szukam śwadka w Warszawie

Wszystko na temat listy świadków (wymaga rejestracji by czytać)

szukam śwadka w Warszawie

Postprzez ktośka » 31 lipca 2010 , 17:30

Witam

Szukam świadka w Warszawie tj. dwie osoby w okolicach sierpnia z wolnym czasem lub na wrzesień. Mail tsukini@wp.pl :)
ktośka
 
Posty: 12
Dołączył(a): 31 lipca 2010 , 17:26
Gadu-Gadu: 0

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez Żółw » 2 sierpnia 2010 , 17:36

Ktośko, sprecyzuj może rejon Warszawy, bo to duże miasto…
Rozsądek polega na tym, by widzieć rzeczy jakimi są
Avatar użytkownika
Żółw
 
Posty: 974
Dołączył(a): 4 lutego 2009 , 21:10
Lokalizacja: Laurazja, wczesny trias
Gadu-Gadu: 0

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez Immanuel » 9 sierpnia 2010 , 23:36

Posłałem wiadomość na wskazany mail, ale cisza.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
Immanuel
 
Posty: 436
Dołączył(a): 31 lipca 2010 , 09:04
Lokalizacja: Warszawa
Gadu-Gadu: 2853192

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez Jolik » 9 sierpnia 2010 , 23:39

banderolka@onet.pl

Teraz idę spać, ale jutro możemy się spisać.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
Jolik
Użytkownik zbanowany
 
Posty: 1169
Dołączył(a): 8 września 2008 , 09:50
Gadu-Gadu: 0

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez leahh » 20 sierpnia 2010 , 00:20

ja jakby co to też chętnie pomogę maaagdusia@vp.pl
leahh
 
Posty: 1
Dołączył(a): 20 sierpnia 2010 , 00:17
Gadu-Gadu: 0

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez conradou » 10 lutego 2011 , 13:27

Witam, przyjezdzam do Polski (Warszawa) 19 lutego na 10 dni - poszukuje swiadka w celu wypisania sie z sekty KrK - bede wdzieczny za pomoc.
Konrad
tel 510809055
e-mail: theconrado@gmail.com
Avatar użytkownika
conradou
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10 lutego 2011 , 13:21
Gadu-Gadu: 3997071

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez ktośka » 10 lutego 2011 , 14:03

conradou napisał(a):Witam, przyjezdzam do Polski (Warszawa) 19 lutego na 10 dni - poszukuje swiadka w celu wypisania sie z sekty KrK - bede wdzieczny za pomoc.
Konrad
tel 510809055
e-mail: theconrado@gmail.com


hej pomogłabym Ci zanim się sama wypiszę tylko że z tego co wiem trzeba się wymeldować tj. wypisać się w miejscu zamieszkania. Tj. tam gdzie przebywasz
a nie wg. adresu zameldowania na dowodzie. Podaj mi tylko dzień tygodnia w którym miałoby to być.

Ja akurat mam już świadków, nie wiem czy Ty ich masz i nie będę Was umawiać bo zaraz będzie, że ich wykorzystuję. Jeśli apostazja moja i Twoja bylaby tego samego dnia
to mogę być Twoim świadkiem.


Pytanie o dane osobowe zamieściłam w osobnym poście, ponieważ moim zdaniem podawanie danych osobowych w zbytniej ilości jest niepotrzebne.
Nigdy nie wiadomo kto te dane wykorzysta i w jakim celu. Nie wiadomo kim są ludzie z kościoła ani jak zmieni się sytuacja także z ludźmi stamtąd za kilka lat. Może ktoś będzie chciał robić badania
i statystyki wiek płeć miejsce zamieszkania i zagęśzczenie apostatów w danej miejscowości?
Lub, czy w celu niszczenia "przeciwnika" ksiądz lub ktokolwiek np. z kółka katolickiego młodzieżowego nie przyjdzie mi do domu i nie włamie się bo mu się np. nie spodobam.
Poza tym różne się zdarzają przypadki wśród księży.
Poza tym i dlatego właśnie min. pewne dane a raczej napewno imię nazwisko, miejsce zamieszkania a także pobytu, moim zdaniem nawet adres skrzynki pocztowej, stanowią daną osobową
i podlegają ochronie wg. polskiego i nie tylko, prawa. Moim zdaniem ktos powinien coś z tym zrobić.
ktośka
 
Posty: 12
Dołączył(a): 31 lipca 2010 , 17:26
Gadu-Gadu: 0

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez conradou » 10 lutego 2011 , 14:14

Witam ponownie, jesli chodzi o wymeldowanie to zostalo to juz dokonane kilka lat temu wiec z tym nie ma problemu.
Avatar użytkownika
conradou
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10 lutego 2011 , 13:21
Gadu-Gadu: 3997071

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez ktośka » 10 lutego 2011 , 19:04

conradou napisał(a):Witam ponownie, jesli chodzi o wymeldowanie to zostalo to juz dokonane kilka lat temu wiec z tym nie ma problemu.



Dostałam list zgodnie z którym napisano mi,że procedury kościelne mówią o tym,że wypisać sie trzeba w parafii miejsca zamieszkania.
Nie "zameldowania'.

Tylko wlaśnie, można być przecież zameldowanym w POLSCE na stałe lub czasowo.
Z tego co zrozumiałam na forum, ważne jesttylko to,gdzie przebywasz i do tej parafii idziesz.

Dlatego napisałam, bo w swoim poście napisałeś, że na chwilę przyjeżdżasz do Polski. Więc gdybym była księdzem to bym się mogła przyczepić,że
powinieneś dokonać apostazji tam gdzie mieszkasz.

No chyba że liczy się doslownie :) czyli jak przyjedziesz do znajomych albo do hotelu na dwa dni to się wypisujesz w parafii która podlega pod mieszkanie znajomych lub adres hotelowy :))

Ja dzwoniłam do księdza i spytałam, ile trzeba być w danym mijescu, by się liczyło,że to miejsce zamieszkania. A on mi odpowiedział "no z miesiąc".

Inaczej mówiąc sama juz nie wiem jakich danych oni mają prawo ode mnie żądać.

Bo, "duchowo" rzecz biorąc moim zdaniem wypisać się trzeba w miejscu w którym się było chrczonym - z racji tego że się z tego chrztu wypisujemy lub,
z racji tego,że w danej parafii mielismy komunię itp. i jestesmy z nia zwiazani, to tam sie powinnismy wypisać.

Co i tak nie ma znaczenia jesli ktos i tak od dluzszego czasu do kosciola nie chodzi bo przeciez wtedy sie nie jestzwiazanym z tym miejscem, te wiezy slabną lub nie ma ich wcale.

Wiec sama nie wiem jak to ma byc. Nie wiem czy ksiądz ma prawo wejść do mieszkania i sprawdzić, czy Ty tam mieszkasz.
A jesli jesteś gdzieś zameldowany to też nie mają prawa iść do urzędu i wziąść od urzędniczki Twojego adresu.


Moim zdaniem, najlepszym miejscem do apostazji jest parafia chrztu. Moim zdaniem jednak w prafii gdzie mialam komunie, bierzmowanie także ksiadz powinien wiedziec, ze sie wypisuję.
Osobiście planuję dowiedzieć się kto mnie chrzcił i bierzmował by poinformować tę osobę że się odłączam. W końcu te osoby sa odpowiedzialne za nasze chrzty i komunie itp.

Jak rozwiązesz jakoś ten problem z zamieszkaniem to powiedz bo i ja nie mam ochoty się wypisywac w różnych miejscach.

pozdrawiam
ktośka
 
Posty: 12
Dołączył(a): 31 lipca 2010 , 17:26
Gadu-Gadu: 0

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez Matt Kaboom » 11 lutego 2011 , 00:28

ktośka napisał(a):Ja dzwoniłam do księdza i spytałam, ile trzeba być w danym mijescu, by się liczyło,że to miejsce zamieszkania. A on mi odpowiedział "no z miesiąc".


Nie znał nawet przepisów które go obowiązują. Kan. 102 par 2 definiuje miejsce zamieszkania jako tymczasowe dla pobytu faktycznego lub zamierzonego na 3 miesiące. (http://archidiecezja.lodz.pl/czytelni/prawo/p1t6r1.html). I sądzę, że o takim miejscu zamieszkania - w sensie KPK - mówi instrukcja KEP.

ktośka napisał(a):Inaczej mówiąc sama juz nie wiem jakich danych oni mają prawo ode mnie żądać.


Proboszczowie też nie wiedzą. Dlatego idziesz z instrukcją KEP wydrukowaną w dwóch egzemplarzach (jeden dla czarnego) i dokumentami które mają zawierać to co jest w instrukcji wymagane. Do tego te przepisy z KPK które tych rzeczy się dotyczą. Czyli miej przy sobie na przykład kanon 102 z KPK.

ktośka napisał(a):Bo, "duchowo" rzecz biorąc moim zdaniem wypisać się trzeba w miejscu w którym się było chrczonym - z racji tego że się z tego chrztu wypisujemy lub,
z racji tego,że w danej parafii mielismy komunię itp. i jestesmy z nia zwiazani, to tam sie powinnismy wypisać.


Tak, masz rację. Wbrew pozorom umożliwienie apostazji w miejscu zamieszkania jest ułatwieniem dla apostaty, bo nie musi latać parę razy do parafii chrztu. Niestety, biskupi w swej boskiej mądrości nie pomyśleli, że niektórym wygodnie byłoby załatwić całą sprawę w parafii chrztu. Pewnie sobie ubzdurali, że po przeprowadzce każdy leci pokłonić się nowemu proboszczowi i założyć sobie teczkę.

ktośka napisał(a):Co i tak nie ma znaczenia jesli ktos i tak od dluzszego czasu do kosciola nie chodzi bo przeciez wtedy sie nie jestzwiazanym z tym miejscem, te wiezy slabną lub nie ma ich wcale.


He he, dokładnie to samo miałem: proboszcz MZ mówi mi, że mam iść do parafii chrztu, bo tam jestem związany duchowo. Na co ja mu mówię, że duchowo nie jestem nigdzie związany, tutaj jest mi wygodnie i takie są instrukcje biskupów.

ktośka napisał(a):A jesli jesteś gdzieś zameldowany to też nie mają prawa iść do urzędu i wziąść od urzędniczki Twojego adresu.


Akurat to każdy może zrobić. Załatwia się to w jakimś biurze meldunkowym, gminy albo powiatu, wypełnia druczek gdzie trzeba podać swoje dane i jak najwięcej informacji o osobie "poszukiwanej" oraz podaje się przyczynę dla której chcemy jej adres. Urząd przyjmuje Twój wniosek i wtedy mówi Ci, że taka a taka osoba jest u nich zameldowana i poda jej adres. Tyle tylko, że to dotyczy zameldowania a nie zamieszkania, więc ani negatywna ani pozytywna odpowiedź nie jest dowodem na żadną stronę. Ale nie martw się, czarny na pewno do urzędu nie pójdzie: złożenie wniosku kosztuje kilkadziesiąt złotych :D.

ktośka napisał(a):Moim zdaniem jednak w prafii gdzie mialam komunie, bierzmowanie także ksiadz powinien wiedziec, ze sie wypisuję.


Wydaje mi się, że dla spójności danych diecezja wyśle powiadomienie do wszystkich parafii gdzie "umoczyłaś". Organoleptycznie mam zamiar to sprawdzić jak będzie cieplej :) Akurat chrzest, komunię i bierzmowanie miałem w różnych parafiach ale wszystkie w jednej diecezji. Ślubu nie będę sprawdzał, coby żony nie denerwować ;-)
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez jolek_kielar » 11 lutego 2011 , 01:13

ktośka, conradou - tutaj znajdziecie potrzebne Wam informacje:
viewtopic.php?f=2&t=728&hilit=miejsce+zamieszkania
Avatar użytkownika
jolek_kielar
Strażniczka piekieł
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 20 grudnia 2007 , 11:53
Lokalizacja: Antwerpia
Gadu-Gadu: 0

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez ktośka » 11 lutego 2011 , 22:35

conradou żyjesz ? nikt Cię tam nie dręczy na mailach?
Tutaj chyba muszą zaglądać jacyś zagorzali katolicy i się modlić bo po 2 postach każdy cichnie jakoś.
ktośka
 
Posty: 12
Dołączył(a): 31 lipca 2010 , 17:26
Gadu-Gadu: 0

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez Laszka » 16 maja 2011 , 00:30

Szukam 1 lub 2 osób na najbliższy wt, na Mokotowie - Puławska 95, o g.16.
(bo świadkowie, których poprosiłam, nie moga się zgrać w czasie :(, a proboszcz przyjmuje tylko we wtorki, od 16 do 17:30)
Będę wdzięczna za pomoc :)
Wolność! - kocham i rozumiem! :D
Wolności! - oddać nie umiem!! :D
Laszka
 
Posty: 36
Dołączył(a): 13 maja 2011 , 23:31
Gadu-Gadu: 0

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez Laszka » 16 maja 2011 , 19:46

Dzięki wielkie! :)
Odzew był błyskawiczny :) - już mam 3 świadków :)
Wolność! - kocham i rozumiem! :D
Wolności! - oddać nie umiem!! :D
Laszka
 
Posty: 36
Dołączył(a): 13 maja 2011 , 23:31
Gadu-Gadu: 0

Re: szukam śwadka w Warszawie

Postprzez Laszka » 17 maja 2011 , 21:47

I dziś złożyłam apostazję :)
Coś wspaniałego! Uczucie uwolnienia się i oczyszczenia - tak się czułam po wyjściu na dwór :D
Wielki dzięki dla Zaera i Piotra S. - obaj baardzo mi pomogli, poszło szybko i sprawnie :) Wielkie dzięki chłopaki! :D
Teraz oczekiwanie na potwierdzenie z kurii.
Wolność! - kocham i rozumiem! :D
Wolności! - oddać nie umiem!! :D
Laszka
 
Posty: 36
Dołączył(a): 13 maja 2011 , 23:31
Gadu-Gadu: 0

Następna strona

Powrót do Lista Świadków



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron