Wiara Religia Nadzieja

Tematy dowolne (wymaga rejestracji by czytać)

Re: Wiara Religia Nadzieja

Postprzez Michał Apostata » 14 sierpnia 2013 , 12:33

Dlaczego od tylu lat nie ma pokoju na Ziemi Świętej?
Albowiem nie ma i nie będzie!
Sprawa jest tak oczywista że aż dziw bierze że nie wiedzą o tym przywódcy tych zwaśnionych narodów - czyli Izraela i Autonomii Palestyńskiej.
Jak wynika z przeslania zwanego słowem bożym zawartym w Piśmie zwanym Świętym krwiolubny bóg Jahwe-Adonai-Elohim (ten bez Trójcy) osadził na tej Ziemi dwa zwaśnione narody i wszczepił im dozgonną wrogość wobec siebie. On uwielbia wszelkie formy przelewu krwi... co zresztą udzieloło się Jego Synowi. Wino mu sie w krew zamienia - czy odwrotnie.
Przecież gdyby było inaczej to Wszechmogący zaprowadził by pokój już dawno a te dwa narody stałyby się przykładem miłości sąsiedzkiej na cały świat.
Widocznie taki jest boski zamiar i taka Jego wola.
Na nic zatem te ich "pokojowe" rokowania i daremne puste gesty. Przecież z Jego woli syn posłany do narodu orzekł był urbi et orbi, że: "Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz.” , „Ogień przyszedłem rzucić na ziemię, a czego chcę, jeno aby zapłonął”
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: Wiara Religia Nadzieja

Postprzez Michał Apostata » 16 sierpnia 2013 , 14:13

Umiłowani Siostry i Bracia!

Malo kto studiując Pismo zwane Świętym zwraca uwagę na fakt, że ewangelista Marek wymienia w jednym z wersetów Jezusa jako "syna Maryi" (6:3).
Wydawałoby się to laikom chrześcijańskim nic nie znaczące, tymczasem w tamtych czasach - co zresztą pozostało do dzisiaj - osobę określało się imieniem własnym z dodatkiem syn: - i tu imię ojca. Matka-rodzicielka była nieistotna w rodowodzie. Mamy zatem kapitalny dowód na to, że Jezus w środowisku uważany był za bękarta a zatem imienia ojca nie posiadał. Jest zresztą drobna o tym wzmianka w innej ewangelii. (Jana 8:41)
Nie uchodził zatem za syna Józefa pod opieką którego przez jakiś czas - chyba do około 14-16 lat się wychowywał. Wiadomo że Józef żył jeszcze kiedy Jezus miał 12 lat - jak podaje Pismo - i niby miał się uczyć zawodu cieśli, ale albo kiepski z niego był uczeń, albo w ogóle nie w głowie mu była nauka skoro opuścił rodzinę i puścił się we włóczęgostwo. Nie dosyć że sam pasożytował to jeszcze odciągał od rodzin ich żywicieli. Widocznie w tamtych czasach samotne włóczęgostwo było niebezpieczne - musiał zadbać o "armię przyboczną".
Na dodatek tak niekumata że z tych jego nauk niewiele pożytku wynieśli.
Kiedy zadyndał na paliku czy tam krzyżu (jak kto woli) ponoć oddal matkę pod opiekę ucznia - stąd wniosek, że Józef już nie żył. Zresztą nie miał chyba z nim zbyt dobrych relacji skoro ani słowem o swoim opiekunie - co go od zagłady Heroda uratował - nie wspomniał, a powinien - chociażby z wdzięczności.
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: Wiara Religia Nadzieja

Postprzez Michał Apostata » 23 września 2013 , 12:20

Obrazek
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: Wiara Religia Nadzieja

Postprzez Michał Apostata » 11 stycznia 2014 , 13:52

Whirakoczan - starszy od Jezusa
Bóg dający światło słoneczne staje się bogiem „świetlanym", „promienistym", „ognistym", „budzącym roślinność". Bóg rządzący wiatrami staje się bogiem „ryczącym", „szumiącym", „huczącym", „spędzającym razem chmury", „wznoszącym fale", „walącym góry", „burzącym". A gdy się tworzy obrazy tych bogów, w celu zaznaczenia ich właściwości dodaje się im różne symboliczne atrybuty, odnoszące się do ich czynności: bóg słońca wyobrażany jest z tarczą słoneczną, kołem świetlanym lub z promienistą koroną, z kłosem, z narzędziami rolniczymi, jako to sierp, motyka, łopata; bóg deszczu — z tęczą, z roślinami wodnymi, z drgającą błyskawicą itp.
Gdy Hiszpanie pod dowództwem Pizarra zdobyli państwo Inków, znaleźli u mieszkańców wnętrza kraju, mówiących językiem Keczua - a więc wszędzie poza plemionami nadmorskimi Chimus i Yunka, oraz mieszkającymi na południu Aymara — kult powszechnego, czyli przez wszystkie plemiona Keczua uznanego, boga. — stworzyciela, imieniem Whirakoczan. Lecz bóg ten, jak wynika wyraźnie z osobnych nazw i atrybutów, dawanych mu przez różne plemiona (a niektóre liczyły do stu tysięcy ludzi), był początkowo bogiem plemiennym; toteż Czankowie w swych modlitwach nazywają go Czankakoczan, tj. stworzyciel Czanków, Inkowie mówią o nim — Inkakoczan, a Kanowie — Kanakoczan. Gdy później plemiona Keczua, zbliżone do siebie językiem i obyczajem, uświadomiły sobie swą jedność narodową wobec sąsiednich plemion, mówiących innymi językami, i pod przewodnictwem Inków utworzyły jeden naród, wtedy utożsamiono praojców poszczególnych plemion, czyli stwierdzono, że wszystkie pokrewne językowo plemiona, pochodzą od jednego pierwotnego bóstwa, które tylko u różnych plemion w różny sposób się objawiło. Naturalnym następstwem tego utożsamienia było złączenie w osobie tego jedynego boga różnych nazw i atrybutów, które dawniej u plemion poszczególnych przysługiwały różnym bóstwom totemowym. Bóstwo to nosi więc najrozmaitsze nazwy: Powszechny Twórca, Żywiciel Ziemi, Kierownik Ziemi, Pierwsza Przyczyna Wszechrzeczy, Wielki Stwórca, Stwórca Ludzi, Pan Dnia i Nocy itp.
Wraz z tym uogólnieniem utracił Whirakoczan swój charakter praojca poszczególnych plemion. Chociaż w modlitwach często zwą go ojcem, jednakowoż nie spłodził on swego narodu na drodze płciowej, lecz uczynił pierwszych ludzi z gliny i z drzewa a potem natchnął ich cząstką swej własnej siły życiowej. Plemiona jednak zachodnie mają inne podanie, według którego stwórca spłodził pierwszych rodziców ludzkich na drodze płciowej. Np. jeden mit plemienia Wharocziri opowiada, że gdy Koniradża — Whirakoczan spotkał się z odmową ze strony pramacierzy Kawilljaki, wtedy wprowadził swe nasienie do owocu pewnego drzewa, a gdy bogini siedziała pod drzewem, rzucił jej ten owoc na łono; bogini spożyła go i w ten sposób (niepokalanie) poczęła od Whirakoczana.

Modlitwa, odmawiana corocznie przez kapłanów w Kuzko podczas dorocznego uroczystego święta oczyszczenia Inków, brzmi w przekładzie dosłownym:
„Stwórco i sprawco wszystkiego, pierwsza przyczyno wszelkiego bytu, wszędzie będący, stwórco, nie mający nigdzie aż do krańców ziemi sobie równego. Stwórco męża i niewiasty, który dałeś wszystkim żywot, broń nas po wsze czasy i pozwól w pokoju, zdrowiu i bezpieczeństwie dokonać żywota, który nam dałeś. O ty, przebywający na wysokościach, na obłokach, w wichrze, w grzmocie piorunów, wysłuchaj nas i udziel nam radosnego żywota, miej nas w swej opiece i przyjmij łaskawie dzisiejszą ofiarę, potężny ojcze-stworzycielu".
Inna zaś odmawiana na tejże uroczystości modlitwa brzmi:
„Najwyższy, potężny stwórco, który wszystko utrzymujesz, udziel nam ludziom swej łaski, pomnażaj płodność naszych stad, broń naszej wsi, ażeby kwitła w pokoju, a nas, których stworzyłeś, weź pod swą potężną opiekę, wszechmocny ożywicielu dusz!"
+ + +
Okazuje się że późniejszy Jezus czynił podobne cuda jakie miał w repertuarze bóg Inków.
------------
Na podstawie: Henry Cunow "Pochodzenie religii i wiary w Boga"
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: Wiara Religia Nadzieja

Postprzez Michał Apostata » 22 maja 2014 , 23:20

Największe od 120 lat powodzie, które spustoszyły Bałkany, były karą od Boga za zwycięstwo w Eurowizji Conchity Wurst - uważają oficjele serbskiego Kościoła prawosławnego z jego zwierzchnikiem patriarchą Ireneuszem na czele. O wypowiedziach serbskich duchownych pisze "The Independent".
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,1601 ... on27791271
+ + + +
Pierdolec religijny w XXI wieku ma się miejscami całkiem nieźle.
Wygląda na to że ten ich bóg nie jest zbyt wszechmogący, ponieważ pomylił się o kilkaset kilometrów zsyłając obfitość opadów na tych prawiesławno-islamskich bałkanerów zamiast na ateizującą Austrię.
A tak między prawdą a ich bogiem - poza naszymi strażakami trzeba by im podesłać armię psychiatrów.
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: Wiara Religia Nadzieja

Postprzez Michał Apostata » 26 maja 2014 , 22:17

Obrazek
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Re: Wiara Religia Nadzieja

Postprzez Michał Apostata » 30 maja 2014 , 23:02

Rybak na Syberii wyłowił figurkę pogańskiego bożka sprzed 4 tys. lat
Obrazek
Jakiego tam pogańskiego? Skoro sprzed 4 tysięcy lat to musi być jedynie słuszny i jedynie prawdziwy bóg żydów i islamistów oraz chrześcijan - Jahwe- Adonai - Elohim.
Szkoda że się nie porozglądał bo z pewnością bóstwo będące wew Trójcy - powinno mieć jeszcze jakieś trzy bliźniacze figurki.
Chociaż z tym Duchem Świętym byłby problem w czym i jak go wyrzeźbić.
Religia jest obrazą godności człowieka!
Avatar użytkownika
Michał Apostata
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 23 listopada 2008 , 15:26

Poprzednia strona

Powrót do Hyde Park



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron