Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez Aanemone » 13 czerwca 2013 , 01:37

Witajcie! Jestem tu nowa, więc jeśli pokręciłam działy, z góry przepraszam.

Rok temu oznajmiłam rodzicom, że chcę odejść od kościoła i że jest to przemyślana decyzja. Moja mama kompletnie się załamała, jednak mój tato w ogóle nie zareagował. Kilka dni później moja "moherowa" ciocia zaczepiła mnie w warzywniaku. Okazało się, że babcia podsłuchała naszą rozmowę i postanowiła podzielić się nią z resztą świata. Ciocia zaczęła mnie z góry na dół bluzgać w obecności ludzi, dzięki czemu połowa osiedla już wie, że jestem apostatką. Od tego czasu cała moja kochana, katolicka familia traktuje mnie jak masona, który ma układy z lucyferem.
Ciekawi mnie, czy takie sytuacje zdarzają się tylko u mnie. Jak było z Wami? Jaka była reakcja najbliższych?
Aanemone
 
Posty: 4
Dołączył(a): 5 czerwca 2013 , 01:20
Gadu-Gadu: 43273346

Re: Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez varszawa » 14 czerwca 2013 , 16:11

u mnie trochę tata miał wątpliwości. ale w końcu oboje mi nawet świadkowali :)
wszystko jest energią
Avatar użytkownika
varszawa
 
Posty: 86
Dołączył(a): 22 marca 2010 , 00:23
Lokalizacja: Warszawa
Gadu-Gadu: 0

Re: Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez przemkok77 » 14 czerwca 2013 , 19:42

U mnie teściowie, nie kryli przerażenia, ale jak uszanowałem wolę żony o dopuszczeniu syna do sakramentu komunii, to wszystko wróciło do normy. Natomiast moi rodzice "gonili" nas na msze niedzielne, w wieku około 12 lat powiedziałem nie, tata zapytała się dlaczego, wywiązała się kilku godzinna rozmowa, po której w strefie światopoglądowej dostałem zupełnie wolną rękę, a uczestnictwo w naukach religii traktowałem jako doświadczenie naukowo - społeczne. Obecnie posiadam pełną akceptację żony i rodziców.
Avatar użytkownika
przemkok77
 
Posty: 15
Dołączył(a): 19 sierpnia 2012 , 13:00
Lokalizacja: Jarocin, Wielkopolska
Gadu-Gadu: 0

Re: Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez Aanemone » 14 czerwca 2013 , 23:42

varszawa napisał(a):u mnie trochę tata miał wątpliwości. ale w końcu oboje mi nawet świadkowali :)

Kurczę, zazdroszczę, mój tato nawet nie chciał słyszeć o żadnych świadkach, a wszystkie papiery i akty chrztu musiałam trzymać poza zasięgiem jego wzroku :roll:
Aanemone
 
Posty: 4
Dołączył(a): 5 czerwca 2013 , 01:20
Gadu-Gadu: 43273346

Re: Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez huzar » 10 sierpnia 2013 , 23:29

Lekkie zaciekawienie i nic poza tym.
Panie, ta hipoteza była mi zbędna.
Avatar użytkownika
huzar
 
Posty: 882
Dołączył(a): 4 grudnia 2010 , 19:53
Lokalizacja: Jasło
Gadu-Gadu: 0

Re: Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez Moonlight » 22 sierpnia 2013 , 15:34

Moja mama to zaakceptowała, pojechała nawet ze mną do kościoła odebrać akt z adnotacją, podczas mojej rozmowy z proboszczem została wzięta na bok przez zakonnicę i dzielnie broniła mnie tłumacząc, że jestem dorosła, moja decyzja jest przemyślana a moje poglądy niezmienne już od czasów młodości i że nie wybieram się do żadnej sekty.
Tata zareagował kompletnie neutralnie, za to z ciekawością obejrzał odpis aktu chrztu :)
Z relacji mamy wiem, że kiedy powiedziała mojemu wujkowi jak to ja i narzeczony wystąpiliśmy z Kościoła, to był bardzo dumny i tak się 'napalił' że powiedział, że sam by najchętniej pobiegł jeszcze tego samego dnia do Kościoła i zrobił to samo.
Avatar użytkownika
Moonlight
 
Posty: 55
Dołączył(a): 27 lipca 2010 , 19:54
Lokalizacja: Poznań
Gadu-Gadu: 0

Re: Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez orzech522 » 28 sierpnia 2013 , 16:49

Dziadkowie się wściekli, ale jak to starsi konserwatywni ludzie. Rodzice i rodzeństwo byli ciekawi o co chodzi. Ogólnie akceptują mnie jakim jestem.
Avatar użytkownika
orzech522
 
Posty: 2
Dołączył(a): 28 sierpnia 2013 , 16:45
Gadu-Gadu: 0

Re: Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez dag » 29 sierpnia 2013 , 20:19

ja dostałam gratulacje :)
Avatar użytkownika
dag
 
Posty: 2
Dołączył(a): 29 sierpnia 2013 , 20:00
Gadu-Gadu: 0

Re: Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez slawko101 » 10 września 2013 , 19:10

U mnie nikt nie ma nic do gadania twarda reka w domu musi byc :evil:
matka tylko powiedziała ze jestem dorosły i robie co uwazam ale dodala "patrz tylko zeby dzieci nie miały przez to problemów"
Pozdro
Avatar użytkownika
slawko101
 
Posty: 3
Dołączył(a): 2 kwietnia 2013 , 14:20
Gadu-Gadu: 7465406

Re: Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez Joanna2211 » 27 stycznia 2014 , 19:49

Moja rodzina była moimi świadkami przy apostazji :) Mama walczyła jak lwica z proboszczem i okolicznymi księżmi (czym naraziła się na stwierdzenie, że spłonie w piekle razem z córką). Kilka osób z mojej rodziny także chce dokonać apostazji.
Joanna2211
 
Posty: 20
Dołączył(a): 5 maja 2011 , 19:01
Gadu-Gadu: 0

Re: Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez Wiedźmin » 15 marca 2014 , 01:48

Czy nie było czasem takiego wątku?

U mnie tata - ateista i mój świadek - stwierdził, że to moja decyzja i okazał wsparcie. Moja mama, choć wierząca, początkowo stwierdziła, że powinienem to przemyśleć (z powodu niemożności bycia chrzestnym, czy wzięcia ślubu kościelnego), ale także stwierdziła, że to moja decyzja. Nawet miała być moim drugim świadkiem (choć z powodu jej wyjazdu na kilka tygodni nie udało się tego załatwić). W dalszej rodzinie różnie - spotkałem się z reakcją mojej chrzestnej, która dała mi do zrozumienia, że jestem gówniarz i nie wiem co robię :D (to było jakieś dwa lata temu, więc miałem 20 lat), ale także spotkałem się z gratulacjami, a w większości - z obojętnością.
Na pohybel skurwysynom
A. Sapkowski



Z czarnymi trzeba zrobić porządek. Najlepiej
terrae napisał(a):jak w Chinach, wyłapać i do pracy na polu.
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 615
Dołączył(a): 11 września 2011 , 20:25
Lokalizacja: Białogard, Szczecin
Gadu-Gadu: 642305

Re: Jaka była reakcja Waszej rodziny na apostazję?

Postprzez spamergt » 6 lutego 2015 , 23:28

Kiedy dokonywałem apostazji byłem kawalerem w narzeczeństwie więc żeby nie było dymu, że nikt nie wiedział jakie mam poglądy (a wszyscy wiedzieli) wziąłem jako świadka tate i przyszłą żone. Przyszła teściowa była niezadowolona no bo to jak tak można ale jedna rozmowa i już nie wnika. Teść powiedział żeby tylko nie było cyrku na ślubie a mama zaczęła gadać żebym nie wojował z bogiem ble ble i się pogodziła. Pozostali mieli uczucia mieszane. Jedni chętni zrobiliby to samo ale brak im odwagi a reszta przyjęła do wiadomości.
spamergt
 
Posty: 24
Dołączył(a): 3 stycznia 2012 , 21:41
Gadu-Gadu: 0


Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron