Na czym polega ateizm?

Tematy dowolne (wymaga rejestracji by czytać)

Re: Na czym polega ateizm?

Postprzez Smok » 11 września 2011 , 22:24

Kibicowałem nikomu! Nie cierpię jak się leją po mordach! I cieszę się, że wygrała Filozofia!
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Na czym polega ateizm?

Postprzez komarrek » 13 września 2011 , 13:43

Smok napisał(a):Kibicowałem nikomu! Nie cierpię jak się leją po mordach! I cieszę się, że wygrała Filozofia!


Zawsze kibicuję naszym, nawet jeśli modli się za nich Rydzyk. Ale nie zamieniłbym się z Adamkiem na miejsca, nawet za te miliony. Mój mózg to świętość i nikt nie będzie wycierał nim ringu. O tym że się przydaje można się dowiedzieć słuchając Andrzeja Gołoty.
Jeżeli twój bóg jest doskonały i nieskończenie mądry to dlaczego miałby kogoś nienawidzić, a już zwłaszcza dwójkę kochających się ludzi? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym?
Avatar użytkownika
komarrek
 
Posty: 1704
Dołączył(a): 31 marca 2009 , 15:37
Lokalizacja: Olkusz
Gadu-Gadu: 4015101

Re: Na czym polega ateizm?

Postprzez Dark » 13 września 2011 , 20:36

Nie wiem po co była ta walka przy takiej nierównowadze sił. Pretendent nie miał żadnych szans, no, żeby być precyzyjnym, poza sytuacją gdyby doktorek się wyłożył tak, że uderzyłby głową nieszczęśliwie i stracił przytomność.


Wracając do tematu, ciekawy artykuł: http://www.psychologytoday.com/blog/our ... not-choice
Dla mnie ateizm to też nie jest kwestia wyboru w pewnym sensie. Gdybym nawet chciał wierzyć, a kiedyś próbowałem i to na wszelkie możliwe sposoby, to bym nie był w stanie. Tak samo jak nie mógłbym wierzyć, że Ziemia jest płaska, nawet, gdybym z całych sił chciał. Tylko przekonujący argument, dowód mógłby zmienić moje zdanie.

edit.
http://www.atheistscholar.org/Home.aspx - polecam stronkę (po ang.), to kopalnia informacji na temat ateizmu, szczególnie dla tych, którzy nie siedzą w temacie.
Prawdy szukałem. Zdarłem fałszu maskę...
Zasłona spadła, wyszedłem z kościoła!
Avatar użytkownika
Dark
 
Posty: 528
Dołączył(a): 29 października 2007 , 23:24

Re: Na czym polega ateizm?

Postprzez Dark » 3 stycznia 2013 , 00:36

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,1310 ... y.html#Cuk
Nie mogę nie skomentować.

Właściwie to z początkiem się zgadzam, ale
Stwierdzili, że wszędzie tam, gdzie poziom bezpieczeństwa związanego z dochodem narodowym, ekonomią, warunkami życia jest niski, religijność jest wysoka. Czy więc religia musi więdnąć w miarę bogacenia się kraju? Jak pokazuje przykład Stanów Zjednoczonych, wcale nie.

Stany wcale nie są wyjątkiem. Idealnie potwierdzają teorię, bo poziom bezpieczeństwa socjalno-bytowego jest tam dramatycznie niski. I nie chodzi o zadziwiającą jak na kraj rozwinięty liczbę zabójstw, gwałtów, populację więźniów większą niż chyba w samym ZSRR, ale takie podstawowe rzeczy jak opieka zdrowotna, zasiłki dla bezrobotnych, ubezpieczenia, ochrona pracowników itd. Klasa średnia przez ostatnie trzy dekady zbiedniała biorąc pod uwagę inflację, nie mówiąc już o klasie robotniczej, która właściwie przestała istnieć, bo wszystko produkuje się w Azji.
Inna sprawa, że nawet konsumpcjonizm można widzieć jako religię.

Tak to można wszystko nazwać religią. Slayer jest np religią :twisted:
W Japonii religia nie jest tak silna jak w Stanach Zjednoczonych.

Ciekawe sformułowanie o kraju w którym 2/3 mieszkańców deklaruje "no religion". :wink:
O wartości, które są w Europie cenione, a które w innych cywilizacjach nie grają aż tak wielkiej roli, takie jak wolność i prawa człowieka. Te fundamentalne dla Europy wartości zakorzenione są właśnie w chrześcijaństwie.

Rodney Stark, amerykański socjolog, twierdził, że jedną z przyczyn wielkiego powodzenia religii chrześcijańskiej było to, że doceniła ona kobietę jako taką; i że to kobiety były nośnikami sukcesu chrześcijaństwa.

Ktoś chyba nie słucha tego co mówią nasi biskupi w mediach. Lol. Dopiero co tupali nóżkami na dyjabelską ustawę o zpobieganiu przemocy wobec kobiet. Powiedzmy, że krk.pl to anomalia. Wystarczy jednak cofnąć się o jeden wiek, nie trzeba do czasów przedoświeceniowych, gdy Kościół zajadle walczył z demokracją, wolnością słowa, sumienia, racjonalizmem, liberalizmem, socjalizmem, świeckością państwa, świeckim społeczeństwem, naturalizmem...
Można sobie choćby zerknąć do fajnego dokumentu z potępieniami: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP ... 21864.html
15. Każdy człowiek ma swobodę wyboru i wyznawania religii, którą przy pomocy światła rozumu uzna za prawdziwą. - no i to tyle jeśli chodzi o wolność sumienia i prawa człowieka.
błędem jest jakoby:
24. Kościół nie ma prawa do używania siły, ani żadnej władzy doczesnej bezpośredniej lub pośredniej.

Nie chce mi się szukać linku do słynnych cytatów ojców kościoła na temat kobiet, są wyjątkowo ohydne. Zdaje się, że niektórzy nadal czekają aż Krk uzna kkobiety za równe mężczyźnie, a nie za służki.

Żeby chrześcijaństwo uznało takie wartości jak wolność i prawa człowieka trzeba je było zmusić. Jeszcze niedawno chrześcijanie twardo bronili segregacji rasowej, a wcześniej niewolnictwa. Praktycznie każdy postęp w nauce czy stosunkach społecznych, ekonomicznych i politycznych wykuwał się w walce z religią. No i jak grube trzeba mieć interpretacyjne denka okularów, żeby wyczytać pochwałę europejskich wartości w Biblii.
Prawdy szukałem. Zdarłem fałszu maskę...
Zasłona spadła, wyszedłem z kościoła!
Avatar użytkownika
Dark
 
Posty: 528
Dołączył(a): 29 października 2007 , 23:24

Poprzednia strona

Powrót do Hyde Park



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron