Wiara Religia Nadzieja

Tematy dowolne (wymaga rejestracji by czytać)

Wiara Religia Nadzieja

Postprzez henryk01 » 6 listopada 2007 , 01:32

Dobry wieczór :roll: uważam,że to fajnie iż powstała taka strona bo sam temat apostazji jest raczej tematem tabu a tutaj można poznać sprawę przynajmniej od strony formalnej.Tak świat bez religii jest "czyśćcem""poczekalnią".Natomiast świat z 1.prawdziwą religią w czasie rzeczywistym jest Edenem :D .Tak wystąpić (apostazja) jest łatwo tylko do czego wstąpić?.Samotność nie jest najszczęśliwszym stanem ducha a w grupie zawsze raźniej :) Religia dla mnie to filozofia to ideologia to to do czego zmierzamy jako jednostka i ludzkość. Wiara to to czego nie rozumiem albo ludzie(1człowiek 1 wiarus).Nadzieja dla mnie to to,że ktoś o wiele inteligentniejszy niż jakikolwiek człowiek przyjdzie mi z pomocą aby ten świat wasz i mój świat(cywilizacja) mógł pokojowo istnieć i rozwijać się przez następne 1000 lat a że nadzieja matką głupich oto jestem
ja głupiec 8)
henryk01
 

Postprzez czarownik » 6 listopada 2007 , 21:12

:D hej witam piękne stwierdzenie, tylko ja jestem jestem ateistką
:lol: jasne świetni, że to forum istnieje bo można wymienić się poglądami. Nic nie jest lepsze od wyczerpującej dyskusji...
:D Najlepiej gdy strony mają odmienne zdanie... w zasadzie muszą mieć...
czarownik
 

Postprzez Gość » 9 listopada 2007 , 03:06

czarownik napisał(a)::D hej witam piękne stwierdzenie, tylko ja jestem jestem ateistką
:lol: jasne świetni, że to forum istnieje bo można wymienić się poglądami. Nic nie jest lepsze od wyczerpującej dyskusji...
:D Najlepiej gdy strony mają odmienne zdanie... w zasadzie muszą mieć...
>Ależ oczywiście przecież gdybyśmy się zgadzali w 100% nie było by dyskusji tylko jednobrzmiące stwierdzenie.Ja od dawna (jeszcze wtedy byliśmy przed cyfrową rewolucją www.) wnioskowałem/przypuszczałem/czułem to,że nie wzięliśmy się z nikąd i że życie na naszej Planecie zostało "zaszczepione" i stopniowo rozwijane przez istoty od nas inteligentniejsze więcej twierdzę iż Układ Słoneczny jest również konstrukcją a przynajmniej z tego co mi na dzisiaj wiadomo świadomą i inteligentną korektą.A skoro jesteś ateistką i nie wierzysz w Boga to może uwierz w UFO?:) Skąd się biorą myśli skąd się bierze geniusz nagłe olśnienie w jakiejś dziedzinie?.Myślę że istota wyższa przekazuje nam to telepatycznie a naszym zadaniem jest poskładanie tych wiadomości,tych puzzli w jedną logiczną całość.Adam Mickiewicz pisał;"Bóg może świat zniszczyć i nowy wystawić nie może jednak bez naszej pomocy nas zbawić" Często zadaje sobie to pytanie;"o jaką pomoc chodzi?" Ja nigdy nie będę ateistą z 1 bardzo prostego powodu życie człowiecze jest zbyt krótkie aby nie oczekiwać czegoś więcej niż 60-80lat istnienia.Ja nie będę już nigdy katolikiem również z 1.bardzo prostego powodu bo nie jest to droga do zbawienia.I w nosie mam adnotacje księży z ich zapiski,żem "ochrzczony" itd. bo zrobili to bez mojej wiedzy i zgody zrobili to podstępem i manipulacją wysługując się moimi rodzicami a mój rozum i serce nie sługa! hmm a może podać papieża do sądu? :roll:
Gość
 

odpowiedz

Postprzez ewa2560 » 11 listopada 2007 , 20:14

:D :D wiara jest dla mnie wszystkim i żal mi ludzi którzy chcą wyjsć z wiary odejsć od Chrystusa bo czy człowiek moze powiedziec Bogu nie może człowiek jest wolny ale czy wolno?Ludzie czy wy nie widzicie działania Boga na świecie?To co się stało od czasu pamiętnych słów wiekiego polaka a zarazem Papieza :niech stąpi Duch Twój i odnowi ziemię Te ziemię!I stało się
ewa2560
 

odpowiedz dla ewa 2560

Postprzez Czesiek S. » 12 listopada 2007 , 00:12

Odpowiadam na twe pytania; nie, nie widze dzialania boga na swiecie. I nie widze jakiejkolwiek odnowy ziemi. Dodatkowo, nie widze jakiegokolwiek sladu istnienia jakiegokolwiek boga. Prosze, nie zaluj mnie, jestem zadowolonym z zycia ateista.
Czesiek S.
 

Postprzez Gość » 12 listopada 2007 , 01:52

Dla ewy2560 Po1. mam nadzieję,że nie jesteś z opus_dei :) Po2. zdefiniuj co to dla Ciebie oznacza słowo;"wiara" Po3. żałuj zawsze za swoją osobę nigdy za inną bo to tak samo jakbyś chciała się najeść do syta za kogoś(chodź podobno to potrzeba niższa). po4. skąd wiesz czy ja nie jestem Chrystusem albo np.Czesiek S. :lol: Po5.Zgodnie z zasadą wolnej woli można Bogu (jakkolwiek go pojmujesz) powiedzieć;"nie" tylko czy to się opłaca?. Po6. mam oczy więc widzę świat mam uszy więc słyszę świat tak jest piękna ta "Nasza Planeta". Po.7 tak jp2 był "wielkim Polakiem" ta postać jest opisana w Biblii. Po8. tak od "tamtych pamiętnych słów" wydarzyło się wiele i niekoniecznie dobrego patrz też globalnie!. Po9. tak "Duch" odnowił owszem "własność prywatną" KrK otrzymało za darmo sporo gruntów tych gruntów. Po10. i inne nienależne im przywileje. a po 11.dobranoc 8)
Gość
 

Postprzez Gość » 12 listopada 2007 , 02:03

Dla Czeska S. To zacznij patrzeć w Hollywood może tam jakąś gwiazdę raczysz dostrzec? jakąkolwiek może być nawet ta najmniejsza :)
Gość
 

Polonistycznie....

Postprzez Lilith » 12 listopada 2007 , 12:26

jestem wierzącą polonistką i właśnie jako taką zatrwożyło mnie sformułowanie : "wielkiego polaka a zarazem Papieza". To Polak pisze się dziś małą, a papież wielka literą? coś się tu namieszało, a w kontekście całej wypowiedzi, brzmi cokolwiek "nawiedzenie"... :shock:
Lilith
 

Apostazja

Postprzez Sławek » 12 listopada 2007 , 14:03

Przeczytałem to co jest na tej stronie i daję słowo - nie wiem o co Wam chodzi? Jak bym stracił wiarę i złożył oświadczenie w kurii czy proboszczowi to daje słowo - nic by mnie już nie obchodziło co oni by z tym zrobili. Wy jednak walczycie - z kim? Nie z sobą samym czasem?
Sławek
 

.

Postprzez maciek » 12 listopada 2007 , 23:02

Przeczytalem na tej stronie wyznanie jakiejś osoby, która dzieliła się swoją radością z faktu, że jeJ staranie o apostazję zakończyło się sukcesem. I napisała wielkimi literami "Najbliższe święta spędzę już jako WOLNY CZŁOWIEK ....". To mnie właśnie zastanowiło - jakie święta, bo chyba nie BOŻE NARODZENIE?
maciek
 

świeta Bożego Narodzenia

Postprzez abrakadabra » 12 listopada 2007 , 23:47

Przecież Jezus wcale nie narodził się w grudniu! Został ukrzyżowany w kwietniu w tej religii nic "nie gra"! a znakiem tego kultywujecie święto śmierci a nie życia. :(
abrakadabra
 

Postprzez Czesiek S. » 13 listopada 2007 , 02:05

Do Slawka. Rozumiem Twoje zdziwienie i pytanie z kim walczymy. Wydaje mi sie, ze prawidlowa odpowiedzia byloby; walczymy o swoja godnosc, o prawo do zycia w spokoju, bez pouczen i nieprzyjemnych uwag czy dzialan ze strony wierzacych. Chcemy aby katolicy w Polsce zrozumieli i przyjeli do wiadomosci, ze jestesmy znaczaca grupa ludzi i nie nalezy traktowac nas jako obywateli drugiej kategorii. Na pewno, ateisci nie zamierzaja walczyc z tolerancyjnymi i porzadnymi katolikami, a tym bardziej ze soba. Akcja wypisywania sie z KK ma pomoc nam wyjsc z cienia, wyjsc z podniesiona glowa, a poza tym powinna zmienic troszke statystyki koscielne. Ot co!
Czesiek S.
 

Postprzez Czesiek S. » 13 listopada 2007 , 02:15

Do Macka. Ktos tam spedzi swieta jako wolny czlowiek. I cieszy sie tym. I ja ciesze sie z nim. I nie jest istotne jakie to swieto (moze koscielne, a moze np.swieto 1-go maja). A swieto Bozego Narodzenia kazdy z nas jakos "spedza", jeden w kosciele, drugi w domu, z choinka lub bez ale "SPEDZA". Nie ma sensu przyczepiac sie do nieistotnych spraw.
Czesiek S.
 

Re: odpowiedz

Postprzez Aldona1 » 13 listopada 2007 , 16:13

ewa2560 napisał(a): :D :D wiara jest dla mnie wszystkim i żal mi ludzi którzy chcą wyjsć z wiary odejsć od Chrystusa bo czy człowiek moze powiedziec Bogu nie może człowiek jest wolny ale czy wolno?Ludzie czy wy nie widzicie działania Boga na świecie?To co się stało od czasu pamiętnych słów wiekiego polaka a zarazem Papieza :niech stąpi Duch Twój i odnowi ziemię Te ziemię!I stało się

O jakich działaniach Boga mówisz? O wojnach, o katastrofach, o terrorystach?....Piszesz tak jakbyśmy popełnili zbrodnię niewierząc. Ja Ciebie nie krytykuję i nie jest mi Ciebie żal- wiara to Twoja sprawa. Spodobało mi się tu porównanie wiary w Boga do wiary w krasnoludki- gdyby rodzice od urodzenia mówili Ci, że krasnoludki istnieją też pewnie byś w nie wierzyła- ale nikt CI tego nie broni. Wiem, że są ludzie którzy potrzebują wiary i boga by żyć...bo może nie mają po co żyć. Ja mimo mojej niewiary żyję, kocham, chce mi się żyć i uważam się za dobrego człowieka. Nie chcę krzywdzić drugiego człowieka, bo wiem, że to "boli", a nie dlatego bo boję się Boga i nie chcę iść do piekła...Czy to potępiasz?
Aldona1
 
Posty: 2
Dołączył(a): 13 listopada 2007 , 14:59
Lokalizacja: Zgierz

Re: .

Postprzez Aldona1 » 13 listopada 2007 , 16:27

maciek napisał(a):Przeczytalem na tej stronie wyznanie jakiejś osoby, która dzieliła się swoją radością z faktu, że jeJ staranie o apostazję zakończyło się sukcesem. I napisała wielkimi literami "Najbliższe święta spędzę już jako WOLNY CZŁOWIEK ....". To mnie właśnie zastanowiło - jakie święta, bo chyba nie BOŻE NARODZENIE?


Boże Narodzenie nie jest tylko świętem chrzescijan, katolików- to nie tylko czczenie Narodzin Boga(według osób wierzących)- ale również świętowanie wydłużającego się dnia. Jeśli poszukasz głębiej to dowiesz się, że pewne święta mają bardziej korzenie pogańskie niż chrześcijańskie....niewiele osób o tym pamięta. Pozdrawiam i życzę miłej "Gwiazdki"
A przy okazji- to, że jestem niewierząca nie znaczy np, że nie wierze w to, że urodził się ktoś taki jak Jezus Chrystus- Każdy z nas może mieć takie zdolności jak on- ale to nie zależy od wiary w Boga, ale prędzej od wiary w siebie.
Aldona1
 
Posty: 2
Dołączył(a): 13 listopada 2007 , 14:59
Lokalizacja: Zgierz

Następna strona

Powrót do Hyde Park



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron