie nie wisiały krzyże, za to wisiał krzyż prawie w każdym polskim domu. W Polsce mało który ksiądz mógł się wtedy zająć budowaniem kościoła, bo władze nie wydawały urzędowych zezwoleń. Księża więc spowiadali, katechizowali dzieci, nawiedzali chorych, prowadzili pielgrzymki, odprawiali adoracje. Takie były czasy. Dziś zostało komunistów akurat tylu, by ich można było dzieciom pokazywać w telewizji i straszyć nimi jak ongiś żelaznym wilkiem, albo Babą-Jagą. Mało który burmistrz, wójt czy choćby sołtys pozwoli sobie zadrzeć z miejscowym proboszczem, że o biskupie nie wspomnę. Jeśli jest tak dobrze, to dlaczego nie jest dobrze? Statystyki straszą, taca coraz lżejsza, kolejne drzwi podczas kolędy miast się gościnnie otworzyć, z trzaskiem się zamykają. Większość dzisiejszych kaznodziejów przychodzi do kościoła sprzed telewizora i nie ma wiernym właściwie nic do zaproponowania ponad to, co oni sami mogą sobie obejrzeć, posłuchać czy przeczytać" (niedziela, 6 grudnia 2009 r.);
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: Kazania ks. Wojciecha LEMAŃSKIEGO

Postprzez Michał Apostata » 13 sierpnia 2013 , 12:00

6* „Od trzynastu lat Kościół w Polsce, idąc śladem Jana Pawła II, obchodzi dzień judaizmu, który w tym roku przypada w niedzielę. Jakaż cudowna okazja, by wspomnieć w naszych parafiach wizytę papieża w rzymskiej synagodze i pod jerozolimską ścianą płaczu, i na warszawskim Umschlagplatzu. Nasi biskupi wystosowali w tym dniu do wiernych list pasterski o bezcennym dobru języka ojczystego. Zastanawiam się, czy odczytanie listu kilka niedziel wcześniej lub choćby w następną, naraziłoby ten skarb na jakieś szczególne niebezpieczeństwo" (niedziela, 17 stycznia 2010 r.);

7* „Już się Kościół w Polsce przed niewielu przecież laty boleśnie oparzył, próbując wpływać na wynik wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Zdawać by się mogło, że zdarzyło się to tak niedawno, iż tamte kompromitujące porażki nauczyły nas bezpiecznego dystansu do polityki. Nic z tego. Znów znaleźli się, nie tak znów nieliczni, występujący w obronię zagrożonej śmiertelnym niebezpieczeństwem Rzeczypospolitej. W większości są to ci sami ludzie, którzy spełniając patriotyczny obowiązek, gremialnie uczestniczyli w PRL-owskich farsach wyborczych, oddając głos na jedynie słuszną listę, jedynie słusznej partii. Dziś chcą być świętsi od papieża. Gotowi tropić, piętnować, gromić i rozdzierać szaty. Coś mi się zdaje, że dziś licznych przedstawicieli Kościoła w Polsce ręce aż świerzbią, by chwycić w ręce miecz sprawiedliwości i trochę nim powywijać. Uważajcie, bracia! Kto przez całe dziesięciolecia nie ćwiczył tym orężem, może sam siebie i Bogu ducha winnych postronnych boleśnie pokaleczyć" (sobota, 22 maja 2010 r.);

8* „Patrzę jak miliony ludzi na całym świecie na sceny sprzed Pałacu Prezydenckiego w Warszawie i zadaję sobie pytanie: czy zaowocują one wzrostem autorytetu Kościoła, gorliwością wiernych albo wzajemną życzliwością Polaków? Smród fekaliów, które obryzgały krzyż, będzie nam towarzyszył nie przez lata, ale o wiele dłużej. Rzecznik Episkopatu wyjaśniał, że pod krzyżem jest miejsce dla policyjnych negocjatorów. Jeśli tak, to być może jutro straż miejska będzie doprowadzać wagarowiczów na rekolekcje szkolne, sanepid zamknie restauracje serwujące mięso w piątek, a urząd skarbowy sprawdzi, czy wierni wywiązują się z daniny na Kościół" (sobota, 21 sierpnia 2010 r.);
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: Kazania ks. Wojciecha LEMAŃSKIEGO

Postprzez Michał Apostata » 13 sierpnia 2013 , 15:57

Arcychrabia na warszawsko-praskich włościach Hoser trwa w nieustającej świętobliwej sraczce. Toż to jawny bunt gawiedzi.
Protest do Pana na Watykanie.
http://poparcie-lemanskiego.blog-bobika.eu/#pod
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: Kazania ks. Wojciecha LEMAŃSKIEGO

Postprzez Michał Apostata » 14 sierpnia 2013 , 11:15

cd.
9* „Słuchałem Radia Maryja. Ojciec dyrektor [Tadeusz Rydzyk] dzielił się na gorąco swoimi opiniami na aktualne tematy. Zakonnik prowadzący audycję bronił jedynie słusznej partii, która jest teraz jedynie słuszną opozycją. Co pewien czas na antenie gościli sfrustrowani dawni ministrowie, opiewając swoje osiągnięcia zaprzepaszczane przez następców. Zapewne wszystko to ważne, a może nawet wiekopomne zagadnienia. Tylko gdzie w tym wszystkim troska o królowanie Boga w ludzkich sercach i panowanie Jego sprawiedliwości? Gdzie zabieganie o zbawienie bliskich, dalekich, obcych, nieznanych? Czy w bramie wieczności zapytają na kogo glosowałeś albo jakiej służyłeś za życia rozgłośni? (niedziela, 27 lutego 2011r.);

10* „Jeden z naszych biskupów przerwał zmowę milczenia i niczym świadek koronny opowiedział, co dzieje się za zamkniętymi zazwyczaj drzwiami Konferencji Episkopatu, kurii biskupich i innych instytucji kościelnych. Smutny to obraz. Według niektórych realistyczny, dla samych biskupów zawstydzający, dla wielu wiernych przerażający. Dawny sekretarz Konferencji Episkopatu [Tadeusz Pieronek] mówi: »Na czym polegają obrady Konferencji Episkopatu Polski? Uchwalanie patronów, tytułów bazylik i wielu innych drobiazgów. Na miły Bóg, przecież trzeba się zająć ludzkimi problemami!«. W innym miejscu wspomina »siepaczy« wysyłanych przez biskupa do wskazanych proboszczów. Czyżby sława tych warszawskich księży dotarła aż do Krakowa? A może już więcej diecezji wykształciło u siebie podobnych speców od brudnej roboty? Może nowy nuncjusz apostolski wsłucha się w głos »świadka koronnego« i inne głosy zatroskanych o prawdziwe dobro Kościoła w naszym kraju" (czwartek, 16 czerwca 2011 r.);

11* „Skarbiec Kościoła pomnaża się z każdym pokoleniem i boskie obietnice są gwarancją trwałości tego procesu. Na wspomnienie skarbów Kościoła wielu ludzi ma nie najlepsze skojarzenia, a na myśl przychodzą poczynania niesławnej pamięci nieboszczki Komisji Majątkowej i tyleż wytrwałe co niekoniecznie sensownie uzasadnione zabiegi niektórych biskupów, przeorów i opatów, celem odzyskania, pozyskania za symboliczną złotówkę, przejęcia w wieczystą dzierżawę na potrzeby kultu albo wręcz wyłudzenia za „Bóg zapłać" gruntów, zabudowań czy ekwiwalentu w gotówce. Często, aż nazbyt często jednak, te srebrniki, talenty, denary i inne złote półrublówki stają się dla ludzi Kościoła, i w ogóle dla ludzi, młyńskim kamieniem uwiązanym własnoręcznie u szyi" (sobota, 23 lipca 2011 r.);
+++++++++++++++++
List poparcia do Pana na Watykanie
http://poparcie-lemanskiego.blog-bobika.eu/#pod
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26


Powrót do Hyde Park



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość