Katolicyzm po polsku

Tematy dowolne (wymaga rejestracji by czytać)

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez kocur » 2 stycznia 2012 , 17:51

nekonero napisał(a): o dziwo

Jak ty się do Katki zwracasz? :)
Avatar użytkownika
kocur
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 19 grudnia 2010 , 14:58
Lokalizacja: Przemyśl
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez nekonero » 2 stycznia 2012 , 17:57

:D

Ta z Krasickiego na przykład była niezwykła...

"...piękna była tak, że i między najcudniejszymi mogła otrzymać pierwszeństwo. Lice też miała bielsze i mniej opalone, znać może więcej siedząc za tkackimi krosnami, niż po polu biegając. Biała i rumiana, z usty różowymi, wielkie oczy szafirowe wlepiała z kolei w pierścienie, to w cudzoziemca, to nimi wodziła po siostrach i braciach. Lecz wzrok się jej nie palił do tych błyskotek. Ręce trzymała na piersiach złożone, a śmielej rozglądała się niż towarzyszki. Na białej koszuli jej spływał sznur nieforemnych obłamów bursztynu, do których niebieskie i czerwone ziarna się mięszały. Na głowie ruciany wianuszek świeży zieleniał wesoło. Twarze innych śmiały się dziecinnie, jej lice smutno i poważnie patrzało. Między wszystkimi zdawała się panią."

;)
Против лома нет приёма, если нет другого лома!
Avatar użytkownika
nekonero
 
Posty: 54
Dołączył(a): 15 grudnia 2011 , 14:50
Lokalizacja: 50°49'N, 19°07'E
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez anomaly » 12 stycznia 2012 , 00:12

http://wyborcza.pl/1,75248,10949453,_Zy ... awnia.html

Rzeszowska ginekolog ujawnia na swojej stronie internetowej dane pacjentek i oskarża je o ukrywanie pochodzenia żydowskiego. Strona pani doktor roi się od antysemickich treści. Trwa śledztwo prokuratorskie.


Halina W. nie ma sobie nic do zarzucenia. - Dążę do prawdy - oświadcza na początek pani ginekolog. A tą prawdą - według niej - jest ujawnianie osób pochodzenia żydowskiego. - Ci ludzie ukrywają pochodzenie dla korzyści materialnych - stwierdza W. i podkreśla na każdym kroku, że jest katoliczką.

Wśród osób, u których "odkryła" żydowskie pochodzenie, jest Jan Paweł II. - Czuję się przez niego oszukana. Matka papieża była Żydówką.

Jak myślicie, kiedy odkryje, że Jezus też był żydem?
Osoba, która wielokrotnie psuła atmosferę po przez puszczanie gazów powinna być zabita w komorze gazowej, tak by więcej nie psuła powietrza innym ludziom. Na tym dokładnie polega ochrona środowiska.
Avatar użytkownika
anomaly
 
Posty: 695
Dołączył(a): 11 maja 2009 , 09:35
Lokalizacja: Warszawa
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez kocur » 12 stycznia 2012 , 00:20

Myślę, że przede wszystkim pacjentki żydowskiego pochodzenia sprawiają pani doktor kłopot, bo na naszych uczelniach ginekolodzy nie są przygotowywani do leczenia Żydówek. Jak wiadomo Żydówki mają w poprzek.
Avatar użytkownika
kocur
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 19 grudnia 2010 , 14:58
Lokalizacja: Przemyśl
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez Smok » 12 stycznia 2012 , 00:37

Nawet do leczenia się to nie nadaje... Kto jej dał dyplom? Mam nadzieję, że nie Nasza Alma Mater
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez Zaer » 12 stycznia 2012 , 13:59

Ja znam niestety szereg osób, którzy praktykują takie nic nie wnoszące rytuały. Miałem znajomego jeszcze w czasach liceum, który był mistrzem w łączeniu idiotyzmów i "racjonalnych" wyjaśnień. Ten otóż jegomość przy każdym kościele zatrzymywał się, odwracał doń twarzą i żegnał, ale już po jednym piwie wylatywało mu to z głowy. Zapytałem go kiedyś, po jaką cholerę to robi, na co on mi zaczął tłumaczyć, że my jesteśmy niczym przy tej sile co tam mieszka... Nie obyło się bez dziwnej miny. Jeszcze niech domu drzwi krwią jakiegoś baranka posmaruje, bo cholera wie gdzie te siły pójdą w nocy.
Podobnie było z jego właśnie wizytacją w świątyniach. Co niedzielę, rano najlepiej, zabierał ze dwóch kolegów i szli. Na początku liceum z ciekawości wybrałem się z nimi na taki wypad, kto wie, może mnie oświeci, może to inne podejście. Całą mszę gadaliśmy o dupie Maryni, wstając tylko bądź siadając razem z trzodą. Moje przypuszczenia się potwierdziły, ale jak się tak rozejrzałem to bardzo wiele osób tak spędza czas uświęcony, a potem wszyscy razem jak ksiądz dzieli jedzeniem się o mało nie zabiją, żeby być na samym początku. No i jeszcze jest jedna rzecz, którą uwielbiam. Właśnie po tych wszystkich opłatkach ludzie przychodzą i klęczą w ciszy, głowa pochylona, niczym niewolnik po dotknięciu nogi pana. O to również postanowiłem zapytać. Najpierw usłyszałem, że wtedy się rozmawia z Bogiem, ale jakoś mnie to nie zaspokoiło. Drążyłem chwilkę i padła odpowiedź, "trzeba klęczeć chwilę, bo inaczej każdy się gapi".
Takie trochę z kamerą wśród zwierząt. Zawsze mnie to bawi jak jakaś uroczystość olbrzymia i jakże ważna jest w rodzinie i trzeba się pojawić.
A co do uczenia dzieci takich rzeczy, to po prostu smutne.
Avatar użytkownika
Zaer
 
Posty: 113
Dołączył(a): 2 kwietnia 2011 , 23:24
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez Katka » 12 stycznia 2012 , 14:02

anomaly napisał(a):Jak myślicie, kiedy odkryje, że Jezus też był żydem?


To im zwykle zajmuje najwięcej czasu... :D Wszyscy som Żydami, tylko Pan Jezusek i Bozia nie :D
Avatar użytkownika
Katka
 
Posty: 471
Dołączył(a): 22 stycznia 2011 , 03:12
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez Lena » 18 października 2012 , 18:56

A ja ostatnio spotkałam się z takim tłumaczeniem. W rozmowie z przyjaciółką-"katoliczką"* wyszło, że ja nie chcę chrzcić swoich przyszłych dzieci ani posyłać ich na religię. Z jej strony oburzenie, że chrzest musi być, bo jak ja mogę wybierać za dziecko, że ma być ateistą! Dziecko ma mieć wolny wybór! Czyli trzeba ochrzcić, a potem, jakby chcialo sobie nie wierzyć to ma do tego prawo. Ja natomiast nie mam prawa odmawiać niemowlakowi chrztu! Tłumaczenie, że tak już jest i musi być. No bo co ja zrobię jak mnie dorosłe już moje dziecko znienawidzi, że nie zostało ochrzczone? Kwestia chodzenia na religię tłumaczona tym, że będą go katolickie dzieci wyzywały od "szatana", więc żeby mu tego oszczędzić MUSZĘ posyłać na te lekcje (swoją drogą bardzo to katolickie zachowanie). Moje argumenty, że ochrzczenie to jest właśnie zabranie wolnego wyboru zostały wyśmiane, sama natomiast zostałam posądzona, że to nie są moje prawdziwe poglądy, a mszczę się za to, że księża w dzieciństwie obmacywali mnie po cyckach.
Kwestia dla mnie bardzo osobista, gdyż te słowa,argumenty i wyśmianie usłyszane od najbliższej mi osoby sprawiły, że od kilku dni unikam kontaktu, nie wiem czy poczułam się urażona, trochę tak, ale jakoś mi się w głowie nie mieści, że osoba, którą uważalam za bardzo inteligentną i mądrą może użyć takiego argumentu (mnie to zabiło, że ochrzczenie to jest danie wyboru!!!)
*w cudzysłowie, bo dla mnie osoba ta reprezentuje typowe pozoranctwo, obłudę i wybiórczość

Jeśli ktoś z Was móglby się do tego odnieść byłabym wdzięczna. Absolutnie nie uważam, żeby to była podstawa do zerwania tak ważnej dla mnie znajomości, a jednak ta sytuacja sprawiła, że unikam tej osoby i nie potrafię olać tej dyskusji. A może właśnie o to chodzi, żeby nic sobie z takiego gadania nie robić, jednym uchem wpuszczać, drugim wypuszczać?
Jak Wy sobie radzicie w takich sytuacjach, bo pewnie duża część z przebywających tu osób spotkała się z czymś podobnym?
Avatar użytkownika
Lena
 
Posty: 9
Dołączył(a): 15 października 2012 , 15:22
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez kocur » 18 października 2012 , 19:07

Oczywiście nie musisz się przejmować poglądami innych ludzi na twój stosunek do kościoła i religii. A jeśli nie możesz tej osoby ignorować, to po prostu unikaj rozmów na te tematy. Na przykład nie ma co teraz roztrząsać przyszłości twoich dzieci, skoro ich jeszcze na horyzoncie nie widać.

Jak ja sobie radzę? No cóż, mam tę przewagę nad tobą, że jestem trochę starszy. Osoby zbliżone do mnie wiekiem lub starsze, które ewentualnie mogłyby chcieć mnie nawracać mają na tyle doświadczenia życiowego, że nie podejmują się beznadziejnych misji. Jakieś podchody, żeby mnie zaciągnąć do kościoła skończyły się już dawno. Podobno ktoś z rodziny zamówił kiedyś mszę za moje nawrócenie. Nie wiem czy to prawda, ale jeśli nawet, to nie poskutkowało. A młodzi ludzie nawet gdyby mieli coś przeciwko moim poglądom, mają zbyt duży respekt. Ogólnie to mam spokój :)
Avatar użytkownika
kocur
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 19 grudnia 2010 , 14:58
Lokalizacja: Przemyśl
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez Kitka » 18 października 2012 , 20:13

Lena, jedyne, co mogę zaproponować, to dystans i nie przejmowanie się. Twoje (przyszłe) dzieci i Twoje decyzje ich dotyczące, innym nic do tego.

Mnie tam nikt nie próbuje nawracać ani w ogóle przy mnie nie poruszają tematów religijnych, tyle jest ciekawszych spraw do omawiania. Ale jak wspomniał już kocur - to pewno kwestia wieku, doświadczenia życiowego i pewnej ilości lat trwania przy swoim zdaniu. Mnie ostatni raz próbowali do czegoś namówić jakieś 20 lat temu, jak okazało się, że nie zamierzamy brać ślubu kościelnego, ale po pierwszych próbach usłyszeli stanowcze "nie" od tego czasu jest spokój. Na temat ewentualnego chrztu naszych dzieci nikt się nawet nie zająknął. Dalsza rodzina wręcz próbuje delikatnie się wywiadywać, czy nie będzie faux pas z ich strony, jeśli wyślą mi zaproszenie na jakąś ważną dla nich uroczystość kościelną (np. I Komunia). O uroczystościach rodzinno-kościelnych mniejszej wagi nawet nie jestem informowana, bo i po co, i tak nie przyjdę, a może wyniknąć niezręczna sytuacja przy zapraszaniu.

Więc zdecydowanie trwaj przy swoim, czas działa na Twoją korzyść. Wyłożyłaś sprawę raz, możesz więc już uznać temat za zamknięty i spokojnie kontynuować znajomość, która zapewne opiera się na wielu wspólnych zainteresowaniach. Jak przyjaciółka będzie chciała wrócić do tematu, proponuję stwierdzenie, że decyzja jest już podjęta i nie zamierzasz o tym dyskutowac, po czym zmienić temat. Szkoda, by tak marginalna kwestia jak wiara w tego czy innego boga lub jej brak wpływała na Wasze relacje.

Swoją drogą zastanawiam się, na jakiej podstawie ta osoba rozsiewa tak straszne wizje tego, co się będzie działo z Twoim nieochrzczonym dzieckiem w szkole... wyczytała w Fakcie o jednym przypadku dyskryminacji na tysiące takich dzieci i uznała, że Ciebie to akurat spotka? Jest wręcz przeciwnie, szkoły się panicznie boją posądzenia o jakąkolwiek dyskryminację na tle światopoglądu (to by się mogło dla dyrekcji bardzo źle skończyć po skardze rodzica do kuratiorium), więc dbają o równe traktowanie.
Nie wyrażam zgody na cytowanie moich wypowiedzi w całości lub części na portalach innych niż apostazja.pl, apostazja.info
Avatar użytkownika
Kitka
Strażniczka piekieł
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 marca 2010 , 15:30
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez Lena » 18 października 2012 , 21:15

Dziękuję za odpowiedzi. Z wiekiem to fakt, mam dopiero 24 lata, 10 lat niepraktykowania w KRK za sobą, apostazja w trakcie. Myślę, że za bardzo emocjonalnie podeszłam do tematu. Generalnie powoli staram się dochodzić do tego, żeby nie wojować z ludźmi, którzy wierzą w cokolwiek, a jedynie oburzam się na to, że tak dużo widzę obłudy wśród ludzi, którzy nazywają siebie katolikami. Ale też jeszcze jako 10 letnie dziecko wychowane w rodzinie katolickiej uważałam, że albo być katolikiem "doskonałym"-czyli bez żadnego pomyślunku przestrzegać wszelakich zasad, które dyktuje ksiądz i święte ksiązki, biegać codziennie na mszę i się modlić co najmniej dwa razy na dzień, bać się Boga, piekła, mieć ciągle poczucie winy, że się grzeszy itp. albo nie być żadnym (bardzo głupim byłam dzieckiem, bo większość znajomych wychowywanych podobnie jak ja przecież odbębniała niedzielną mszę jak rodzice nakazali i mieli spokój). Bokiem mi takie myślenie wyszło (nerwica, zaburzenia osobowości, lata terapii za sobą). Odejście z tego wszystkiego to było dopiero zbawienne dla mojej duszy :) No i w końcu zaczęłam samodzielnie myśleć :)
Avatar użytkownika
Lena
 
Posty: 9
Dołączył(a): 15 października 2012 , 15:22
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez Katka » 19 października 2012 , 00:39

O rety, to ja współczuję. Katolicyzm w moim domu rodzinnym był raczej pozorowany a to i tak tylko przez matkę (ksiądz ją macał po cyckach jak miała 15 lat, więc się z deczka mniej starała, a po latach i tak sobie odpuściła). Jazdy urządza mi dopiero rodzina małżonka, ale jestem już nieco za stara, żeby się tym aż tak przejmować ;)
Avatar użytkownika
Katka
 
Posty: 471
Dołączył(a): 22 stycznia 2011 , 03:12
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez morol » 23 października 2012 , 14:47

Lena, dopóki podejmujesz dyskusję, jesteś materiałem do nawrócenia. U mnie czas wygładził wiele spraw, ale by tak się stało, musiałem być konsekwentny w moim postępowaniu. Nie wierzę bo nie i proszę mnie nie nawracać, do kościoła nie chodzę bo nie i proszę mnie nie zaciągać, dzieci nie chrzczę bo nie i proszę mnie nie namawiać. Kulturalnie, ale stanowczo. Z czasem próby dyskusji, a później i inne formy nacisku poszły w piach. Teraz już nikomu w rodzinie nie przychodzi do głowy, by ciągnąć mnie na msze w intencji mojej zagubionej duszy, w przypadku chrzcin, komunii i rocznic ślubów jesteśmy zapraszani jedynie na afterparty, a dyskusje światopoglądowe zmarły śmiercią naturalną.
morol
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2 sierpnia 2010 , 09:47
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez Semreh » 29 października 2012 , 14:06

Lena. Jeśli jesteś zdecydowaną ateistką to postaraj się żeby otoczenie o tym wiedziało. Po jakimś czasie szok minie i ludzie się do tego przyzwyczają. Jedni przyjaciele
pozostaną inni "przyjaciele" odejdą, żadna strata w życiu i tak otoczenie często się zmienia. Trzeba być pewnym swego i konsekwentnym. Myślisz samodzielnie i tak trzymaj.
Semreh
 
Posty: 10
Dołączył(a): 16 maja 2011 , 03:54
Gadu-Gadu: 0

Re: Katolicyzm po polsku

Postprzez Michał Apostata » 25 grudnia 2012 , 15:09

Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron