Piła szczęśliwie po

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

Piła szczęśliwie po

Postprzez dag » 29 sierpnia 2013 , 20:10

Witam

Dziś udało mi sie szczęsliwie dokonac apostazji ,chociaż nie obyło się bez problemow.
Wizyta 1

Wchodzeze swiadkami,ladnie mowie dzien dobry,pan z usmiechem odpowiada. Ja-chciałam złożyć oświadczenie o apostazji I w tym momencie kamienny wyraz twarzy i cisza,ktora trwala z 5 min. W koncu uslyszalam,ze nie ma proboszcza,nikt go nie zastepuje,on nie wezmie tej sprawy na swoje sumienie i mam przyjsc za 2 tygodnie.

Po 2 tygodniach-czyli dzis,poszlam. Pol godziny oczekiwania w kolejce,w koncu weszlam. Proboszcz juz przygotowany ,wiedzial o co chodzi i generalnie nawet nie pytal dlaczego Oswiadczyl tylko,ze cieszy sie,ze nie napisalam,ze nie wierze w boga,bo on ma nadzieje,ze odchodze tylko od kosciola a nie od wiary Niestety wyprowadzilam go z błędu

Generalnie druga wizyta nawet mila,no,ale mialam szczescie bo poszłam do kapucynow,a oni jednak troszke bardziej postepowi Naet poproszono,zebym zostawila wskazowki koscielne w sprawie apostazji,wydrukowane od was,bo chca sie na przyszlosc zapoznac
Avatar użytkownika
dag
 
Posty: 2
Dołączył(a): 29 sierpnia 2013 , 20:00
Gadu-Gadu: 0

Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron