Religia w szkole

Tematy dowolne (wymaga rejestracji by czytać)

Re: Religia w szkole

Postprzez michu:) » 11 września 2011 , 01:25

Można wycofać religię (sama myśl o tym w naszym katotalibanie uważane za myślozbrodnie :P )
Avatar użytkownika
michu:)
 
Posty: 840
Dołączył(a): 14 lutego 2010 , 20:44
Lokalizacja: Bydgoszcz
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez annahelena » 11 września 2011 , 10:47

U mnie nauczycielka nawet moje nie wyrażenie zgody zignorowała i zostawiła dziecko na religii, choć wyraźnie prosiłam o przeprowadzenie do innej sali na ten czas. :evil: Coś mi się wydaje, że czeka mnie ciężka przeprawa w egzekwowaniu moich praw. :x
annahelena
 
Posty: 28
Dołączył(a): 31 sierpnia 2011 , 00:15
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez Smok » 11 września 2011 , 22:21

Powinnaś walczyć! Zwłaszcza, że łamane są Twoje prawa!
Pisz jak idzie... Zawsze znajdą się ludzie, którzy udzielą Ci wsparcia. A przede wszystkim powinnaś złożyć pisemną skargę do kuratorium...
Trzymaj się!
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez arfik » 13 września 2011 , 13:58

annahelena napisał(a):U mnie nauczycielka nawet moje nie wyrażenie zgody zignorowała i zostawiła dziecko na religii, choć wyraźnie prosiłam o przeprowadzenie do innej sali na ten czas. :evil: Coś mi się wydaje, że czeka mnie ciężka przeprawa w egzekwowaniu moich praw. :x

Mój dzidziuś ma już 14 lat i w tym roku pierwszy raz padło na mnie wypisanie oświadczenia do szkoły w sprawie religii (ex była w delegacji). Napisałem oświadczenie odmawiające deklaracaji, powołując się na art. 53 ust.7 Konstytucji RP informując jednocześnie, że w razie by co ... to istnieje również ust. 6 tegoż artykułu. Telefon ze szkoły był ok. 9 rano. Wychowawczyni twierdziła, że synuś pewnie coś źle przekazał. Wytłumaczyłem szybko, że mi religia nie pozwala pisać takich kwitów (nadmieniłem, że to najstarsza "religia" świata - ateizm :D ) i że wojuję z krk o świeckie państwo już kilka lat - więc nie mogę zachowywać się jak demagog. Pani zrozumiała, po rozmowie przekazała synu, że ok, sprawę załatwi po mojej myśli i rozumie mnie w pełni.
Zachęcam do korzystania z tego dokumentu (Konstytucja), na urzędnikach państwowych robi to zawsze wrażenie, bo przeważnie nikt z nich jej nie czyta, a do tego nie sposób dyskutować z najważniejszym dokumentem w państwie.
"Filozofia zaczyna się tam, gdzie kończy się religia, podobnie jak przez analogię chemia bierze początek u kresu alchemii, astronomia zaś zajmuje miejsce astrologii." Ch. Hitchens
arfik
 
Posty: 280
Dołączył(a): 11 listopada 2007 , 23:36

Re: Religia w szkole

Postprzez annahelena » 13 września 2011 , 22:41

arfik no, no pełnen szacun. Ja przybrałam postawę "przepraszającą", za swoje poglądy i moje myślenie jest tego typu "czy państwo nie byliby urażeni gdybym ja jednak myślała inaczej w kwestii religii w przedszkolu/szkole?"
I gdy trafiam na opór, zamiast zawalczyć o swoje zdanie, chciałbym powiedzieć "a to przepraszam, że pozwoliłam wychylić się z szeregu, już wracam na miejsce".
Może dlatego, że dopiero "debiutuję" w wyłamywaniu się, nie znam nikogo w rzeczywistości, kto miałby takie same spojrzenie na spawy kościoła co ja. :( Samemu jest ciężej walczyć w państwie, którzy bycie katolikiem uważają za "oczywistą oczywistość".
Wam apostatom może się to wydać głupie czy dziecinne. Ale ja wyznaję zasadę, że lepiej iść ścieżką ewolucji niż rewolucji.

arfik a czy Twoje dziecko doznało jakiś szykan ze strony rówieśników? Jak ma rozplanowaną religię na planie lekcji?
Czy chciał kiedykolwiek chodzić na religię?
annahelena
 
Posty: 28
Dołączył(a): 31 sierpnia 2011 , 00:15
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez Kitka » 14 września 2011 , 12:59

annahelena, spokojnie, skoro to dopiero przedszkole, to jeszcze nabędziesz doświadczenia w egzekwowaniu swoich praw :) Moim zdaniem przyjęta przez Ciebie ścieżka ewolucji jest tą właściwą, bo ma szansę zmienić stanowisko strony szkolno-kościelnej, podczas gdy otwarta walka spowoduje tylko okopanie się na swoich z góry przyjętych stanowiskach i nic dobrego nie przyniesie.

Przejrzyj sobie wątek viewtopic.php?f=3&t=206&start=150 , sporo tam pisaliśmy o różnych podobnych problemach.

Dla mnie była to przede wszystkim kwestia edukacji strony szkolnej, że nie wszystkie dzieci na religię muszą chodzić, ale szkoła powinna wszystkich traktować jednakowo.

W przedszkolu moje dzieci na czas lekcji religii miały zajęcia z inną grupą. W zerówce nie było takiej możliwości, więc gdy klasa miała religię, syn wychodził wraz z nauczycielką do innego pomieszczenia.

Później przyszedł czas szkoły podstawowej, kiedy od wychowawczyni dostawałam karteczki np. " 2 września msza o godz. 9.00, po mszy zajęcia z wychowawcą". Po mojej rozmowie w szkole przeformułowali tego rodzaju informacje i obecnie brzmią "2 września msza o godz. 9.00, od 10.00 zajęcia z wychowawcą w sali ..". To rozumienie, że nie wszyscy do koscioła chodzą, chyba zostało im na stałe.

Gdy wprowadzili wliczanie oceny z religii do średniej, przeprowadziłam rozmowę z wychowawcą, że jest to niesprawiedliwe dla moich dzieci i życzę sobie, aby w szkole odbywały się zajęcia z etyki. W efekcie dyrekcja zarządziła przeprowadzenie we wszystkich klasach wśród rodziców ankiety, ile dzieci chodzi na religię, ile nie chodzi, i ile chciałoby etykę. Po kilku miesiącach wychowawczyni zadzwoniła do mnie i powiedziała, że etyki nie zorganizują, ponieważ w całej szkole znalazła się tylko trójka dzieci, które na religię nie chodzą (w tym dwójka moich). Przekazali jednak sprawę do kuratorium i może być zorganizowana grupa międzyszkolna. Niestety - w moim stutysięcznym mieście nie znalazła się wymagana przepisami ósemka dzieci w jednym wieku, dla których musieliby zorganizować zajęcia (gdzie ja mieszkam ...).
Uważam jednak, że szkoła w tym zakresie zachowała się wobec mnie fair i nie mam do nich pretensji.

W podstawówce lekcje religii zdarzały się w środku zajęć. Córka spędzała ten czas w bibliotece, syn na początku chodził do świetlicy, ale nie podobało mu się tam, więc uznał, że woli siedzieć razem z klasą i w czasie, gdy oni uczą się religii, siedzi razem z nimi i np. odrabia inne lekcje. Pozostawiłam im w tym zakresie wolność wyboru.

Na etapie gimnazjum uznałam, że nie będę się wtrącać i to, w jaki sposób dzieciaki mają spędzać czas lekcji religii, to ich sprawa. Ostatecznie córka siedziała na zajęciach razem z klasą, jeśli były w środku. W tym roku na szczęście poszli po rozum do głowy i ustawili w planie religię na końcu zajęć. Z pewnością frekwencja spadnie.

Jedno i drugie od początku podstawówki uważało to, co powiadają na religii, za bajki, coś między mitologią a baśniami Andersena. Przyznam, że miałam pewien dylemat, czy pozwalać dziecku w wieku 10 lat na przebywanie na zajęciach religii w roli wolnego słuchacza, ale ostatecznie uznałam, że żadna wiedza jeszcze człowiekowi nie zaszkodziła. Traktuję więc te zajęcia jako coś w rodzaju kulturoznawstwa i z utęskieniem czekam, aż znowu religia będzie ostatnia i koledzy z klasy będą patrzeć na moje dziecko z zazdrością, że nie musi zostawać dłużej w szkole.

Reakcje równieśników - raczej zazdroszczą, że mają mniej lekcji i mniej do wykucia. Plus zainteresowanie - jak to, dlaczego ty nie chodzisz na religię? to tak można?

Rozmawiałam kiedyś o tym z córką, lat obecnie 15. Stwierdziła, że nigdy w czasie całej swojej kariery szkolnej nie spotkała się z żadnymi szykanami, a raczej z życzliwym zainteresowaniem rówieśników. Czego i Waszym dzieciom życzę :)
Nie wyrażam zgody na cytowanie moich wypowiedzi w całości lub części na portalach innych niż apostazja.pl, apostazja.info
Avatar użytkownika
Kitka
Strażniczka piekieł
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 marca 2010 , 15:30
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez Smok » 14 września 2011 , 13:48

Kitka ladnie to napisala...
Ja dodam tylko, ze dzieciakom powinnismy dac wolny wybor i decyzje jak patrzec na swiat...
Na szczescie mnie ten problem bezposrednio dotyczyc nie bedzie...
Ale wszystkim zycze powodzenia!
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez huzar » 15 września 2011 , 01:48

Chodziłem do skatoliczałych szkół na betonowo katolickim Podkarpaciu i nie przypominam sobie by ktokolwiek robił jakieś problemy gdy w nowej szkole pisałem to nieszczęsne oświadczenie. W podstawówce raz wysłali mnie do psychologa co by się zorientować czy nie zawładnęła mną jakaś sekta a tak poza tym nic. Oświadczenia pisałem (a raczej moi rodzice pisali) trzy razy - w podstawówce (4 klasa), w gimnazjum na początku i w średniej na początku. Wszystkie trzy szkoły były zarządzane przez ultra katolickich dyrektorów i tylko w gimnazjum wizytowałem często na dywaniku dyrektora ale to za "szatańskie" ubiory (koszulki KATa ;) ) do czasu interwencji mojej mamuszki, która oznajmiła dyrektorowi szkoły, że nie życzy sobie bym był "prześladowany" niby za ubiór a w rzeczywistości za niechodzenie na religię, dyrektor siadł na dupie i miałem spokój. W średniej nikogo to nie obchodziło. A studia miałem zaoczne i religii nie było w ogóle.

Oczywiście lekcji etyki nie miałem ale w gimnazjum i średniej było mi to na rękę ;) Miałem czas na odrobienie lekcji i na dymka. W podstawówce byłem albo na świetlicy i napieprzałem w jakieś komputerowe gry albo na stołówce dorabiałem lekcje.
Panie, ta hipoteza była mi zbędna.
Avatar użytkownika
huzar
 
Posty: 882
Dołączył(a): 4 grudnia 2010 , 19:53
Lokalizacja: Jasło
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez arfik » 15 września 2011 , 14:44

annahelena napisał(a):arfik no, no pełnen szacun. Ja przybrałam postawę "przepraszającą", za swoje poglądy i moje myślenie jest tego typu "czy państwo nie byliby urażeni gdybym ja jednak myślała inaczej w kwestii religii w przedszkolu/szkole?"
I gdy trafiam na opór, zamiast zawalczyć o swoje zdanie, chciałbym powiedzieć "a to przepraszam, że pozwoliłam wychylić się z szeregu, już wracam na miejsce".
Może dlatego, że dopiero "debiutuję" w wyłamywaniu się, nie znam nikogo w rzeczywistości, kto miałby takie same spojrzenie na spawy kościoła co ja. :( Samemu jest ciężej walczyć w państwie, którzy bycie katolikiem uważają za "oczywistą oczywistość".
Wam apostatom może się to wydać głupie czy dziecinne. Ale ja wyznaję zasadę, że lepiej iść ścieżką ewolucji niż rewolucji.

arfik a czy Twoje dziecko doznało jakiś szykan ze strony rówieśników? Jak ma rozplanowaną religię na planie lekcji?
Czy chciał kiedykolwiek chodzić na religię?

Drobne konflikty zadziały się tylko w podstawówce, ale szybko temu zradziliśmy w zarodku. Teraz raczej mu kumple zazdroszczą, wielu już zauważa, mimo rodzicielskich starań, że coś z tym KrK jest nie tak. Mój pierworodny od zawsze był przygotowywany do bycia dzieckiem ateisty i dlatego nie miał z tym wielkiego problemu i rozumiał dlaczego nie chodzi na religię.
W tym roku religia wypadła w poniedziałek na pierwszych dwóch godzinach, więc dzidziuś kima dłużej ale zdarzało się też, że "rela" była w środku dnia. Co nie zmienia faktu, że strasznie mi żal straconego czasu na naukę mitów katolickich.
"Filozofia zaczyna się tam, gdzie kończy się religia, podobnie jak przez analogię chemia bierze początek u kresu alchemii, astronomia zaś zajmuje miejsce astrologii." Ch. Hitchens
arfik
 
Posty: 280
Dołączył(a): 11 listopada 2007 , 23:36

Re: Religia w szkole

Postprzez Kitka » 18 września 2011 , 05:13

W szkole mojego syna z każdego zebrania rodziców sporządzana jest notatka, którą później wychowawca przekazuje do dyrekcji. Do ostatniej notatki wpisałam wniosek o to, by religia była pierwszą lub ostatnią lekcją, bo dziecko nieuczęszczające na religię nie ma w tym czasie zapewnionej opieki i nie ma co ze sobą zrobić.

Zadziałało. Od najbliższego po tym zebraniu poniedziałku zmienili plan lekcji i teraz jedna z lekcji religii jest pierwsza, a druga ostatnia.

Polecam więc komunikację pisemną: zawsze zostaje po niej ślad, a dyrekcja jak ognia boi się posądzenia o dyskryminację ze względu na wyznanie lub jego brak.
Nie wyrażam zgody na cytowanie moich wypowiedzi w całości lub części na portalach innych niż apostazja.pl, apostazja.info
Avatar użytkownika
Kitka
Strażniczka piekieł
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 marca 2010 , 15:30
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez annahelena » 18 września 2011 , 10:40

Kitko dobrze wiedzieć o takich rozwiązaniach. Muszę się od Was nauczyć walczyć o swoje prawa. :wink:
W związku z tym, że Pani minister Hall rozważa opcję podziału rocznika 2006, mój syn chyba będzie jeszcze rok w przedszkolu. Z jednej strony się cieszę, bo uważam, że jeszcze nie jest gotowy do szkolnej ławki. Z drugiej opcja męczenia się kolejny rok z przedszkolanką "pielgrzymującą" przeraża mnie. :twisted:

huzar psycholog?! To już w podstawówce rogi pokazałeś? :wink: Ciekawe czy moje dziecko też będzie odporne na pójście za stadem baranów czy będzie wolał nie wyróżniać się i chodzić na religię. Tego obawiam się najbardziej. :(
annahelena
 
Posty: 28
Dołączył(a): 31 sierpnia 2011 , 00:15
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez annahelena » 8 czerwca 2013 , 17:20

Wczoraj moje dziecię nie chodzące na religie uczestniczyło na wycieczce wokół cmentarza wraz z wizytą w kościele w celu wyśpiewania pieśni i pomodlenia się.
Jak się dowiedziałam już chciałam wracać do przedszkola, żeby powiedzieć do słuchu pani przedszkolance, ale stwierdziłam, że nie warto strzępić języka, bo jeszcze tylko 3 tygodnie i koniec. Chociaż z drugiej strony gdybym utarła im uszy następnym razem zastanowiliby się dwa razy nad tym, że ignorują czyjeś prawo.
Od września szkoła. Z tego co mi mówiła pani dyrektor, moje dziecko nie jest jedyne w szkole, które nie będzie chodzić na religię. Pozostaje dla niego świetlica, biblioteka i pracownia komputerowa.
Z tego co się orientuję szkoła lubuje się w religijnych gazetkach ściennych czy organizowaniu dnia papieskiego. Szkolnym logopedą jest siostra zakonna (dobrze, że syn mówi poprawnie ;)
Aż strach bierze przed 1 września :/
annahelena
 
Posty: 28
Dołączył(a): 31 sierpnia 2011 , 00:15
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez Matt Kaboom » 10 czerwca 2013 , 09:39

Polecam pracownię komputerową i granie tam. A potem niech Twoje dziecko opowiada kolegom z klasy jak miło spędziło czas w szkole :).
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez kocur » 10 czerwca 2013 , 16:32

annahelena napisał(a):Jak się dowiedziałam już chciałam wracać do przedszkola, żeby powiedzieć do słuchu pani przedszkolance, ale stwierdziłam, że nie warto strzępić języka, bo jeszcze tylko 3 tygodnie i koniec.

No i potem ludzie narzekają, że kościół się panoszy, a jak mają okazję to nie protestują. A bo szkoda strzępić języka, a bo nie mam czasu się użerać, a bo w zasadzie nic takiego strasznego się nie stało, a bo ...

annahelena napisał(a):Chociaż z drugiej strony gdybym utarła im uszy następnym razem zastanowiliby się dwa razy nad tym, że ignorują czyjeś prawo.

O to właśnie chodzi.
Avatar użytkownika
kocur
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 19 grudnia 2010 , 14:58
Lokalizacja: Przemyśl
Gadu-Gadu: 0

Re: Religia w szkole

Postprzez Wolf » 16 czerwca 2013 , 22:39

annahelena napisał(a):Wczoraj moje dziecię nie chodzące na religie uczestniczyło na wycieczce wokół cmentarza wraz z wizytą w kościele w celu wyśpiewania pieśni i pomodlenia się.

Ja bym op...rzył nawet ostatniego dnia. Ale bywam kłótliwy... ;)

annahelena napisał(a):Od września szkoła. Z tego co mi mówiła pani dyrektor, moje dziecko nie jest jedyne w szkole, które nie będzie chodzić na religię. Pozostaje dla niego świetlica, biblioteka i pracownia komputerowa.
Ostatnie najciekawsze dla dziecka chyba będzie. Choć ja bym wolał bibliotekę :P

annahelena napisał(a):Z tego co się orientuję szkoła lubuje się w religijnych gazetkach ściennych czy organizowaniu dnia papieskiego. Szkolnym logopedą jest siostra zakonna (dobrze, że syn mówi poprawnie ;)
Aż strach bierze przed 1 września :/

Gazetki ścienne można olać, większym zagrożeniem są wszelkiego typu obchody z obowiązkową wizyta na mszy...
"Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków: miłość, gniew, odwagę, strach... Przeżyją tylko te, które nakarmisz"

07.03.2009 - tak jakby urodzony na nowo.
Avatar użytkownika
Wolf
 
Posty: 710
Dołączył(a): 8 lutego 2009 , 22:36
Lokalizacja: okolice Warszawy
Gadu-Gadu: 3183659

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron