Apostazja nie tylko dla ateistów

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

Apostazja nie tylko dla ateistów

Postprzez obywatelm » 2 kwietnia 2015 , 12:29

Zostałem ochrzczony. I pewnie bym pozostał, gdyby nie świadomość jak KRK jest obłudny. Twierdzi, że jest nosicielem tradycji i zasad trwających od ponad dwóch tysiącleci, a sam te zasady zmienia, dopasowuje tak jak w danym momencie jest to wygodne. Stabilność zasad KRK jest podobna do stabilności polskiego prawa podatkowego, co odbiera jakiekolwiek prawo do umoralniania innych.

Przygotowałem akt apostazji o następującej treści:

Niniejszym informuję, że podjąłem nieodwracalną decyzję formalnego opuszczenia Kościoła rzymskokatolickiego. Decyzję podjąłem z własnej i nieprzymuszonej woli świadom wszelkich konsekwencji z tym związanych. Proszę o dokonanie stosownych wpisów do parafialnej księgi ochrzczonych i w innych księgach i kartotekach parafialnych.

Powodem mojej decyzji jest nawoływanie przez Kościół rzymskokatolicki do nieprzestrzegania 10 Przykazań Bożych, które Pan objawił ludziom, a Jego Syn potwierdził. W szczególności chodzi o:

II Przykazanie, w którym Bóg nakazuje:

„Nie uczynisz sobie rzeźby ani podobizny wszystkich rzeczy, które są na niebie w górze i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i służył.”

Kościół rzymskokatolicki całkowicie usunął to przykazanie z katechizmu, a w swoich świątyniach umieścił wielką liczbę figur, obrazów i rzeźb co jest przejawem jawnogrzesznictwa. Namawia też wiernych do bałwochwalstwa zachwalając umieszczenie wizerunków Boga, Matki Bożej i Świętych w domach i w ich otoczeniu.


IV Przykazanie, w którym Bóg nakazuje:

„Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale dnia siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, sługa twój i służebnica twoja, bydlę twoje i gość, który jest między bramami twymi. Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go.

Kościół rzymskokatolicki całkowicie zmienił to przekazanie. Nie nawołuje, jak nakazał Pan, a jego Syn praktykował, do święcenia soboty, tylko niedzieli. Nie wzywa również do pracy od niedzieli do piątku. Dodatkowo, tak zdeformował i uogólnił Przykazanie, jakby Bóg nie powiedział „Świętujcie sobotę” tylko, mówiąc językiem młodzieżowym, „Świętujta co chceta”.

Człowiek, nawet najważniejszy, nie ma prawa zmieniać nakazów Pana. Jezus powiedział:

„Zaprawdę bowiem powiadam wam: dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.” (Mt 5,18-20)

Niech Bóg ześle na Was łaskę rozpoznania różnicy pomiędzy kościołem papieskim i Kościołem Chrystusowym.


Pojechałem do parafii chrztu po świadectwo. Wikary wyglądał na bardzo przejętego moją decyzją. Próbował mnie przekonywać. Użył np. argumentu, że Żydzi obchodzą szabas od zmierzchu w sobotę do zmierzchu w niedzielę. Do tej pory zastanawiam się, czy kłamał,aby zachować owieczkę, czy był niedouczony. Dyskusja trwała z 40 minut.

Następnie wizyta w parafii miejsca zamieszkania. Zebrałem dwóch świadków. Dałem księdzu akt apostazji (nie jestem pewien, ale chyba to nie był proboszcz, tylko wikary). Ksiądz powiedział, że nie zgadza się z moimi argumentami. Ale nie wykazywał najmniejszej ochoty do przekonywania mnie. Zapytał, czy mam kopie. Powiedziałem, że nawet dwie: dla kurii i dla mnie. Sprawdził dokumenty świadków i potwierdził podpisem i pieczątką moją kopię. I na tym wizyta się skończyła.

Ciekawostką jest to, że nie chciał oglądać moich dokumentów. Wygląda na to, że przy odrobinie złej woli, odpowiednio podpisując pisma, mógłbym wypisać z KRK wszystkich parafian.
Avatar użytkownika
obywatelm
 
Posty: 2
Dołączył(a): 23 marca 2015 , 14:37
Gadu-Gadu: 0

Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron