Czy apostazja jest jedyną drogą... ?

Najczęstsze pytania dotyczące apostazji i odpowiedzi na nie (wymaga rejestracji by pisać)

Czy apostazja jest jedyną drogą... ?

Postprzez admin » 30 listopada 2007 , 19:30

Na chwilę obecna wygląda na to, że tak. Istnieją łatwiejsze sposoby (przynajmniej teoretycznie). Ponieważ na to pytanie nie odpowiedział mi ksiądz w programie "Rozmównica" podaje tym, których może to zainteresować:

Ekskomunika grozi między innymi za:

znieważenie postaci eucharystycznych (Kan. 1367),
użycie siły fizycznej wobec papieża (Kan. 1370 § 1),
rozgrzeszenie przez kapłana wspólnika grzechu nieczystości (Kan. 1378 § 1),
udzielenie i przyjęcie sakry biskupiej bez zgody papieża (Kan. 1382),
naruszenie tajemnicy konklawe przez personel pomocniczy (Universi Dominici Gregis art. 58),
symonię przy wyborze papieża (Universi Dominici Gregis art. 78) jak również za inne wykroczenia naruszające konklawe: uleganie wpływom zewnętrznym (ibidem art. 80), zmowy między elektorami (ibidem art. 81),
bezpośrednie naruszenie tajemnicy spowiedzi (Kan. 1388 § 1),
przeprowadzenie lub dobrowolne poddanie się aborcji (Kan. 1398),
apostazję (Kan. 1364 § 1),
herezję (Kan. 1364 § 1),
schizmę (Kan. 1364 § 1).

i za wykipedią o ekskomunice:

W średniowieczu ekskomunika była często orzekanym i brzemiennym w skutki narzędziem walki z przeciwnikami władz kościelnych. Dzisiaj jest stosowana bardzo rzadko.

I tak sobie myślę, że chyba łatwiej jest złożyć akt apostazji u proboszcza lub wysłac go poczta niż (w nawiazaniu do tego co powyżej przedstawiłem) np. spoliczkować papieża, dać ogłoszenie w prasie, że dokonało się aborcji lub złamało tajemnicę konklawe. W większości przypadków to poza zasięgiem tych, którzy chca oderwać się formalnie od wspólnoty kościoła.

pozdrawiam
Ostatnio edytowano 4 grudnia 2007 , 13:31 przez admin, łącznie edytowano 1 raz
pozdrawiam
Jarosław Milewczyk
Avatar użytkownika
admin
Administrator forum
 
Posty: 363
Dołączył(a): 25 października 2007 , 18:51
Lokalizacja: Z Polski ;)

Postprzez Xenomorph » 1 grudnia 2007 , 21:17

ja mam tylko takie pytanie

jaki jest wogole cel ekskomuniki?
Obrazek
Avatar użytkownika
Xenomorph
 
Posty: 61
Dołączył(a): 24 listopada 2007 , 00:15
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez olgierd » 1 grudnia 2007 , 21:20

zeby z punktu widzenia spolecznosci kosciola moc z czystym sumieniem stwierdzic, ze skazany na wieczne potepienie bedziesz sie smazyl w piekle, a raj to nie dla Ciebie ;)
Avatar użytkownika
olgierd
Strażnik piekieł
 
Posty: 750
Dołączył(a): 18 listopada 2007 , 17:00
Lokalizacja: Toruń
Gadu-Gadu: 3686510

Postprzez Xenomorph » 2 grudnia 2007 , 11:09

ale przecie bog mnie kocha:) takiego mnie stworzyl takiego mnie ma :D
poza tym bog ma wobec mnie swoje plany:) wiec jak moge mu sie sprzeciwiac :D
a poza tym bog jest wszechwiedzacy czyli wszytko wie czyli weidzial rowniez, ze zejde na "zla" droge, a skoro weidzial i nic nie zrobil (jest wszechmocny przecie) tzn, ze mu odpowiada moje zachowanie:)

a co do smazenia sie w piekle
ogien to jest zjawisko czysto fizyczne i aby odczowac bol jakim jest przypiekanie ogniem trzeba posiadac mozg i nerwy, ktore beda przesylaly sygnal bolu do mozgu :D a jak waidomo jak sie umiera mozg gnije, wiec nie weim jakim sposobem bede mogl cokolwiek odczowac po smierci:) nie tylko bol ale sygnaly audiovizualne rowniez:)
Obrazek
Avatar użytkownika
Xenomorph
 
Posty: 61
Dołączył(a): 24 listopada 2007 , 00:15
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez olgierd » 2 grudnia 2007 , 11:40

ale mi tego nie tlumacz ;)
ja sobie z tych wszystkich absurdow doskonale zdaje sprawe :P

ale dla katolikow wszystko ma dwa wymiary, wiec nie zdziw sie, ze Twoj ostatni argument odbiliby mowiac, ze chodzi o przenosnie smazenia sie - wieczne cierpienie duszy :)

a gdyby bog byl... i bylby wszechmocny - to moglby stworzyc kamien, ktorego sam nie udzwignie? ze sie takim oklepanym pytaniem posluze ;)
Avatar użytkownika
olgierd
Strażnik piekieł
 
Posty: 750
Dołączył(a): 18 listopada 2007 , 17:00
Lokalizacja: Toruń
Gadu-Gadu: 3686510

Postprzez Xenomorph » 2 grudnia 2007 , 15:25

no ale trzeba miec mozg zeby cokowliek odczowac
wiec jak dusze czos czuja to musza miec mozgi:) a jak waidomo mozg jest materialny a dusza nie:D
Obrazek
Avatar użytkownika
Xenomorph
 
Posty: 61
Dołączył(a): 24 listopada 2007 , 00:15
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez dorosłe dziecko » 27 grudnia 2007 , 00:14

Można sobie i ekskomunikę na głowę ściągnąć, jak ktoś chce :), ale mnie się wydaje, że apostazja, to mimo wszystko łatwiejsza droga.
Avatar użytkownika
dorosłe dziecko
 
Posty: 219
Dołączył(a): 25 grudnia 2007 , 20:23

Postprzez wojtek » 27 grudnia 2007 , 02:14

dorosłe dziecko napisał(a):Można sobie i ekskomunikę na głowę ściągnąć, jak ktoś chce :), ale mnie się wydaje, że apostazja, to mimo wszystko łatwiejsza droga.

W podanym linku są wyliczone konsekwencje ekskomuniki, m.in.
Zgodnie z prawem kanonicznym nie macie prawa przebywać na terenie świątyń i obiektów sakralnych KK.
To mi nasunęło kilka pytań, bo nie wiem czy dobrze to zrozumiałem lub źródło podaje informacje zgodne z prawdą.

Czy w świetle powyższego:
1) ekskomunikowany (apostata) nie ma prawa wejść do kościoła, np. aby zwiedzać?
2) ksiądz ma prawo wyprosić apostatę z katolickiej ceremonii pogrzebowej (np. członka rodziny - ojca, matki) w świątyni (kościele, kaplicy)?

Ciekawe jak rozwiązywane są podobne problemy, np. gdy apostata z racji zajmowanego stanowiska (np. we władzach miejskich) zostanie zaproszony jako gość do wzięcia udziału w ceremonii, która w całości lub częściowo odbywa się w świątyni.

Jak to wygląda waszym zdaniem?
Avatar użytkownika
wojtek
 
Posty: 906
Dołączył(a): 19 grudnia 2007 , 15:58
Lokalizacja: Goowiniany kraj, Goowiniane obyczaje...
Gadu-Gadu: 0

Postprzez dorosłe dziecko » 27 grudnia 2007 , 18:09

wojtek napisał(a):Czy w świetle powyższego:
1) ekskomunikowany (apostata) nie ma prawa wejść do kościoła, np. aby zwiedzać?

Teoretycznie nie ma, ale w praktyce myślę, że ksiądz przed nikim nie będzie zasłaniał - niczym Rejtan - wejścia do kościoła. ;) To jest takie martwe prawo, czyli ekskomunikowany nie ma prawa przebywać na terenie świątyń i obiektów sakralnych, KK, ale w praktyce nie ma sposobu na egzekwowanie tego.
Myślę, że to było skuteczne np. w średniowieczu, kiedy bycie ekskomunikowanym oznaczało faktyczne wykluczenie ze społeczeństwa. Teraz bycie ekskomunikowanym, to tylko posiadanie statusu wyklętego w archiwach kościelnych. :twisted:
Avatar użytkownika
dorosłe dziecko
 
Posty: 219
Dołączył(a): 25 grudnia 2007 , 20:23

Postprzez dorosłe dziecko » 27 grudnia 2007 , 18:18

Ciekawy artykuł między innymi o ekskomunice (nie tylko w KK).
Avatar użytkownika
dorosłe dziecko
 
Posty: 219
Dołączył(a): 25 grudnia 2007 , 20:23

Postprzez Dark » 30 grudnia 2007 , 22:11

dorosłe dziecko napisał(a):
wojtek napisał(a):Czy w świetle powyższego:
1) ekskomunikowany (apostata) nie ma prawa wejść do kościoła, np. aby zwiedzać?

Teoretycznie nie ma, ale w praktyce myślę, że ksiądz przed nikim nie będzie zasłaniał - niczym Rejtan - wejścia do kościoła. ;) To jest takie martwe prawo, czyli ekskomunikowany nie ma prawa przebywać na terenie świątyń i obiektów sakralnych, KK, ale w praktyce nie ma sposobu na egzekwowanie tego.
Myślę, że to było skuteczne np. w średniowieczu, kiedy bycie ekskomunikowanym oznaczało faktyczne wykluczenie ze społeczeństwa. Teraz bycie ekskomunikowanym, to tylko posiadanie statusu wyklętego w archiwach kościelnych. :twisted:

a możesz wskazać gdzie to prawo? dopatrzyłem się tylko zakazu przyjmowania sakramentów w kościele, ale nigdzie zakazu wstępu do kościoła.

może komuś się pomyliło znaczenie, bo w kodeksie używają terminu kościół również na wspólnotę wiernych. wykluczenie (wyłączenie) z kościoła to odrzucenie ze wspólnoty wiernych, a nie zakaz wstępowania do kościoła jako budynku.
Avatar użytkownika
Dark
 
Posty: 528
Dołączył(a): 29 października 2007 , 23:24

Re: Czy apostazja jest jedyną drogą... ?

Postprzez Boriz » 5 listopada 2011 , 22:28

Czy apostazja jest jedyną drogą....do ekskomuniki? To na to już autor pytania odpowiedział sobie sam. Pytanie czysto retoryczne. Ja mam takie - kręci Was to, że będziecie lub jesteście ekskomunikowani? Mam wrażenie, że tak :) Przecież macie to w nosie skoro i tak nie wierzycie w dogmaty i inne herezje KK. Zawsze to brzmi tak - jak to ująć...doniośle - nie, trwożnie - nie wiem. Jestem apostatą. Jestem ekskomunikowany...i znajomi przeżegnują się lewej na prawą i odwrotnie, a potem spluwają 3 razy prze lewe ramię - bezcenne :)
Avatar użytkownika
Boriz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 5 listopada 2011 , 19:00
Gadu-Gadu: 0

Re: Czy apostazja jest jedyną drogą... ?

Postprzez kocur » 5 listopada 2011 , 23:58

Kręci cię zadawanie głupich pytań?
Avatar użytkownika
kocur
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 19 grudnia 2010 , 14:58
Lokalizacja: Przemyśl
Gadu-Gadu: 0

Re: Czy apostazja jest jedyną drogą... ?

Postprzez Smok » 6 listopada 2011 , 00:17

Przecież w apostazji w ogóle nie chodzi o ekskomunikę... Jak sam zauważyłeś ekskomunika to wewnętrzna sprawa kościoła...
W apostazji chodzi o bycie prawdziwym z samym sobą... I tyle...
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Czy apostazja jest jedyną drogą... ?

Postprzez Codeine » 6 listopada 2011 , 01:24

Czego tutaj nie rozumiesz, Boriz? Wyobraź sobie, że rodzice zapisali Cię do partii politycznej o konkretnym (dla przykładu: skrajnie prawicowym) profilu, kiedy jeszcze nie miałeś pierwszych zębów, a Twoje kości były tak elastyczne, żeś nawet raczkować nie potrafił. W pewnym momencie pojmujesz, co Ci uczyniono i stoisz przed wyborem: wypisanie się z partii lub pozostanie jej wirtualnym członkiem (zakładając, że nie podzielasz jej programu politycznego i światopoglądu). Wielu z nas nie chce być nawet wirtualnymi członkami organizacji, która ma ludzi za ścierwo, toteż zrywamy współpracę. Takie to proste.
Every day over 950 kids die of hunger. If you still think god is all-loving, then:

Obrazek

Na początku był Chaos, jest w środku i będzie na końcu! - ja.
Avatar użytkownika
Codeine
 
Posty: 719
Dołączył(a): 16 sierpnia 2009 , 21:00
Lokalizacja: Łódź-Katokracja
Gadu-Gadu: 0

Następna strona

Powrót do Pytania i odpowiedzi



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron