DJJ, Bolesławiec, początek, problemy

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

Re: DJJ, Bolesławiec, początek, problemy

Postprzez proch » 6 listopada 2013 , 23:58

piotrmaterla napisał(a):nie była na rozprawach ale "wie" co było na nich mówione lepiej od osoby, która na nich była

Czy napisałem, że wiem? Napisałem, że zdaje mi się.

piotrmaterla napisał(a):porównuje apostazję do przestępstwa (które dodatkowo jej zdaniem powinno być "badane" na gruncie "prawa cywilnego")

Nie o to tu chodzi, czy mamy do czynienia z przestępstwem. Ważne jest czy istnieje interes prawny związany z daną "czynnością", która ma być rozpatrywana przez organ państwowy.

piotrmaterla napisał(a):podważa zdanie cenionych profesorów i doktorów habilitowanych

W zespole Macierewicza też są cenieni profesorowie i doktorzy :) Z nimi jest o tyle łatwiej, że wiem jak się nazywają i co (dokładnie) powiedzieli. Z Twoimi "profesorami" jest dużo gorzej.

piotrmaterla napisał(a):sugeruje, że GIODO oraz organy sprawujące wymiar sprawiedliwości nie będą w stanie odróżnić czynności kanonicznej od cywilnoprawnej

Pokaż mi palcem gdzie ja coś takiego sugeruję. Jest wprost odwrotnie. Organy państwowe są w stanie to odróżnić na podstawie treści złożonego oświadczenia woli. To Ty masz problem z odróżnieniem tego. Postawiłeś tezę, a jeśli jakieś fakty są z nią sprzeczne to je ignorujesz i starasz się je ukryć butnymi stwierdzeniami i traktowaniem współrozmówcy z góry.

piotrmaterla napisał(a):Twoim zdaniem "Procedura KEP nie jest częścią prawa kanonicznego", to w takim razie jakiego prawa jest częścią? Prawa powszechnego????????[/b]

Nie jest częścią prawa kanonicznego w sensie literalnym: nie jest zawarta w Kodeksie Prawa Kanonicznego. Oczywiście jako dokument wydany przez organ Kościoła jest jakąś tam częścią składową systemu prawa wyznaniowego.

piotrmaterla napisał(a):Na wszystkie Twoje pytania już odpowiedziałem.

"Jeśli zaniosę na parafię formularz pobrany z Serwis guru Psyka (z jednym świadkiem) to jest to czynność kościelna? "
Na to pytanie mi nie dopowiedziałeś. Nawiasem mówiąc jest to jak się okazuje pytanie bardzo ważne, pytanie klucz. Zawsze gdy je zadaję osobie związanej z serwisem serwis guru Psyka kończy się merytoryczna dyskusja a zaczyna "oszczekiwanie" rozmówcy i unikanie odpowiedzi. Zawsze tak jest. Nigdy nie poznałem odpowiedzi na to pytanie. Jest mi niezmiernie smutno z tego powodu. Inną sprawą jest, że te dyskusje (jak mi się zdaje) zawsze prowadziłem z tą samą osobą używającą różnych nicków. Myślałem, że tym razem to ktoś inny. Przyznaję się dałem się nabrać na ten merytoryczny, spokojny ton początkowej dyskusji.
I'm normally not a praying man, but if you're up there, please save me Superman
Avatar użytkownika
proch
apostazja.info
 
Posty: 278
Dołączył(a): 15 listopada 2007 , 19:29

Re: DJJ, Bolesławiec, początek, problemy

Postprzez wojtek » 7 listopada 2013 , 00:39

Ja myślę, że tym razem to ktoś inny. Proch, tak jak Cię lubię, tak myślę, że przesadzasz.

Pax, pax między apostaty! :)
Nie oddawaj czci tym, którzy ci ją zabrali

Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Avatar użytkownika
wojtek
 
Posty: 906
Dołączył(a): 19 grudnia 2007 , 15:58
Lokalizacja: Goowiniany kraj, Goowiniane obyczaje...
Gadu-Gadu: 0

Re: DJJ, Bolesławiec, początek, problemy

Postprzez piotrmaterla » 7 listopada 2013 , 00:57

No to pojechałeś po bandzie...

proch napisał(a):
piotrmaterla napisał(a):nie była na rozprawach ale "wie" co było na nich mówione lepiej od osoby, która na nich była

Czy napisałem, że wiem? Nie napisałem, że zdaje mi się.


No właśnie cały czas poruszasz się w sferze własnych domniemań. Skoro nie wiesz to po prostu się nie wypowiadaj - wszystkim to wyjdzie na dobre.

proch napisał(a):
piotrmaterla napisał(a):porównuje apostazję do przestępstwa (które dodatkowo jej zdaniem powinno być "badane" na gruncie "prawa cywilnego")

Nie o to tu chodzi, czy mamy do czynienia z przestępstwem. Ważne jest czy istnieje interes prawny związany z daną "czynnością", która ma być rozpatrywana przez organ państwowy.


Wszystko wskazuje na to, że posługujesz się słowami, których znaczenia nie rozumiesz.

proch napisał(a):
piotrmaterla napisał(a):podważa zdanie cenionych profesorów i doktorów habilitowanych

W zespole Macierewicza też są cenieni profesorowie i doktorzy :) Z nimi jest o tyle łatwiej, że wiem jak się nazywają i co (dokładnie) powiedzieli. Z Twoimi "profesorami" jest dużo gorzej.


Nie rozumiesz o których autorytetach z dziedziny prawa mowa, ponieważ jak już wcześniej pisałem nie byłeś na żadnej z rozpraw, więc nie miałeś okazji poznać ani żadnej z osób, ani akt jakiejkolwiek sprawy. Dlatego dyskutuję z Tobą jak ze ślepym o kolorach. Porównanie prof. Jaśkowskiej, czy chociażby dr. Arwida Mednisa do ekspertów Macierewicza pozostawiam bez komentarza.

proch napisał(a):
piotrmaterla napisał(a):sugeruje, że GIODO oraz organy sprawujące wymiar sprawiedliwości nie będą w stanie odróżnić czynności kanonicznej od cywilnoprawnej

Pokaż mi palcem gdzie ja coś takiego sugeruję. Jest wprost odwrotnie. Organy państwowe są w stanie to odróżnić na podstawie treści złożonego oświadczenia woli. To Ty masz problem z odróżnieniem tego. Postawiłeś tezę, a jeśli jakieś fakty są z nią sprzeczne to je ignorujesz i starasz się je ukryć butnymi stwierdzeniami i traktowaniem współrozmówcy z góry.


W takim razie nie będą mieli problemów z odróżnieniem apostazji, do której zachęcasz od skorzystania z prawa do wolności wyznania. Czytając Twoje wypowiedzi na forum i po lekturze tego artykułu jestem pewien, że nie potrafisz przyznać się do własnego błędu i upokorzenia oraz co gorsza próbujesz sobie to "jakoś odbić" dążąc do takiego samego upodlenia innych.

Tutaj jeszcze gif z Twojego bloga apostazja.info, jako m. in. odpowiedź na sformułowany przez Ciebie kilka postów wcześniej zarzut dlaczego posługuję się pojęciem "apostazja". "Procedura dokonania apostazji", czyli w Twoim mniemaniu sposób na realizację jednego z praw człowieka, którą obywatele i Państwo powinni uznać za normę prawa powszechnego:

Obrazek

proch napisał(a):
piotrmaterla napisał(a):Twoim zdaniem "Procedura KEP nie jest częścią prawa kanonicznego", to w takim razie jakiego prawa jest częścią? Prawa powszechnego????????[/b]

Nie jest częścią prawa kanonicznego w sensie literalnym: nie jest zawarta w Kodeksie Prawa Kanonicznego. Oczywiście jako dokument wydany przez organ Kościoła jest jakąś tam częścią składową systemu prawa wyznaniowego.


Przepraszam, ale to jakiś niezrozumiały "bełkot". Jedna uwaga: czy ja pisałem, że jest zawarta w Kodeksie Prawa Kanonicznego?

proch napisał(a):
piotrmaterla napisał(a):Na wszystkie Twoje pytania już odpowiedziałem.

"Jeśli zaniosę na parafię formularz pobrany z Serwis guru Psyka (z jednym świadkiem) to jest to czynność kościelna? "
Na to pytanie mi nie dopowiedziałeś. Nawiasem mówiąc jest to jak się okazuje pytanie bardzo ważne, pytanie klucz. Zawsze gdy je zadaję osobie związanej z serwisem serwis guru Psyka kończy się merytoryczna dyskusja a zaczyna "oszczekiwanie" rozmówcy i unikanie odpowiedzi. Zawsze tak jest. Nigdy nie poznałem odpowiedzi na to pytanie. Jest mi niezmiernie smutno z tego powodu. Inną sprawą jest, że te dyskusje (jak mi się zdaje) zawsze prowadziłem z tą samą osobą używającą różnych nicków. Myślałem, że tym razem to ktoś inny. Przyznaję się dałem się nabrać na ten merytoryczny, spokojny ton początkowej dyskusji.


Nie prowadziłem nigdy z Tobą żadnych dyskusji, gdybym wiedział że z Twojej strony będzie ona skrajnie niemerytoryczna też bym jej nie podjął, jednak z drugiej strony nie mogłem przejść spokojnie obok próby oszukania autora tego wątku. Nie podoba mi się również uporczywe określanie portalu, który jako jedyny podjął tematykę prawa do wolności wyznania oraz respektowania prawa do prywatności przez kościoły i związki wyznaniowe mianem "serwisu guru Psyka". Co do reszty wynurzeń w powyższym cytacie to pójdę za przykładem Twoich poprzednich "dyskutantów" i podobnie jak oni nie będę dawał się wciągać w roztaczane przez Ciebie opary absurdu i kolejne teoretyzowanie. Jeżeli koniecznie chcesz wiedzieć to po prostu zrób to i sprawdź a jak już podejmiesz wyzwanie to pójdź o krok dalej i zrób to samo tyko stojąc na lewej nodze w przebraniu pelikana w obecności 5 świadków.

Wracając do Ciebie DJJ, jeżeli to czytasz - daj sobie spokój z apostazją oraz kościelnymi instrukcjami i po prostu wystąp z Kościoła.
piotrmaterla
 
Posty: 10
Dołączył(a): 6 maja 2013 , 20:54
Gadu-Gadu: 0

Re: DJJ, Bolesławiec, początek, problemy

Postprzez kocur » 7 listopada 2013 , 08:50

piotrmaterla napisał(a):Wracając do Ciebie DJJ, jeżeli to czytasz - daj sobie spokój z apostazją oraz kościelnymi instrukcjami i po prostu wystąp z Kościoła.


O ile dobrze zrozumiałem instrukcję postępowania z serwis guru Psyka, to trzeba napisać oświadczenie i wysłać je do parafii chrztu. A co z parafią miejsca zamieszkania?
Avatar użytkownika
kocur
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 19 grudnia 2010 , 14:58
Lokalizacja: Przemyśl
Gadu-Gadu: 0

Re: DJJ, Bolesławiec, początek, problemy

Postprzez piotrmaterla » 8 listopada 2013 , 10:49

kocur napisał(a):
piotrmaterla napisał(a):Wracając do Ciebie DJJ, jeżeli to czytasz - daj sobie spokój z apostazją oraz kościelnymi instrukcjami i po prostu wystąp z Kościoła.


O ile dobrze zrozumiałem instrukcję postępowania z serwis guru Psyka, to trzeba napisać oświadczenie i wysłać je do parafii chrztu. A co z parafią miejsca zamieszkania?


Każda parafia ma prawo przetwarzać jedynie dane osób należących (przy jednocześnie spełnionym warunku, że to przetwarzanie jest niezbędne do realizacji potrzeb Kościoła), chyba że nienależący wyraził zgodę na ich przetwarzanie.
piotrmaterla
 
Posty: 10
Dołączył(a): 6 maja 2013 , 20:54
Gadu-Gadu: 0

Re: DJJ, Bolesławiec, początek, problemy

Postprzez kocur » 8 listopada 2013 , 17:54

piotrmaterla napisał(a):
kocur napisał(a):
piotrmaterla napisał(a):Wracając do Ciebie DJJ, jeżeli to czytasz - daj sobie spokój z apostazją oraz kościelnymi instrukcjami i po prostu wystąp z Kościoła.


O ile dobrze zrozumiałem instrukcję postępowania z serwis guru Psyka, to trzeba napisać oświadczenie i wysłać je do parafii chrztu. A co z parafią miejsca zamieszkania?


Każda parafia ma prawo przetwarzać jedynie dane osób należących (przy jednocześnie spełnionym warunku, że to przetwarzanie jest niezbędne do realizacji potrzeb Kościoła), chyba że nienależący wyraził zgodę na ich przetwarzanie.


No właśnie. Czyli trzeba oddzielnie korespondować z parafią miejsca zamieszkania, w ewidencji której znaleźliśmy się jakiś czas temu, a oddzielnie z parafią chrztu.
Parafia chrztu nie ma obowiązku informowania parafii na całym świecie o wystąpieniu człowieka z kościoła, więc parafia miejsca zamieszkania nic o wystąpieniu nie wie i w najlepsze przetwarza dane.
Instrukcja KEP zapewniała, że papier złożony w parafii zamieszkania był przesyłany do parafii chrztu i sprawa była załatwiona w dwóch miejscach.
Avatar użytkownika
kocur
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 19 grudnia 2010 , 14:58
Lokalizacja: Przemyśl
Gadu-Gadu: 0

Re: DJJ, Bolesławiec, początek, problemy

Postprzez piotrmaterla » 9 listopada 2013 , 00:50

Ale mnie nie obchodzi to jak wygląda wewnętrzna procedura Kościoła informowania jednej parafii przez drugą o czymkolwiek (w Waszym przypadku o ekskomunice), ponieważ odbywa się poza prawem powszechnym oraz nie ma i nigdy nie będzie miała trybu administracyjnego, więc zależy od woli kleru. Dlaczego cały czas na wszystko patrzysz z perspektywy Kościoła?
Kiedy nie należę do Kościoła przetwarzanie moich danych przez jakąkolwiek parafię staje się nielegalne (chyba, że wyrażę na to zgodę) i jest zagrożone karą pozbawienia wolności lub grzywną (aby to zrozumieć, na dobry początek poczytaj Rozdział 8 Ustawy o ochronie danych osobowych). Zauważ także, że parafia chrztu ma wszystkie informacje na temat tego gdzie i kiedy przyjmowałeś poszczególne sakramenty, a parafia zamieszkania (jeśli nie jest równocześnie Twoja parafią chrztu) już niekoniecznie.
Skoro tak reklamujesz tutaj prawo kanoniczne, to powiedz mi co jeżeli np. tak jak w moim przypadku (przypadek jest w 100% prawdziwy): chrzest miałem w jednej parafii, komunię w drugiej, bierzmowanie w trzeciej, ślub kościelny w czwartej, a teraz mieszkam na "terenie" piątej? Czy jakikolwiek tutejszy apostata zadał sobie pytanie co na ten temat mówią kościelne przepisy, których tak kurczowo się trzymacie? Sam wywołałeś temat "porządkowania" spraw w różnych parafiach, więc pytam czy masz dla mnie jakąś radę inną niż proszenie wielebnego, tym razem w postaci kanclerza kurii o... no właśnie tym razem o co i w oparciu o jakie prawo?
Korzystając z gwarancji, jakie mi daje prawo powszechne, to GIODO i ew. organy ścigania (np. prokuratura) mają zadbać o to, żeby administrator danych osobowych doprowadził do stanu zgodnego z prawem i co najważniejsze - w przeciwieństwie do Ciebie - nie czuję potrzeby poniżania się poprzez bieganie za proboszczem z dwoma świadkami (finalnie i tak nie mając z góry żadnych szans na odniesienie zamierzonego skutku).

Sprawa jest złożona o wiele bardziej niż Wam się wydaje i wyraźnie Was przerasta.

Moim zdaniem powinniście jak najszybciej usunąć to forum i blogi apostazja.pl oraz apostazja.info z Internetu, ponieważ jak widzę nadal trafiają na nie nieświadomi niczego internauci i są dezinformowani. Byłby to Wasz pierwszy krok w stronę budowy świeckiego państwa.
piotrmaterla
 
Posty: 10
Dołączył(a): 6 maja 2013 , 20:54
Gadu-Gadu: 0

Re: DJJ, Bolesławiec, początek, problemy

Postprzez kocur » 9 listopada 2013 , 08:23

piotrmaterla napisał(a):Sprawa jest złożona o wiele bardziej niż Wam się wydaje i wyraźnie Was przerasta.


Parafie są samodzielne. Jeśli zamieszkałeś w jakiejś parafii, to się do niej zapisałeś przy okazji jakiegoś sakramentu, lub zwykłej wizyty duszpasterskiej, którą tobie (lub twoim rodzicom) złożył kiedyś ksiądz. Teraz, po latach wypisujesz się z parafii chrztu. Owszem tamta parafia cię wykreśli ze swoich ksiąg, ale nie ma żadnego wpływu na informacje w zawarte w dokumentach innej parafii. Jeśli będziesz miał pretensje do księdza w miejscu swojego zamieszkania, że bezprawnie przetwarza twoje dane, to będziesz musiał najpierw wykazać, że u niego tez się wypisałeś. Czyli po prostu będziesz musiał się wypisać zarówno w parafii zamieszkania jak i w parafii chrztu.

Kościół w instrukcji wykombinował, że lepiej jest działać w drugą stronę - zgłaszasz wystąpienie w parafii zamieszkania, a ona informuje parafię chrztu. W ten sposób masz za jedną wizytą załatwione dwie parafie.

Czyli ty składasz oświadczenie woli w parafii chrztu i masz tylko ją z głowy, w parafii zamieszkania będziesz musiał złożyć drugie oświadczenie. Ja złożyłem oświadczenie woli w parafii zamieszkania i wykreślono mnie w obu parafiach - zamieszkania i chrztu. Kto na tym lepiej wyszedł?
Avatar użytkownika
kocur
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 19 grudnia 2010 , 14:58
Lokalizacja: Przemyśl
Gadu-Gadu: 0

Re: DJJ, Bolesławiec, początek, problemy

Postprzez piotrmaterla » 9 listopada 2013 , 15:06

kocur napisał(a):
piotrmaterla napisał(a):Sprawa jest złożona o wiele bardziej niż Wam się wydaje i wyraźnie Was przerasta.


Parafie są samodzielne. Jeśli zamieszkałeś w jakiejś parafii, to się do niej zapisałeś przy okazji jakiegoś sakramentu, lub zwykłej wizyty duszpasterskiej, którą tobie (lub twoim rodzicom) złożył kiedyś ksiądz. Teraz, po latach wypisujesz się z parafii chrztu. Owszem tamta parafia cię wykreśli ze swoich ksiąg, ale nie ma żadnego wpływu na informacje w zawarte w dokumentach innej parafii. Jeśli będziesz miał pretensje do księdza w miejscu swojego zamieszkania, że bezprawnie przetwarza twoje dane, to będziesz musiał najpierw wykazać, że u niego tez się wypisałeś. Czyli po prostu będziesz musiał się wypisać zarówno w parafii zamieszkania jak i w parafii chrztu.

Kościół w instrukcji wykombinował, że lepiej jest działać w drugą stronę - zgłaszasz wystąpienie w parafii zamieszkania, a ona informuje parafię chrztu. W ten sposób masz za jedną wizytą załatwione dwie parafie.

Czyli ty składasz oświadczenie woli w parafii chrztu i masz tylko ją z głowy, w parafii zamieszkania będziesz musiał złożyć drugie oświadczenie. Ja złożyłem oświadczenie woli w parafii zamieszkania i wykreślono mnie w obu parafiach - zamieszkania i chrztu. Kto na tym lepiej wyszedł?


Prezentujesz jak to może wyglądać z puntu widzenia Kościoła i jego wewnętrznego prawa. Ja natomiast wiem, że wolność wyznania gwarantuje prawo do należenia/nienależenia do Kościoła i tym samym, swoim oświadczeniem występuję z Kościoła a nie z danej parafii.

Istnienie wewnątrzkościelnych procedur, za pomocą których poszczególne parafie mogłyby informować się o wystąpieniach i co za tym idzie ich konsekwencjach prawnych (np. wynikających z Ustawy o ochronie danych osobowych) jest poza zakresem moich zainteresowań. Ja mogę co najwyżej w przesłać mailownie parafii informację, że nie należę już do Kościoła, a proboszcz ma obowiązek wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski oraz podjąć odpowiednie działania. W przeciwnym wypadku Kościół ryzykuje, że przekona się na własnej skórze jak "nieznajomość prawa szkodzi".
piotrmaterla
 
Posty: 10
Dołączył(a): 6 maja 2013 , 20:54
Gadu-Gadu: 0

Poprzednia strona

Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron