wojtekb, Wrocław - początek

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

wojtekb, Wrocław - początek

Postprzez wojtekb » 28 listopada 2013 , 16:13

Serwus,
Wszystko zaczęło się wczoraj. Udałem się do parafii gdzie byłem ochrzczony. Ksiądz nie mógł odnaleźć mnie w księdze, jak się okazało źle wpisali moje nazwisko. Dowiedziałem się, że na podstawie dowodu nie może poprawić tych danych i muszę pojawić się z aktem urodzenia. Po 30 min zjawiłem się z świstkiem w ręce. Proboszcz zapytał się w jakim celu, bez ściemniania powiedziałem, że chcę odejść z kościoła i tutaj lekkie zaskoczenie. Gość powiedział, że rozumie i szanuje tą decyzje. Wszystko załatwione od ręki, mam nadzieję, że jutro w parafii zamieszkania sprawy potoczą się podobnie.
Pozdrawiam,
W.B
Avatar użytkownika
wojtekb
 
Posty: 3
Dołączył(a): 27 listopada 2013 , 14:47
Gadu-Gadu: 0

Re: wojtekb, Wrocław - początek

Postprzez wojtekb » 3 grudnia 2013 , 18:57

I zaczęło się... Miał być proboszcz nie było, miał wrócić w tym tygodniu, przed momentem dowiedziałem się, że wraca w poniedziałek.
Ponadto dowiedziałem się, że zawsze urządza 2-3 rozmowy przed podpisaniem papierów. Mam pomysł iść tam w poniedziałek i w piątek wpaść ze świadkami.
Avatar użytkownika
wojtekb
 
Posty: 3
Dołączył(a): 27 listopada 2013 , 14:47
Gadu-Gadu: 0

Re: wojtekb, Wrocław - początek

Postprzez Wiedźmin » 15 marca 2014 , 01:51

Jeśli dla świadków chodzenie z Tobą nie jest problemem, to spróbuj ich wziąć na pierwszą wizytę. Weź ze sobą wypełniony akt apostazji, regulamin KEPu i może uda Ci się załatwić to od ręki :)
Na pohybel skurwysynom
A. Sapkowski



Z czarnymi trzeba zrobić porządek. Najlepiej
terrae napisał(a):jak w Chinach, wyłapać i do pracy na polu.
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 615
Dołączył(a): 11 września 2011 , 20:25
Lokalizacja: Białogard, Szczecin
Gadu-Gadu: 642305

Re: wojtekb, Wrocław - początek

Postprzez bedziebyczo » 4 września 2014 , 23:58

pogaduchy ,i inne pierdoly ,jak z dzieckiem *kobieta, że ho ho" ,musisz byc stanowczy ,zdecydowany ale i grzeczny ,sorry szanowny panie ale nie mam czasu pojawiacsie u pana pincet razy prosze o zlozenie stosownego podpisu bez tego nie wychodze ,i tyle ,w moim przypadku poszlo od reki ,trzeba tylko nie popuszczac,i okazac determinacje,powodzenie
bedziebyczo
 
Posty: 15
Dołączył(a): 17 maja 2010 , 23:56
Gadu-Gadu: 0


Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron