dieta z mięsem czy bez?

Tematy dowolne (wymaga rejestracji by pisać)

Moderator: Moderatorzy

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez Onvog » 10 marca 2010 , 15:07

Smok napisał(a):A po za tym taka dyskusja jest tak samo bez sensu jak dyskusja pomiedzy wierzacym a ateista. Do niczego nie prowadzi.
Zależy co obierzemy sobie za cel. Bo jeśli mamy się nawzajem przekonywać do wegetarianizmu, weganizmu i w drugą stronę to rzeczywiście nie ma to sensu. Jednakże uważam, że można w jakiś rzeczowy sposób porozmawiać na tematy kulinarne uwzględniające zarówno pozytywne jak i negatywne aspekty danej formy żywienia. Chyba nikt mnie nie przekona, że jedzenie mięsa niesie za sobą wyłącznie negatywne konsekwencje (moralne i zdrowotne), a dieta wegetariańska/wegańska to wyłącznie same pozytywy.

Na początek musimy ustalić pewne fakty żeby potem nie powstawały takie kwiatki:
michu:) napisał(a):(Człowiek) Zanim nie odkrył jak wytworzyć ogień nie jadł mięsa (spróbujcie zjeść surowe mięso, ale nie carpaccio albo tatara ;P) i nie jest do niego ewolucyjnie przystosowany.
Człowiek jest anatomicznie przystosowany zarówno do jedzenia mięsa, jak i roślinek. Podobnie jak wszystkie naczelne jest zwierzęciem wszystkożernym. A mózg, który dostał od cioci Ewolucji nie rozwinąłby się w taki stopniu w jakim znamy go dziś, gdyby nasi praprzodkowie nie jedli mięsa. Zatem jedzenia mięsa jest dla człowieka czymś zupełnie naturalnym. Tak samo z resztą jak jedzenie niemięsa :) I żebym nie został źle zrozumiany - nie jestem przeciwnikiem wegetarianizmu/weganizmu! Ba! Nie wykluczam na przyszłość możliwości przerzucenia się na taką dietę. Jednak trzymajmy się faktów, a nie propagandy.
dawniej jeremy
Avatar użytkownika
Onvog
 
Posty: 327
Dołączył(a): 18 lutego 2008 , 15:54
Lokalizacja: lewy dolny róg kraju ;)
Gadu-Gadu: 0

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez Smok » 10 marca 2010 , 15:24

Myslisz jaremy, ze ma sens takie zaglowanie roznorodnymi argumentami?
Ja, jako skrajny liberal, nie mam nic przeciwko kuchni kogokolwiek. Tak jak sie ludziom nie wtracam do lozka, tak rowniez nie wtracam sie do kuchni...
I chce tego samego...
:)
A to czy mamy dlugie, czy krotkie jelita, jakie mamy zeby i co powinnismy jesc zostawiam Wam, moi mili forumowicze... :lol:
Smok Grzesio - ATHEIST PRIDE
Primus in orbe deos fecit timor

Extra Ecclesiam nemo salvatur
Avatar użytkownika
Smok
 
Posty: 3297
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 15:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez jolek_kielar » 10 marca 2010 , 15:52

Smok napisał(a):Tak jak sie ludziom nie wtracam do lozka, tak rowniez nie wtracam sie do kuchni...
I chce tego samego...


Otóż to! Święte słowa. :D
Ja mam dokładnie tak samo.
Avatar użytkownika
jolek_kielar
Strażniczka piekieł
 
Posty: 1411
Dołączył(a): 20 grudnia 2007 , 10:53
Lokalizacja: Antwerpia
Gadu-Gadu: 0

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez michu:) » 10 marca 2010 , 16:08

Arikiel napisał(a):Ok, nie jestem ekspertką w sprawach ewolucji, więc zapytam - skąd wiesz, że człowiek nie jadł surowego mięsa, a jedynie nie utracił tej "zdolności" wraz z ewolucją, bo przestała być potrzebna?


Też, nie jestem. Wpadłem z tym. To było moje subiektywne stwierdzenie nie poparte żadnymi publikacjami etc.

Jak produkowane jest mięso, to nie liczy się człowiek? Bo jakoś nie rozumiem... Czy też co, krówki mają zdychać, by ludzie dostali ich jedzenie? Ale chwila, wychodzi trochę na to samo... Serio się zastanawiam, no offence. Głód na świecie występuje raczej w rejonach, w których uprawa roślin i hodowla bydła jest dość trudna?


Przeczytaj "aspekt ekonomiczny" tu http://wegelandia.webs.com/dlaczegoweganizm.htm.

Kiedyś próbowałam zostać wegetarianką. I nic do nich nie mam, póki nie próbują mi wmówić, że to jedyny poprawny sposób życia, a jak nie, to jestem mordercą.


Ktoś Ci próbuje/ował wmówić? Ja uważam, że ludzie sami o sobie stanowią i postępują jak chcą. Mówienie że ktoś jest mordercą, dlatego że je mięso jest nie fair. Jest znacznie mniej osób które od urodzenia są na diecie wege/wegan, większość przeszła po jakimś czasie bycia "mordercą".

Mój organizm nienawidzi nabiału, a sałatą się żywić nie da. Mój organizm potrzebuje mięsa. Gdybym miała je zastąpić, musiałabym żreć tony suplementów, a nie mam ochoty truć się chemią.
Takie tam, luźne spostrzeżenie.


Skąd taka pewność że potrzebuje mięsa? Kto Ci każe jeść samą sałatę. Czyżbyś miała zawężone gusta ;)? Białko można pozyskać np. ze strączkowych - fasola, soczewica, groch, ciecierzyca itp.Trzeba odżywiać się w sposób różnorodny. Tak samo jak przy innej diecie. Na przykład moja mama miała anemie - brak żelaza będąc na diecie wszystkożernej. Po przejściu na wege wyniki od razu się poprawiły :). Wychodzi na to że zwracać uwagę, trzeba niezależnie od upodobań kulinarnych i nie oznacza że mięsożerca jest z góry zdrowszy :).

Czemu tony suplementów. Składniki wchodzące w ich skład są uzyskiwane z natury (mniej lub bardziej przetworzonej) i zamknięte w jakiejś tabletce. Większość można uzyskać w sposób naturalny. ;).
Ja się czuje lepiej niż wcześniej. Dodatkowo uprawiam sport, takie tam domowe ćwiczenia. Dieta mi służy.

jeremy napisał(a):A mózg, który dostał od cioci Ewolucji nie rozwinąłby się w taki stopniu w jakim znamy go dziś, gdyby nasi praprzodkowie nie jedli mięsa. Zatem jedzenia mięsa jest dla człowieka czymś zupełnie naturalnym.


Skąd wiesz, na jakim poziomie cywilizacyjnym byłby człowiek gdyby nie jadł mięsa?

Dobra, miałem nie odpowiadać.
Bez odbioru :)
Avatar użytkownika
michu:)
 
Posty: 375
Dołączył(a): 14 lutego 2010 , 19:44
Lokalizacja: Bydgoszcz
Gadu-Gadu: 0

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez Jolik » 10 marca 2010 , 17:07

michu:) napisał(a):Trzeba odżywiać się w sposób różnorodny. Tak samo jak przy innej diecie.


Takie stwierdzenia już kiedyś w tym wątku padały i to chyba najrozsądniejszy wniosek.

Natomiast co do tego "spróbujcie zjeść surowe mięso, ale nie carpaccio albo tatara ;P", to proponuję poczytać o Inuitach. Niektórzy do dziś się nim żywią.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
Jolik
Użytkownik zbanowany
 
Posty: 1519
Dołączył(a): 8 września 2008 , 08:50
Gadu-Gadu: 0

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez Onvog » 10 marca 2010 , 17:34

michu:) napisał(a):
jeremy napisał(a):A mózg, który dostał od cioci Ewolucji nie rozwinąłby się w taki stopniu w jakim znamy go dziś, gdyby nasi praprzodkowie nie jedli mięsa. Zatem jedzenia mięsa jest dla człowieka czymś zupełnie naturalnym.


Skąd wiesz, na jakim poziomie cywilizacyjnym byłby człowiek gdyby nie jadł mięsa?
Tego nie wiem, ale mogę śmiało stwierdzić, że bylibysmy w zupełnie innym miejscu niż jesteśmy teraz. Jedzenie mięsa przez naszych praprzodków miało taki rezultat, że "zeszliśmy" z drzewa i obecnie jesteśmy dominującym gatunkiem na Ziemii (chociaż nie twierdzę, że to tylko i wyłącznie zasługa mięsa). Dywagacje z serii "co by było gdyby" wolę zostawić pisarzom fantastyki ;)
dawniej jeremy
Avatar użytkownika
Onvog
 
Posty: 327
Dołączył(a): 18 lutego 2008 , 15:54
Lokalizacja: lewy dolny róg kraju ;)
Gadu-Gadu: 0

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez Arikiel » 10 marca 2010 , 20:05

Michu... jako osoba zainteresowana kulinariami, powinieneś zareagować na hasło "grupa krwi". Moja ciotka, dietetyczka, stwierdziła, że dieta do niej dopasowana jest dość dobrze "wymyślona". I sama stwierdzę, że do mnie pasuje. Mój organizm nie lubi np. pszenicy, mam również lekką skazę białkową. Kiedyś pojechałam do niej na wakacje, całkiem zmieniła mi dietę, wyrzucając takie rzeczy. Od razu poprawa - w nastroju, cerze, itp. Gdy zdarzyło mi się zjeść pizzę, na drugi dzień widziałam jej skutki ;)

Przekonywać nikt nie próbował, w sensie - mnie. Ale spotykałam się z takimi wypowiedziami. Nie odnosiłam tego do Ciebie, michu, spokojnie ;) Taka luźna dywagacja właśnie w kwestii mieszania się do innych. Póki nikt mnie nie linczuje za to, że jem mięso/nie jem czegoś itd., to ja nic do niego nie mam ;)
Avatar użytkownika
Arikiel
 
Posty: 341
Dołączył(a): 7 marca 2009 , 00:59
Lokalizacja: Kraków
Gadu-Gadu: 5533822

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez michu:) » 10 marca 2010 , 21:51

Arikiel napisał(a):Michu... jako osoba zainteresowana kulinariami, powinieneś zareagować na hasło "grupa krwi".


Chodzi Ci o zależność między dietą a grupą krwi? Słyszałem to, ale nie daje temu wiary.
Pochwale się, że prowadze bloga wegetariańsko-wegańskiego. Jestem kuchennym "czubkiem" ;).

kuchniaww na blogspocie, taki szyfr żeby mnie słudzy Krk nie wychwycili ;).
Avatar użytkownika
michu:)
 
Posty: 375
Dołączył(a): 14 lutego 2010 , 19:44
Lokalizacja: Bydgoszcz
Gadu-Gadu: 0

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez Sławek Dutkiewicz » 10 marca 2010 , 22:06

Też kocham... zwierzaki!
Ale każde zgodnie... przeznaczeniem!
Te co do gara kocham... jeść!
Te do głaskania kocham... głaskać!
Bardzo lubię konie... oglądać w galopie!
"Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina"
Avatar użytkownika
Sławek Dutkiewicz
 
Posty: 280
Dołączył(a): 5 marca 2009 , 21:45
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez anomaly » 10 marca 2010 , 22:09

http://zostanwege.pl/wp-content/uploads ... utanta.pdf
To ja może dam link to odpowiedzi na najczęściej zadawane wegetarianom pytania, bo odpowiadanie 938278 raz na pytanie typu, czemu nie przestaliśmy jeść także roślin, jest równie podniecające, co tłumaczenie po raz 938278, ze ateizm nie jest wiarą tylko jej brakiem.
Bez urazy. :wink:

Smok napisał(a):Tak jak sie ludziom nie wtracam do lozka, tak rowniez nie wtracam sie do kuchni...
I chce tego samego...

Zauważ jednak, ze o ile to pierwsze co najwyżej spowoduje, iż paru chrześcijan "nie będzie mogło wyznawać swojej religii", to jedzenie mięsa powoduje rzeczywiste cierpienia czujących istot. Wiec porównanie nie jest do końca na miejscu.

A tak osobiście, to mam nadzieje, ze prędzej czy później wynajdą syntetyczne mięso, którego wytworzenie nie będzie wymagało cierpienia zwierząt.
Głosuj na Lema - http://www.nauka.gov.pl/nc/na-skroty/ankieta-polski-satelita
anomaly
 
Posty: 183
Dołączył(a): 11 maja 2009 , 08:35
Lokalizacja: Warszawa
Gadu-Gadu: 0

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez komarrek » 10 marca 2010 , 22:30

michu:) napisał(a):
Nie chodzi o to, aby lwy wcinały trawę. One są stworzone do bycia mięsożercami. Człowiek nie. Zanim nie odkrył jak wytworzyć ogień nie jadł mięsa (spróbujcie zjeść surowe mięso, ale nie carpaccio albo tatara ;P) i nie jest do niego ewolucyjnie przystosowany.


Ty wiesz kiedy człowiek jadł mięso a kiedy nie? To ciekawe jest. Niezależnie od tego kiedy człowiek prehistoryczny zaczął jeść mięso w końcu zaczął to robić. To było dla niego zupełnie naturalne. Wtedy nie miał mikrofali ani elektrowni jądrowych a mimo to jadł mięso. To nie jest naturalne? To co jest? Porównania do katolików chyba wchodzą mi w nawyk. Jakbym słyszał że homoseksualizm nie jest naturalny. Człowieku zastanów się, gatunki zjadają się nawzajem od zarania dziejów, my uczestniczymy w tym czy Ci się to podoba czy nie. I to nie od wczoraj. A Ty chcesz wmówić mi że to nie jest naturalne.

michu:) napisał(a):Uprzedzam kolejne pytanie - czy roślina cierpi? Nie ma centralnego układu nerwowego jak ludzie lub inne zwierzęta, więc nie :).


Starasz się być zabawny?


P. S. Ludzie w historii jadali gorsze rzeczy niż surowe mięso.

P. S. 2 Spróbuj zjeść surowego ziemniaka mądralo.

P. S. 3 Jedni mają kły i pazury, a inni mózg i rączki które pozwalają im gotować.
P. S. 4 Jedzcie co chcecie tylko nie wciskajcie mi kitu.
"Grunwald pamiętamy!"
Avatar użytkownika
komarrek
 
Posty: 1259
Dołączył(a): 31 marca 2009 , 14:37
Lokalizacja: Olkusz
Gadu-Gadu: 4015101

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez jolek_kielar » 10 marca 2010 , 23:11

komarrek napisał(a): Jedzcie co chcecie...


I tym miłym akcentem może zakończycie tą dyskusję? :wink:
Avatar użytkownika
jolek_kielar
Strażniczka piekieł
 
Posty: 1411
Dołączył(a): 20 grudnia 2007 , 10:53
Lokalizacja: Antwerpia
Gadu-Gadu: 0

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez Codeine » 10 marca 2010 , 23:17

Michu, jestem po Twej stronie, ale dajże spokój. Przecie paralele są oczywiste: tak jak osoby wierzącej nie przekonasz, że wspieranie tradycyjnych, religijnych organizacji czyni więcej szkody niż pożytku (przynajmniej jak dotąd), tak osoby wszystkożernej nie przekonasz, że tolerowanie przemysłu mięsnego w OBECNEJ FORMIE (a funkcjonuje fatalnie i w sprzeczności z ideą humanizmu) jest bardzo nie w porządku. [Hej, ale to tylko moja opinia. Nie musicie się zgadzać. Nie chcę ranić niczyich spożywczych uczuć ;) Prawda bolesną bywa, a świat okrutny stawia przed nami nie mniej okrutne wybory ] (Argumenty o tym, że wiele rzeczy funkcjonuje źle odrzucam: od czegoś trzeba zacząć zmiany i naprawy, najlepiej od siebie).

Co do samego mięsa: wszystko jest względne, nic nie jest stałe. Są roślinożercy, mięsożercy i wszystkożercy (tutaj człowiek). I to jest płynne. Zmienia się w czasie i przestrzeni. Ewoluuje. W społecznościach łowieckich i wczesnośredniowiecznych mięcho było rarytasem (może za wyjątkiem rybiego), spożywane zwłaszcza zimą, kiedy łatwiej było je przechowywać i kiedy częściej padało samo z przyczyn rozmaitych. W dni ciepłe raz upolowane trzeba było szybko skonsumować, bowiem błyskawicznie się psuło (od średniowiecza np. kupowano olbrzymie ilości ostrych przypraw, by zabić nimi smród nadpsutego mięcha, co wskazuje na to, że metody przechowywania takowego - np. w soli - wciąż były dopiero w fazie próby i testów). Jeszcze we wczesnym średniowieczu dieta była głównie roślinna ( ok. 80%, nie pamiętam dokładnie - dane z wykładu na temat archeologii przemysłowej).

Ta opinia (bowiem to opinia była, choć o wydźwięku "stwierdzam-fakt") o mózgu, który to dzięki mięsu, jakaś taka "kreacjonistyczna" (czyt.:pseudo-naukowa). Einstein był wegetarianinem. Jakoś jego mózgowi to nie zaszkodziło. No i moja kotka (carnivore-autentic) dzięki mięsu jakoś nie zmądrzała (Aj! Obraziłam domową boginię. Lecę składać dary i miauczyć się o wybaczenie grzechów) ;)
Science is interesting and if you don't agree you can fuck off.

Ich tu' <)))>< weh. Tut mir nicht leid!

ObrazekObrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Codeine
 
Posty: 520
Dołączył(a): 16 sierpnia 2009 , 20:00
Lokalizacja: Łódź-Katokracja
Gadu-Gadu: 0

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez komarrek » 10 marca 2010 , 23:21

Ja od siebie dodaje że skończyłem temat i daje spokój. Nie chciałbym się komuś narazić...

P. S. Codeine Ty na prawdę masz w sobie tyle energii?
"Grunwald pamiętamy!"
Avatar użytkownika
komarrek
 
Posty: 1259
Dołączył(a): 31 marca 2009 , 14:37
Lokalizacja: Olkusz
Gadu-Gadu: 4015101

Re: dieta z męsem czy bez?

Postprzez Onvog » 10 marca 2010 , 23:57

Codeine napisał(a):Ta opinia (bowiem to opinia była, choć o wydźwięku "stwierdzam-fakt") o mózgu, który to dzięki mięsu, jakaś taka "kreacjonistyczna" (czyt.:pseudo-naukowa).
Tę "opinię" wyniosłem z zajęć biologii kiedy przerabialiśmy antropogenezę w liceum. Teraz nie jestem w stanie przytoczyć żadnego źródła, ale postaram się to zrobić w najbliższej przyszłości. I nie chodziło o samo mięso jako takie, ale o jakieś związki, które w owym mięsie występują, a których brak w roślinkach. Teraz wszystko piszę z głowy, ale jak dobrze pamiętam to chodziło o jakieś związki fosforu. Te z kolei na przestrzeni wieków doprowadziły do wzrostu mózgu. To oraz inne zmiany ewolucyjne doprowadziły nas do takiego stanu w jakim funkcjonujemy dzisiaj.

Codeine napisał(a): Einstein był wegetarianinem. Jakoś jego mózgowi to nie zaszkodziło. No i moja kotka (carnivore-autentic) dzięki mięsu jakoś nie zmądrzała.
Jak tak to odebrałaś to przykro mi, ale to tak nie działa. Cały czas piszę o naszych praprzodkach, więc nawet nie o homo sapiens. I jak już pisałem trochę wcześniej - to był długotrwały proces.
dawniej jeremy
Avatar użytkownika
Onvog
 
Posty: 327
Dołączył(a): 18 lutego 2008 , 15:54
Lokalizacja: lewy dolny róg kraju ;)
Gadu-Gadu: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ajudah, Google [Bot], Saari i 5 gości