APEL - idzie zima...!

Tematy dowolne (wymaga rejestracji by czytać)

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez Kitka » 17 grudnia 2010 , 11:50

Pytałeś o wpływ hierarchów Kościoła na moje życie i na to pytanie odpowiedziałam. Nie obchodzą mnie oni i wpływu na mnie ani na moja rodzinę nie mają. Dzieci nie były poddawane żadnej indoktrynacji religijnej od przedszkola i żadne problemy z tego tytułu ich nigdy nie spotkały. A jak przypadkiem słyszą brednie różnych takich czy innych nawiedzeńców, to albo się śmiejemy, albo pochylamy z troską nad ich ograniczeniem umysłowym.

Oczywiście z różnych powodów hierarchowie mogą mieć wpływ na życie innych ludzi.

Jak widzę, uważasz, że dwóch mężczyzn powinno móc mieć dzieci. Fakt, że nie mogą, nie jest przecież winą hierarchów Kościoła; tak już ukształtowała człowieka ewolucja i to do niej powinieneś miec pretensje - albo do Boga (czy w kogo tam wierzysz), jeśli wyznajesz kreacjonizm.
Nie wyrażam zgody na cytowanie moich wypowiedzi w całości lub części na portalach innych niż apostazja.pl, apostazja.info
Avatar użytkownika
Kitka
Strażniczka piekieł
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 marca 2010 , 15:30
Gadu-Gadu: 0

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez jolek_kielar » 17 grudnia 2010 , 16:17

anomaly napisał(a):]Proponuję dobre okulary kupić, a nie bredzić od rzeczy.


Proponuję trochę się uspokoić... anomaly, znowu Ty... :wink:
Avatar użytkownika
jolek_kielar
Strażniczka piekieł
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 20 grudnia 2007 , 11:53
Lokalizacja: Antwerpia
Gadu-Gadu: 0

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez michu:) » 17 grudnia 2010 , 16:25

Wszyscy mają po części rację.

Chcąc pomagać nie powinniśmy patrzeć na innych - czy instytucje powołane do tego celu bądź nie, a mieniące się dobrem, miłosierdziem etc. faktycznie pomagają czy tylko oszukują. Ważne jest to co sami zrobimy dla innych (czy to zwierząt czy ludzi).

Kk ma wpływ na nasze życie czy chcemy to zauważyć czy nie. Na mnie bezpośrednio nie ma wpływu jakiś klecha, bo jego nauczanie mogę włożyć sobie między bajki. Na religię nie uczęszczam więc nie jestem indoktrynowany etc.

Jednak "firma" ma duży wpływ na naszych parlamentarzystów, których systematycznie zastrasza i próbuje narzucać "jedyną słuszną wizję" państwa. Przez wpływ na państwo, które ma z kolei wpływ na mnie ostatecznie trzeba przyznać, że Kk ma wpływ na poszczególne jednostki jak i grupy społeczne.
Pieniądze, które rządy od lewa do prawa przez 20 lat przekazują jak wiadomo nie służą ogółowi obywateli, lecz wyłącznie funkcjonariuszom Kk i Watykanowi. Nie chodzi tu wyłącznie o Komisję Majątkową, ale wszystkie przywileje, o których nie ma sensu się rozpisywać.
Nie ma pewności czy wszystkie środki które teraz idą na Kk a mogłyby iść na wspieranie państwa byłby dobrze wykorzystane (wiadomo, że nasze elyty są niegospodarne od lewa do prawa) lecz i tak znaczna część zostałaby dobrze wykorzystana. Tak przynajmniej myślę. Część zaległości udałoby się nadrobić.
W tym momencie sytuację Polski można przyrównać do tandemu, na którym tylko jedna osoba pedałuje. Jest znacznie ciężej i dłużej potrwa dojechanie do celu.

Denerwujące jest w Polsce to, że nie można uchwalić normalnego prawa do aborcji, z in vitro są problemy (tzn. teraz sytuacja jest nieuregulowana, a próby regulacji sprawiają opór - paradoks?). Każdy zgodnie ze swoimi przekonaniami korzystałby z dobrodziejstw prawa. I tu Kitka nie ma racji mówiąc, że jak ktoś będzie chciał to wyjedzie. Przecież nielegalne ośrodki istnieją, większość o nich wie (nawet Kk) tylko żyją w obłudzie i wolą nie dostrzegać problemu. Anomaly dobrze gada, bo wszyscy nie będą mogli wyjechać i trzeba zadać sobie pytanie: dlaczego mają wyjeżdżać ze swojego kraju? Czy Polska zawsze ma być katolicka = zakłamana? Ludzie za lat kilka będą w tym kraju tylko spać, bo do pracy, do życia będą musieli wyjeżdżać za granicę.
Nie ma też sensu przyrównywać się do Afryki, bo zawsze Polska zwycięży z biedą tego kraju.

Kwestii małżeństw homoseksualnych lub prawa do wychowywania dzieci: Kiedyś byłem na "nie", teraz na "nie wiem" bardziej w stronę zgody, ale jeszcze się waham. Ludzie o orientacji homoseksualnej byli częścią społeczności ludzkiej. Czasem byli faworyzowani (Sparta) etc. Ich kwestie, prawa porusza się dopiero teraz, bo przez wieki rządziła ciemnota. Nie wierzę w to, że homoseksualizmu można się nauczyć, więc nie jest to postrzegane przeze mnie jako zagrożenie. W Polsce może mało osób chciałoby mieć dwóch tatusiów lub mamusie, ale w kraju bardziej otwartym, w którym nikt nie patrzy wilkiem (zawsze jest jakaś czarna owca, ale nie stado, watahy jak u nas ;)) na drugą osobę to czemu nie?

Trochę offtopu wyszło. Jolek pewnie wydzieli ;).
Avatar użytkownika
michu:)
 
Posty: 840
Dołączył(a): 14 lutego 2010 , 20:44
Lokalizacja: Bydgoszcz
Gadu-Gadu: 0

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez anomaly » 18 grudnia 2010 , 01:48

@Kitka
Najpierw mówisz, że mają wpływ. ("ale gdybym musiała, kliniki zagraniczne stoją otworem i raczej nie stosują dyskryminacji pacjentów pod kątem narodowości." - Przymusowy wyjazd.), a potem mówisz, że nie mają. ("Nie obchodzą mnie oni i wpływu na mnie ani na moja rodzinę nie mają.")
To w końcu jak jest? Nie mają wpływu, czy mają wpływ, ale tobie to nie przeszkadza.

Co do drugiego akapitu, to muszę cię zmartwić, ale obecnie dwóch mężczyzn, jak najbardziej może mieć dzieci. Nawet bez adopcji homoseksualnej, jest adopcja dla pojedynczej osoby, poproszenie o pomoc koleżanki, czy chociażby dzieci z poprzedniego małżeństwa. Tylko, że dzięki temu, że to pierwsze wymienione rozwiązanie jest sto razy lepsze dla dzieci, zwłaszcza, gdy jeden z rodziców umrze.
Nawet nie przypuszczam, że jesteś bucką, która uważa, że jak ktoś adoptował, to nie jest to jego dziecko.
(Pomijam też fakt, że w mojej wypowiedzi wątek adopcji homoseksualnej został tylko napomknięty, więc nie wiem, czemu wystawiłaś to na pierwszy plan.)

Generalnie, to bym był nieco łagodniejszy, ale posty typu:
Zajmijmy się czynieniem dobra na małą skalę wokół siebie, po co zawracać sobie głowę tym, co robią (albo czego nie robią) różnej maści organizacje typu Kościół.

działają na mnie jak płachta na byka.
Załóżmy, że ciebie nie upokarza, to co robi z nami Kościół. Fajnie, ale nie sugeruj innym, by robili to samo, co ty. Jeżeli nad-interpretowałem twój post, to przepraszam, ale ludzkie odruchy pojawiają się u mnie dopiero po 11:00.
Osoba, która wielokrotnie psuła atmosferę po przez puszczanie gazów powinna być zabita w komorze gazowej, tak by więcej nie psuła powietrza innym ludziom. Na tym dokładnie polega ochrona środowiska.
Avatar użytkownika
anomaly
 
Posty: 695
Dołączył(a): 11 maja 2009 , 09:35
Lokalizacja: Warszawa
Gadu-Gadu: 0

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez Kitka » 18 grudnia 2010 , 08:47

anomaly napisał(a):Generalnie, to bym był nieco łagodniejszy, ale posty typu:
Zajmijmy się czynieniem dobra na małą skalę wokół siebie, po co zawracać sobie głowę tym, co robią (albo czego nie robią) różnej maści organizacje typu Kościół.

działają na mnie jak płachta na byka.
Załóżmy, że ciebie nie upokarza, to co robi z nami Kościół. Fajnie, ale nie sugeruj innym, by robili to samo, co ty. Jeżeli nad-interpretowałem twój post, to przepraszam, ale ludzkie odruchy pojawiają się u mnie dopiero po 11:00.


Cóż... wygląda na to, że mamy nieco inne poczucie moralności, jak również inny sposób oceniania własnej wolności. Zastanawiam się nad tym, dlaczego owe słowa "działają na Ciebie jak płachta na byka" - czy ważne są dla Ciebie tylko czyny wielkie, dotyczące całej ludzkości czy narodu? Może to fundamentalna kwestia różnicy pomiędzy podejściem kobiety i mężczyzny - historycznie to kobiety troszczyły się o domowe ognisko, a mężczyźni szli polować na mamuty :wink:

Jeszcze raz wyjaśnię kwstię wpływu hierarchów na mnie, bo najwyraźniej nie wyraziłam się jasno. Nie mają wpływu, ponieważ w moim życiu nie musiałam dotychczas (i prawdopodobnie nie będę musiała) korzystać (lub wskutek ich działania nie mieć prawa skorzystać) z czegokolwiek, co zostało w negatywny dla mnie sposób ukształtowane przez ten potępiany przez Ciebie wpływ hierarchów. Dlatego twierdzę, że jest możliwe żyć obok nich i się ich gadaniem i działaniem nie przejmować. Taki folklor lokalny i nic więcej. Pielgrzymka przechodząca za oknem może być okazją do spokojnej obserwacji zachowań pewnej grupy ludzi (w końcu każda wiedza wzbogaca, a człowiekowi wierzącemu należny jest szacunek taki sam, jaki chciałabym otrzymać od innych ludzi), ale można też się na nich wkurzać, że śpiewem zakłócają spokój.
Nie wyrażam zgody na cytowanie moich wypowiedzi w całości lub części na portalach innych niż apostazja.pl, apostazja.info
Avatar użytkownika
Kitka
Strażniczka piekieł
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 marca 2010 , 15:30
Gadu-Gadu: 0

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez Wojtek-1998 » 20 grudnia 2010 , 06:30

anomaly napisał(a):Również znaczy to, że jeżeli jakimś cudem wychowywałbym dziecko, to musiałoby ono znosić indoktrynację religijną już od przedszkola. Znaczy to także, że jeżeli byłaby to dziewczynka i już po 18-nastce została zgwałcona, to do zwykłego ogromu cierpień z tego powodu, dochodzą, albo upokarzające wizyty u doktorów, którzy przepuszczą ją przez machinę biurokratyczną, by stwierdzić, że rzeczywiście to był gwałt i można przeprowadzić aborcję, albo, ponieważ zawsze znajdzie się katolicki chujek, któremu sumienie nie pozwala, trzeba będzie wyjechać zagranicę, jak jakiś *je banany* przestępca, który po zabiciu ofiary ulatnia się do Argentyny. W tym czasie w telewizji Marek Jurek, czy inny Immanuel, będzie słodko mówił o tym, jakim to zbrodniarzem jest moja córka i ma "krew na rękach". A potem zaśpiewamy razem Barkę.

Naajs, <zajada się popcornem>. Lubię czytać takie wypowiedzi, ociekające emocjami (acz pewnie udawanymi i pod publiczkę, bo anomaly mi wygląda na rozgarniętego młodzieńca). Podgrzewa atmosferę na forumku. Me likey!

A Kitka z kolei w moich oczach taka niewinna, wesolutka xD Pokochajmy tu trochę dzieci w Afryce, tam dokarmimy pieski w schronisku i ogólnie zróbmy z naszej planety krainę powszechnej szczęśliwości xD Słodkie xD
Gdy dzieci śpią, Hitler wąsy czesze.
Avatar użytkownika
Wojtek-1998
 
Posty: 51
Dołączył(a): 1 grudnia 2010 , 04:31
Gadu-Gadu: 0

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez Codeine » 20 grudnia 2010 , 09:55

Kitka napisał(a):(...) w moim życiu nie musiałam dotychczas (i prawdopodobnie nie będę musiała) korzystać (lub wskutek ich działania nie mieć prawa skorzystać) z czegokolwiek, co zostało w negatywny dla mnie sposób ukształtowane przez ten potępiany przez Ciebie wpływ hierarchów.


Sorry, za trochę upiorny przykład, ale kiedy przyjdzie Ci kogoś grzebać i - jak ja - zamyślisz sobie, by tę osobę spalić (zresztą zgodnie z jej życzeniem), a prochy włożyć do ładnej urny i zachować w godnym miejscu ku pamięci (czy nawet romantycznie wsypać do morza), będziesz łamać prawo, o ile hierarchom kościelnym uda się zablokować odpowiednią ustawę (o co zabiegają), która pozwalałaby obchodzić się ze szczątkami osób bliskich z zachowaniem zasad bezpieczeństwa sanitarnego lecz nie po katolicku.

To jasne, że pewne problemy zauważa się dopiero, kiedy one nastąpią (wiele kobiet już zmieniło zdanie na temat aborcji, kiedy ich córki zaszły w ciążę w wyniku czynu zabronionego. I robiło wielkie oczy, kiedy znikąd nawiedzał je wszechwiedzący proboszcz lub jego bojówki). Zdolność patrzenia perspektywicznego, przewidywanie problemów i szukanie ewentualnych dróg awaryjnych ZANIM będzie zbyt późno jest rzadką cechą w państwie polskim :mrgreen: .
Every day over 950 kids die of hunger. If you still think god is all-loving, then:

Obrazek

Na początku był Chaos, jest w środku i będzie na końcu! - ja.
Avatar użytkownika
Codeine
 
Posty: 719
Dołączył(a): 16 sierpnia 2009 , 21:00
Lokalizacja: Łódź-Katokracja
Gadu-Gadu: 0

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez anomaly » 20 grudnia 2010 , 19:10

@Kitka
Słowa te działają na mnie jak płachta na byka, ponieważ zdajesz się sugerować innym, by zajęli się czymś innym niż walczeniem z klerem, bo tobie oni nie przeszkadzają. Rzecz w tym, że problemy, które przedstawiłem są dla mnie i dla wielu osób realne i bardzo nie lubię, jak ktoś je umniejsza i sugeruje, by zająć się dziećmi w Afryce, czy biednymi kotkami.

Ponieważ podałem parę przykładów, gdzie wpływ kleru jest realny na życie wielu osób, a ty, albo tego nie zauważasz, albo matematyczne stwierdzenie "weźmy dowolną osobę", traktujesz jako "Biorę dowolną, czyli mnie.". Obawiam się zatem, że chyba się nie dogadamy, a co najwyżej dostanę ostrzeżenie lub bana (No serio Jolek, przecież nikogo nie obraziłem dwa moje posty temu, poza politykami, którzy jak wiemy, nie mają uczuć, oraz Jedynego Prawdziwego Antyklerykała, którego powinniśmy obrażać, bo taka jest linia programowa naszego katolickiego forum. :wink: ), więc chyba już spasuję.
Osoba, która wielokrotnie psuła atmosferę po przez puszczanie gazów powinna być zabita w komorze gazowej, tak by więcej nie psuła powietrza innym ludziom. Na tym dokładnie polega ochrona środowiska.
Avatar użytkownika
anomaly
 
Posty: 695
Dołączył(a): 11 maja 2009 , 09:35
Lokalizacja: Warszawa
Gadu-Gadu: 0

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez Michał Apostata » 25 grudnia 2010 , 14:41

anomaly
Masz moje pelne poparcie!
Jak powiadał klasyk
"Oto mamy kościelną rzeczywistość z kapłaństwem, teologią, kultem, sakramentami i majątkami; krótko mówiąc, wszystko to, co zwalczał Jezus z Nazaretu." (Friedrich Wilhelm Nietzsche).
Czas najwyższy aby na każdym kroku obnażać prawdziwe oblicze tej religijnej obludnej i pelnej hipokryzji zarazy społecznej.
Do świętej - oczywiście dla nich - Wigiliji zamarzły w Polsce tej zimy 62 osoby w większosci pogrzebane "pod plotem" na koszt Państwa. Kościol zyskal 62 dusze ktore przeszly do Domu Ojca. Tyle że w ciszy i glodne.... a te konsekrowane buhaje w jadłospisach mają zbytki a resztki kotlami wylewają w ścieki.
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez Apostołachnierzygajcie » 25 grudnia 2010 , 17:29

Michał Apostata napisał(a):anomaly
Masz moje pelne poparcie!
Jak powiadał klasyk
"Oto mamy kościelną rzeczywistość z kapłaństwem, teologią, kultem, sakramentami i majątkami; krótko mówiąc, wszystko to, co zwalczał Jezus z Nazaretu." (Friedrich Wilhelm Nietzsche).
Czas najwyższy aby na każdym kroku obnażać prawdziwe oblicze tej religijnej obludnej i pelnej hipokryzji zarazy społecznej.
Do świętej - oczywiście dla nich - Wigiliji zamarzły w Polsce tej zimy 62 osoby w większosci pogrzebane "pod plotem" na koszt Państwa. Kościol zyskal 62 dusze ktore przeszly do Domu Ojca. Tyle że w ciszy i glodne.... a te konsekrowane buhaje w jadłospisach mają zbytki a resztki kotlami wylewają w ścieki.

Relacja łącząca Kościół Rzym-kat. z Ewangelią jako żywo przypomina relację gówno-okręt, do którego ono przylgnęło i z całych sił nie tylko krzyczy: płyniemyyy!, ale poczuwa się być kapitanem, nawigatorem oraz sternikiem tak utworzonego tandemu!
Jak najbardziej biblijna bajka "O Apostołach": "I rzekł do nich Pan - oto ciało moje i krew moja! Jedzcie więc i pijcie, a po stołach nie rzygajcie"!
Apostołachnierzygajcie
 
Posty: 46
Dołączył(a): 22 grudnia 2008 , 19:59

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez komarrek » 25 grudnia 2010 , 18:17

Kitka napisał(a):
Co do zmieniania świata i przejmowania się poczynaniami KK - mi to dokładnie zwisa. Jak mam ochotę czynić dobro, poświęcam kasę lub czas Polskiej Akcji Humanitarnej albo Amnesty International, tudzież potrzebującym ludziom w najbliższej okolicy. A jeśli są ludzie, którzy dają kasę Kościołowi - to niech oni później rozliczają KK z tego, czy ich kasę prawidłowo wydał. Ja katoliczką nie jestem i na tacę nie daję, więc nie mam prawa krytykować, czy Kościół właściwie gospodaruje swoimi pieniędzmi i realizuje jakieś tam swoje szczytne cele. I jeśli hierarchowie mówią publicznie, jak ludzie powinni żyć, rozumiem, że zwracaja się tylko do swoich wiernych. Na mnie wpływu nie mają.
Finansowanie KK z budżetu państwa nie przeszkadza mi aż tak bardzo, by zdecydować się na przeprowadzkę do innego kraju. W końcu z budżetu finansowane jest wiele innych organizacji czy inicjatyw, z których nie korzystam. Cóż, tak już ten świat jest urządzony.


1 Jednym z problemów tego kraju i świata jest to że zbyt wiele spraw zbyt wielu ludziom dokładnie zwisa. Na naszym podwórku lekarzy nie obchodzi czy pielęgniarki mają za co żyć, a uczniów nie obchodzą problemy nauczycieli. Tylko potem kiedy to my napotykamy problem zostajemy z nim sami. Jak to jest że na zachodzie strajki potrafią sparaliżować cały kraj, a u nas (ponoć kolebce solidarności) grupka śmiesznych związkowców pali opony, najczęściej w celach politycznych, a nie społecznych.

2 Ty także jesteś ludziem, który daje kasę kościołowi. Pieniążki na fundusz kościelny idą z twoich podatków. Warto o tym pamiętać. Oszczędności państwa łatającego dziurę budżetową nie dotykają kleru ale dotykają nas.

3 Błąd, ależ na jakiej podstawie uważasz że zwracają się wyłącznie do swoich wiernych? Czy krzyże w urzędach dotyczą wyłącznie wiernych? Albo religia w szkołach? Czy kiedykolwiek w historii biskupi zwracali się (ze swoimi nakazami, zakazami, moralnością) wyłącznie do wiernych?

4 Kiedyś świat był urządzony tak że niewiernych palono na stosie, murzyni byli niewolnikami, a kobiety nie miały prawa głosu. Jak widać można to zmienić. A może nie powinniśmy?
Poza tym to nie jest kwestia czy z tego korzystasz czy też nie (państwo to w pewnym sensie komuna gdzie wszyscy pracują dla wspólnego dobra) tylko tego czy pieniądze są wydawane właściwie czy też trwonione na rzeczy niepotrzebne i ideologię nienawiści.

5 Jak w ogóle można się tym nie przejmować? Jak można się nie przejmować tym że z młodzieży w szkołach robi się idiotów mieszając im wiedzę naukową z zabobonami, a także konsekwentnie odmawia się im edukacji seksualnej robiąc z nich w XXI wieku pół debili, w imię religii?

6 Świat wokół nas może zostać zniszczony przez naszą ignorancję.
Jeżeli twój bóg jest doskonały i nieskończenie mądry to dlaczego miałby kogoś nienawidzić, a już zwłaszcza dwójkę kochających się ludzi? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym?
Avatar użytkownika
komarrek
 
Posty: 1704
Dołączył(a): 31 marca 2009 , 15:37
Lokalizacja: Olkusz
Gadu-Gadu: 4015101

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez Kitka » 27 grudnia 2010 , 00:37

komarrek napisał(a):5 Jak w ogóle można się tym nie przejmować? Jak można się nie przejmować tym że z młodzieży w szkołach robi się idiotów mieszając im wiedzę naukową z zabobonami, a także konsekwentnie odmawia się im edukacji seksualnej robiąc z nich w XXI wieku pół debili, w imię religii?


Tym akurat się przejmuję - gdyby był z tym problem, zadziałałabym. Tyle że w szkołach moich dzieci żadnego problemu z religią czy światopoglądem nauczycieli nie było, a poza tym uważam, że od wychowania dziecka (w tym edukacji seksualnej) to są rodzice, a nie szkoła. Dzieci z odpowiednim zasobem wiedzy do wszelkich zabobonów, ktore przypadkiem zdarzy im się usłyszeć, podchodzą z odpowiednim dystansem. Chyba przesadzasz twierdząc, że szkoła jest w stanie z normalnie wychowanego, myślącego dziecka zrobić "pół-debila".
A jakie mam prawo do walki w interesie rodziców innych dzieci? Ktoś mnie zapraszał? Czy jestem pewna, że moja pomoc jest komuś do czegoś potrzebna i czy raczej im nie zaszkodzę chcąc pomóc? Sprawy wiary są bardzo indywidualne.

Wydaje mi się, że się trochę nie zrozumieliśmy. Zwisa mi tylko to, co opowiadają w telewizji rożni podobno ważni panowie w sutannach. Żeby się przejmować czyimś gadaniem??
Dla mnie ważne jest działanie lokalne - w moim środowisku, uświadamianie wychowawcy i dyrekcji szkoły moich dzieci, szerzenie wiedzy o tym, że można żyć inaczej, czyli bez katolicyzmu, wśród znajomych, rodziny itd, domaganie się respektowania praw mojej rodziny i innych osób podobnie myślących tu, gdzie z ewentualną nietolerancją możemy się spotkać. Całego świata nie naprawię, mogę poprawić otoczenie. Wystarczy małymi kroczkami, bo to otoczenie jest fragmentem większej całości, a może ktoś w sąsiedniej dzielnicy działając w podobny sposób toruje drogę do większej tolerancji i równości traktowania ludzi wszystkich religii i bezreligijnych też.
Nie wyrażam zgody na cytowanie moich wypowiedzi w całości lub części na portalach innych niż apostazja.pl, apostazja.info
Avatar użytkownika
Kitka
Strażniczka piekieł
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 marca 2010 , 15:30
Gadu-Gadu: 0

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez wojtek » 27 grudnia 2010 , 14:28

Brawo Kitka. Właściwie nic nie trzeba dodawać.
Komarrek, to o co właściwie chodzi, o skuteczność czy o pozory? Bo jeśli o skuteczność, to trzymanie się zasady "myśl globalnie, działaj lokalnie" przynosi największe efekty.
komarrek napisał(a):1 Jednym z problemów tego kraju i świata jest to że zbyt wiele spraw zbyt wielu ludziom dokładnie zwisa.

To jest właśnie problem braku działania na poziomie lokalnym. Ludzie na zachód od Odry przynależą często do kilku organizacji pozarządowych (często bardzo lokalnych), wspierają je i angażują się w ich działania. W Polsce zaszaleje ten, który wstąpi do chociaż jednego stowarzyszenia.
Czy znasz skuteczniejsze narzędzia do walki o poprawę tego i owego niż NGOsy?
komarrek napisał(a):2 Ty także jesteś ludziem, który daje kasę kościołowi.

I znów działanie lokalne ponad globalnym. Wycieczka w celu postawienia krzyżyka w odpowiedniej kratce - 30 minut, które ma większy ogień niż cztery lata puszczania dymu. Żeby nie było: uważam, że pozytywna propaganda jest ważna, ale w przypadku kruszenia tamy, dużo bardziej skuteczne jest nawiercanie małych otworków niż budowanie wielkiego działa do zburzenia tamy za jednym wystrzałem. Przykład: 20 lat religii w szkołach, a etyki jak nie było, tak nie ma. Tzn. jest, ale tylko tam, gdzie pierwsza odważna osoba powiedziała "chcę chodzić na etykę" i sześć kolejnych ją wsparło. Najpierw jedna osoba, potem jedna klasa, jedna szkoła, itd. Małymi kroczkami do przodu.
komarrek napisał(a):3 Błąd, ależ na jakiej podstawie uważasz że zwracają się wyłącznie do swoich wiernych?

W celu obrony przed czarną ospą, patrz poprzednie uwagi.
komarrek napisał(a):5 Jak w ogóle można się tym nie przejmować?

Można! Dla zdrowia. Punkt 1 - jeden krzyżyk i cztery lata świętego ;) spokoju.
komarrek napisał(a):Jak można się nie przejmować tym że z młodzieży w szkołach robi się idiotów mieszając im wiedzę naukową z zabobonami, a także konsekwentnie odmawia się im edukacji seksualnej robiąc z nich w XXI wieku pół debili, w imię religii?

Tak samo jak wiara/religia nie muszą prowadzić do Boga, tak wiedza wcale nie musi prowadzić do ateizmu. Licz się więc ze słowami. Moim zdaniem sporo osób na tym forum może poczuć się urażonych tym, że wszystkich inaczej myślących od siebie zestawiasz w jednym szeregu z idiotami i pół-debilami. Ty jesteś ten oświecony wiedzą, a oni tkwią w mrokach zabobonu.
Nie oddawaj czci tym, którzy ci ją zabrali

Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Avatar użytkownika
wojtek
 
Posty: 906
Dołączył(a): 19 grudnia 2007 , 15:58
Lokalizacja: Goowiniany kraj, Goowiniane obyczaje...
Gadu-Gadu: 0

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez anomaly » 27 grudnia 2010 , 14:54

wojtek napisał(a):Brawo Kitka. Właściwie nic nie trzeba dodawać.

Ja tam nadal uważam, że mogłaby dodać, czy w końcu hierarchowie kościelni mają wpływ na jej życie, czy nie. Bo raz mówi tak, a raz inaczej, gdzie okres zmian wynosi mniej więcej 1 post.

wojtek napisał(a):Bo jeśli o skuteczność, to trzymanie się zasady "myśl globalnie, działaj lokalnie" przynosi największe efekty. (...) bla bla bla

Po ostatnio wprowadzonych ograniczeniach (globalnych) na palenie papierosów, mimo, że lokalne inicjatywy były z góry skazane na porażkę, śmiem twierdzić, że działania lokalne, bez działań globalnych, może i ładnie wyglądają, ale są bez sensu.

wojtek napisał(a):tak wiedza wcale nie musi prowadzić do ateizmu.

Oczywiście, może jeszcze prowadzić do deizmu, a już na pewno nie prowadzi do katolicyzmu, czy innej religii.

wojtek napisał(a):Moim zdaniem sporo osób na tym forum może poczuć się urażonych tym, że wszystkich inaczej myślących od siebie zestawiasz w jednym szeregu z idiotami i pół-debilami.

Jeżeli ktoś się poczuł obrażony, że wiedzę naukową stawia się wyżej niż zabobony i że uważa się, że brak edukacji seksualnej ma negatywne konsekwencje. (Bo o tym pisał komarrek, w zacytowanym przez ciebie tekście.), to jest to problem jego i jego lekarza.
Czy mamy w ramach *nie obrażania uczuć* twierdzić, że modlitwa powinna zostać dodana do oficjalnej listy leków (np. stosować ją zamiast chemioterapii?)
Osoba, która wielokrotnie psuła atmosferę po przez puszczanie gazów powinna być zabita w komorze gazowej, tak by więcej nie psuła powietrza innym ludziom. Na tym dokładnie polega ochrona środowiska.
Avatar użytkownika
anomaly
 
Posty: 695
Dołączył(a): 11 maja 2009 , 09:35
Lokalizacja: Warszawa
Gadu-Gadu: 0

Re: APEL - idzie zima...!

Postprzez wojtek » 27 grudnia 2010 , 15:55

Anomaly, wszyscy wiemy, że jesteś inteligentnym i elokwentnym chłopakiem, dlatego nie rozumiem dlaczego komentujesz mój post, w którym jasno zwracam się do komarrka, zwłaszcza gdy wprost stawiam mu pewien zarzut. Jesteś jego adwokatem? Pozwól człowiekowi wziąć odpowiedzialność za swoje słowa, odnieść się do moich uwag. Naprawdę nie wyczuwasz takich niuansów kiedy ktoś pisze do konkretnej osoby, a kiedy poddaje temat pod ogólną dyskusję?

Wiesz, może też przyjmujesz błędne założenia, że model wiernie odzwierciedla rzeczywistość. Logika to bardzo cenne narzędzie, które jednak trzeba umiejętnie stosować. Niczym kompilator rozbierasz na leksemy wypowiedzi np. Kitki i wychodzi Ci raz 0, a raz 1. I dobrze Ci wychodzi, tylko co z tego, jaką masz korzyść? Ja dziwnym trafem nie widzę sprzeczności w twierdzeniach Kitki.

Przykład z zakazem palenia: zgadzam się, w wielu sytuacjach rozwiązania systemowe powinny wyprzedzać działania lokalne (np. w przypadku ochrony ludzi przed nikotynistami). A działania lokalne nigdy nie są oderwane od globalnych, bo albo mają na celu zmianę rozwiązań systemowych, albo zwiększają efektywność egzekwowania istniejących przepisów. Dopóki nie ma parcia z dołu, to władza nie ma impulsu by cokolwiek zmieniać.

anomaly napisał(a):
wojtek napisał(a):tak wiedza wcale nie musi prowadzić do ateizmu.

Oczywiście, może jeszcze prowadzić do deizmu, a już na pewno nie prowadzi do katolicyzmu, czy innej religii.

Ja wiem, że w Twoim środowisku katolicyzm jest raczej mało popularny. W moim środowisku zapewne jest więcej osób różnych wyznań, także katolików. Wierz mi lub nie - oni nie mają problemów z pogodzeniem wiedzy z wiarą.

anomaly napisał(a):Jeżeli ktoś się poczuł obrażony (...) Bo o tym pisał komarrek (...)

Dziękuję, poczekam na komentarz komarrka.
Nie oddawaj czci tym, którzy ci ją zabrali

Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Avatar użytkownika
wojtek
 
Posty: 906
Dołączył(a): 19 grudnia 2007 , 15:58
Lokalizacja: Goowiniany kraj, Goowiniane obyczaje...
Gadu-Gadu: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron