Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Semreh » 8 października 2012 , 22:14

Na początek witam wszystkich jako że to mój pierwszy wpis.

Jakiś rok temu zrobiłem pierwsze podejście, podczas pierwszej rozmowy trafiłem na dwóch czarnych i jak przypuszczałem robili problemy.
Najpierw twierdzili że wyrejestrować się niemożna, jak przedstawiłem podstawy prawne to zmienili front i że światkami mogą być tylko
rodzice chrzestni.Pytam więc , a co w przypadku jeśli nie żyją ? Oni na to że w takim przypadku nie można wyrejestrować itd, itp.
Tamtego dnia wstałem już lewą nogą tak że spotkanie skończyło się awanturą ( zresztą po to tam poszedłem ).
Sprawa się odwlekła bo nie wiedziałem gdzie mnie chrzcili, więc zanim zdobyłem świadectwo to trochę potrwało, później problem
ze zgraniem światków na poniedziałek na 9.00, następnie wakacje i tak siłą bezwładności do dzisiaj.
DZISIAJ WRESZCIE DOTARŁEM do kancelarii z papierami i światkami. Na spokojnie powiedziałem o co chodzi, proboszcz oświadczenie
przeczytał i poprosił abym dopisał że zrzekam się pogrzebu kościelnego i że rodzina jest poinformowana o mojej decyzji .
Zabrałem papiery, przepisałem i za tydzień jeszcze raz się przespaceruje. Ciekaw jestem co wtedy wymyśli ????
Dam zna jak się to dalej potoczy.
Pozdrawiam
Semreh
 
Posty: 10
Dołączył(a): 16 maja 2011 , 03:54
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Katka » 9 października 2012 , 13:17

Witaj w naszym grajdołku :)

Semreh napisał(a):Najpierw twierdzili że wyrejestrować się niemożna, jak przedstawiłem podstawy prawne to zmienili front i że światkami mogą być tylko
rodzice chrzestni.Pytam więc , a co w przypadku jeśli nie żyją ? Oni na to że w takim przypadku nie można wyrejestrować itd, itp.


Tego jeszcze nie grali - wyrejestrowanie tylko za życia chrzestnych. To jakby rozwód był nieważny bez podpisu świadków ślubu :D

DZISIAJ WRESZCIE DOTARŁEM do kancelarii z papierami i światkami. Na spokojnie powiedziałem o co chodzi, proboszcz oświadczenie
przeczytał i poprosił abym dopisał że zrzekam się pogrzebu kościelnego i że rodzina jest poinformowana o mojej decyzji .


Nie musiałeś podpisywać - jeśli uczciwie cię odnotują w księdze jako apostatę, to z pogrzebu kościelnego i tak nici. Księżulo jak większość jego kolegów kompletnie nie ogarniał, o co chodzi.

Zabrałem papiery, przepisałem i za tydzień jeszcze raz się przespaceruje. Ciekaw jestem co wtedy wymyśli ????


Nieważne co wymyśli - poinformowałeś KK o odejściu, to odszedłeś. Reszta to formalność.

Informuj, bo jak widzę przypadek masz nadzwyczaj barwny ;)
Avatar użytkownika
Katka
 
Posty: 471
Dołączył(a): 22 stycznia 2011 , 03:12
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Smok » 9 października 2012 , 14:27

Hej!
Powodzenia! I troszke wiecej wiary w siebie!
Wez przeczytaj instrukcje i nie daj sie zbyc...
Bo jak Ci nastepnym razem proboszcz kaze przedstawic rachunek za zakupy w "Biedronce", to tez mu pokazesz?
A swoja droga, to beszczelnosc klechow jest nie do opisania... Bo w to, ze nie wiedza iz po apostazji nie udziela sie pogrzebow, to ja nie wierze...
Pisz jak idzie!
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Tarabum » 10 października 2012 , 10:22

Oj, widzę, że wesoło masz...
Ale fakt faktem, sam akt apostazji jest równoznaczny ze zrzeczeniem się katolickiego pogrzebu, więc dodatkowe oświadczenia... pominę milczeniem.
Tak jak Smok napisał- weź instrukcję, poczytaj. A najlepiej zaznacz sobie parę fragmentów [zwłaszcza to o świadkach, by się chłopinie nie zachciało znów pruć o koniecznej obecności chrzestnych] i weź ze sobą. Warto też zerknąć do ustaw [potrzebne fragmenty są na stronie apostazja.pl bodajże].
No i oczywiście trzymam kciuki, by się udało ; )
Tarabum
 
Posty: 30
Dołączył(a): 13 lipca 2012 , 23:14
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Semreh » 22 października 2012 , 16:21

Witam ponownie.
Dzisiaj złożyłem stosowne dokumenty u proboszcza. Chociaż "złożyłem" to raczej nieodpowiednie słowo, raczej " zostawiłem" ponieważ w żaden sposób nie chciał potwierdzić tego faktu na mojej kopi. Jako że niewierze im za grosz, wysłałem ksero z odpowiednią adnotacją do kurii, poczekamy zobaczymy. Żeby było śmieszniej,
moimi światkami są córka i partnerka które po dzisiejszej wizycie u plebana zamierzają pójść moim śladem, syn zresztą też to rozważa.
Dam znać jak się sytuacja rozwinie.

A tak jeszcze z innej beczki.
Czytam to forum i mam wrażenie że żyje w innym świecie. Pośród moich znajomych i rodziny jakieś 90% z KK ma niewiele wspólnego albo ich to nie interesuje, kiedy szukałem światków do apostazi jedynym problemem i to też nie wielkim było stawienie się u proboszcza w poniedziałek około 9-tej rano. Ludzie opisują tu ile mają problemów z rodziną i środowiskiem itp, czego ja właściwie nie doświadczam.
Patrząc z mojej perspektywy to GDZIE JEST TE 90% KATOLIKÓW??? Z tego co widzę to ogranicza się to jedynie do ceremonii jak chrzest, komunia, pogrzeb, ewentualnie ślub
i tylko dlatego że nie ma innej alternatywy.
Pozdrawiam
Semreh
 
Posty: 10
Dołączył(a): 16 maja 2011 , 03:54
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Katka » 2 listopada 2012 , 16:17

To może wynikać ze specyfiki twojego otoczenia. Ludzie z małych parafii, szczególnie na Podkarpaciu, piszą o wielu problemach, niektórzy długo i bezskutecznie szukają świadka, bo wszyscy znajomi się boją. Ja mieszkam w bezbożnej Łodzi, która na dodatek jest wielkim miastem, więc mam podobne wrażenia "z reala" jak ty, ale wystarczy włączyć internet, by zobaczyć, że nie wszędzie jest tak wesoło.
Avatar użytkownika
Katka
 
Posty: 471
Dołączył(a): 22 stycznia 2011 , 03:12
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Smok » 2 listopada 2012 , 17:06

To widze, ze sie szykuje piekna rodzinna apostazja! Powodzenia!
Ale, ale... To ty masz dorosle dzieci i nie potrafisz walnac piescia w stol i powiedziec ksiedzu proboszczu gdzie jego miejsce?
Wiecej Wiary, Synu... Wiecej Wiary!!! ;)
Taki zarcik...

Prawda jest taka, ze w Naszym Pieknym Kraju ludzie sa dosc specyficzni... I najwiecej jest wierzacych i niepraktykujacych... Czyli sluby, pogrzeby i komunie... ;D No i chrzest...
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Radek_88 » 5 listopada 2012 , 00:19

Semreh Witaj u nas :wink: !!!
Zalecenie aby świadkami byli rodzice chrzestni
to nie wymóg. Kieckowy nie ma prawa uniemożliwić Ci
dokonania apostazji z tego powodu.
Jeśli będzie pajacował i utrudniał postrasz go kurią.
Mam nadzieję, że reszta też pójdzie Twoim śladem.
Zbiorowa apostazja :D byłoby super. Moglibyście sobie
nawzajem świadkować. Informuj na bieżąco o postępach.
Katka napisał(a):To może wynikać ze specyfiki twojego otoczenia. Ludzie z małych parafii, szczególnie na Podkarpaciu, piszą o wielu problemach, niektórzy długo i bezskutecznie szukają świadka, bo wszyscy znajomi się boją.

Katka nie tylko na Podkarpaciu. Mieszkam w małej miejscowości pod Żywcem około 8 lat.
Nie jest lekko, Żywiecczyzna to taki sam katoland jak Podkarpacie.
Totalna masakra :evil: .
Radek_88
 

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Semreh » 14 grudnia 2012 , 16:32

Witam
Na razie nic . Byłem już w kurii i z jej adnotacją u plebana, niby papiery poszły, ale na razie cisza. Miałem pojechać za sprawą w tym tygodniu, tyle że było mi nie po drodze.
Pojadę po niedzieli , nie pali się.
Semreh
 
Posty: 10
Dołączył(a): 16 maja 2011 , 03:54
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez varszawa » 14 grudnia 2012 , 23:47

witaj wśród Naszych :D najważniejsze to nie odpuszczać czarnym. powodzenia w dalszej drodze!
wszystko jest energią
Avatar użytkownika
varszawa
 
Posty: 86
Dołączył(a): 22 marca 2010 , 00:23
Lokalizacja: Warszawa
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Semreh » 18 kwietnia 2013 , 19:20

Witam po dłuższej przerwie. Dzisiaj byłem w kościele ochlapania. Z księgi nie wykreślili ponieważ podobno nie wykreślają jak mnie paniusia poinformowała, ale postęp jest ! Mają w księdze moje oświadczenie. Tak że zabawa trwa dalej. Jeszcze jedno, widziałem w tej księdze więcej takich oświadczeń.
Pozdrawiam
Semreh
 
Posty: 10
Dołączył(a): 16 maja 2011 , 03:54
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Semreh » 18 kwietnia 2013 , 19:21

Po dłuższym czasie wreszcie wybrałem się do parafii ochlapania i niby sukces. NIBY- bo mają moje oświadczenie, ale jedynie włożone do księgi. Paniusia oświadczyła że nie wykreślają bo niema takiej praktyki, jedynie dołączają oświadczenie i nie powiem parę takich oświadczeń w tej księdze było. Jak by nie patrzeć kilka razy jeszcze będę musiał ich odwiedzić żeby mnie wykreślili. Tak więc bawimy się dalej. Pozdrawiam
Semreh
 
Posty: 10
Dołączył(a): 16 maja 2011 , 03:54
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez kocur » 18 kwietnia 2013 , 20:26

Semreh napisał(a):Po dłuższym czasie wreszcie wybrałem się do parafii ochlapania i niby sukces. NIBY- bo mają moje oświadczenie, ale jedynie włożone do księgi. Paniusia oświadczyła że nie wykreślają bo niema takiej praktyki, jedynie dołączają oświadczenie i nie powiem parę takich oświadczeń w tej księdze było. Jak by nie patrzeć kilka razy jeszcze będę musiał ich odwiedzić żeby mnie wykreślili. Tak więc bawimy się dalej. Pozdrawiam

Oni cię nigdy nie wykreślą.
W księdze chrztu masz całą swoja historię zapisaną - chrzest, komunia, bierzmowanie, małżeństwo, kapłaństwo, wystąpienie z kościoła (niepotrzebne skreślić). Wpisów się nie usuwa, a jedynie dokłada nowe. Jak się wypiszesz z kościoła, to dostaniesz papier, że się wypisałeś. Nie zmieni to faktu, że jakiś czas temu byłeś ochrzczony. Jak kończysz szkołę, to nie usuwa się z dzienników śladów, że się w niej uczyłeś :)
Avatar użytkownika
kocur
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 19 grudnia 2010 , 14:58
Lokalizacja: Przemyśl
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Semreh » 3 maja 2013 , 15:10

Wolał bym żeby mnie kompletnie z tamtej księgi wymazali, tym bardziej że wystarczyła by króciutka kreska. Chrzest, komunia z oporami i na tym koniec. No nie, popełniłem jeszcze jedną spowiedź. Przed komunią zagnali nas do spowiedzi, pilnował nas szpaler zakonnic i nie było jak się wymigać, ale tego chyba w księgach nie zapisują .
Pozdrawiam wszystkich samodzielnie myślących.
Semreh
 
Posty: 10
Dołączył(a): 16 maja 2011 , 03:54
Gadu-Gadu: 0

Re: Semreh, Warszawa. Drugie podejście

Postprzez Wolf » 4 maja 2013 , 00:20

Semreh napisał(a):Chrzest, komunia z oporami i na tym koniec. No nie, popełniłem jeszcze jedną spowiedź. Przed komunią zagnali nas do spowiedzi, pilnował nas szpaler zakonnic i nie było jak się wymigać, ale tego chyba w księgach nie zapisują.
Skąd ja to znam... :D

Swoją drogą, wpisali CI wrubryczce, że złożyłeś oświadczenie woli, czy tylko je wsunęli do ksiażki?
"Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków: miłość, gniew, odwagę, strach... Przeżyją tylko te, które nakarmisz"

07.03.2009 - tak jakby urodzony na nowo.
Avatar użytkownika
Wolf
 
Posty: 710
Dołączył(a): 8 lutego 2009 , 22:36
Lokalizacja: okolice Warszawy
Gadu-Gadu: 3183659


Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron