themagda,Warszawa,nie zaczęłam nawet

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

themagda,Warszawa,nie zaczęłam nawet

Postprzez themagda » 21 marca 2013 , 19:25

Mój syn próbował się wypisać z KK ,ale na próbie się tylko skończyło bo nalatał się nachodził i ciagle mu rzucano kamienie pod nogi więc zrezygnował a ja i młodszy syn a tez moja siostra zrezygnowalismy bo lepiej poczekać jeśli będzie to jakaś normalną procedura a nie czymś tak skomplikowanym gdzie odsyłaja człowieka z jednego miejsca na inne a tam sie okazuje ze nic się nie załatwi i do tego nieprzyjemne rozmowy i atmosfera . Musi sie to zmienić bo człowiek zalatany, pracujacy to nie ma czasu na takie podchody. ja nawet na razie nie próuję.
Avatar użytkownika
themagda
 
Posty: 1
Dołączył(a): 21 marca 2013 , 19:17
Gadu-Gadu: 0

Re: themagda,Warszawa,nie zaczęłam nawet

Postprzez Wiedźmin » 23 marca 2013 , 02:26

Witaj na forum ;)

Może napisz, jakie to kłody były rzucane pod nogi Twemu synowi. Bardzo możliwe, że możemy doradzić, jak pozbyć się tych problemów w jednym podejściu, lub też za pomocą jednego telefonu ;) Tak naprawdę odejście z krk nie jest takie trudne, zazwyczaj zdarzają się rozsądni księża, którzy nie oszukują i nie robią problemów. A na pozostałych skutecznie działa skarga w kurii. 8) Dlatego też podziel się z nami swą historią, a coś poradzimy ;)
Na pohybel skurwysynom
A. Sapkowski



Z czarnymi trzeba zrobić porządek. Najlepiej
terrae napisał(a):jak w Chinach, wyłapać i do pracy na polu.
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 615
Dołączył(a): 11 września 2011 , 20:25
Lokalizacja: Białogard, Szczecin
Gadu-Gadu: 642305

Re: themagda,Warszawa,nie zaczęłam nawet

Postprzez Marioosz » 24 marca 2013 , 00:38

Dokładnie tak jak Wiedzmin rzecze. Na wprowadzenie procedury ułatwiającej opuszczenie chlewu katolickiego bym nie liczył przez najbliższe kilka lat.
Avatar użytkownika
Marioosz
 
Posty: 40
Dołączył(a): 16 sierpnia 2011 , 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec
Gadu-Gadu: 0

Re: themagda,Warszawa,nie zaczęłam nawet

Postprzez Katka » 26 marca 2013 , 14:06

Niestety trzeba mieć na uwadze, że KK w Europie się kurczy jak przekłuty balonik i nie ma co liczyć, że kler sam będzie to kurczenie przyspieszał i ułatwiał. Szczególnie w Polsce, gdzie po "największym Polaku" pokutują wciąż brednie typu "prawdziwy Polak do katolik". Zatem nawet jeśli biskup zmiękli w takich krajach jak Niemcy czy Holandia, to w Polsce ten beton jeszcze długo nie drgnie. Na legendy o postępowych biskupach i papieżach bym nie liczyła za bardzo :)

Do apostazji trzeba podejść tak: to jest coś, co ty chcesz załatwić, a oni nie chcą, abyś załatwiła. Z drugiej strony, oni ci tego nie mogą zabronić. Następnie należy sobie uświadomić, że złożenie oświadczenia o odejściu już jest właściwym odejściem, reszta to formalności.
Avatar użytkownika
Katka
 
Posty: 471
Dołączył(a): 22 stycznia 2011 , 03:12
Gadu-Gadu: 0

Re: themagda,Warszawa,nie zaczęłam nawet

Postprzez Wolf » 4 kwietnia 2013 , 18:37

themagda napisał(a):Mój syn próbował się wypisać z KK ,ale na próbie się tylko skończyło bo nalatał się nachodził i ciagle mu rzucano kamienie pod nogi więc zrezygnował a ja i młodszy syn a tez moja siostra zrezygnowalismy bo lepiej poczekać jeśli będzie to jakaś normalną procedura a nie czymś tak skomplikowanym gdzie odsyłaja człowieka z jednego miejsca na inne a tam sie okazuje ze nic się nie załatwi i do tego nieprzyjemne rozmowy i atmosfera .
Wiele przypadków takiego odsyłania już było, upór czyni cuda. Idź do parafii zamieszkania i nalegaj na przyjęcie pism. Jak dobrze zrozumiałem, jest Was czwórka, to świadkować możecie sobie wzajemnie - uporem załatwisz dość szybko, warto podjąć rękawicę, bo możesz się nie doczekać na liberalizację zasad ;)
"Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków: miłość, gniew, odwagę, strach... Przeżyją tylko te, które nakarmisz"

07.03.2009 - tak jakby urodzony na nowo.
Avatar użytkownika
Wolf
 
Posty: 710
Dołączył(a): 8 lutego 2009 , 22:36
Lokalizacja: okolice Warszawy
Gadu-Gadu: 3183659

Re: themagda,Warszawa,nie zaczęłam nawet

Postprzez martelo » 4 kwietnia 2013 , 22:30

Gdyby istniał poradnik "Jak postępować" to głównym punktem takiej broszury- moim zdaniem- byłby "telefon/mail do kurii". W wielu przypadkach bez tego się nie obejdzie, również miałem problem z proboszczem. Brałem przykład z innych, którzy kontaktowali się z kurią i potwierdzam, że działa. Proboszcz w mig zmienia się w potulnego baranka.
Avatar użytkownika
martelo
 
Posty: 19
Dołączył(a): 15 marca 2010 , 01:03
Gadu-Gadu: 0


Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron