czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez proch » 26 września 2012 , 10:39

rolando napisał(a):
kocur napisał(a):To forum jest dla apostatów w świeckim znaczeniu

Nie ma takiego zwierzęcia.

Przyjmij do wiadomości, że na tym forum przez termin "apostazja" rozumiemy: formalne wystąpienie z Kościoła w wymiarze świeckim.
Możesz się z tą definicją nie zgadzać, ale na tym forum jej używamy. Jeśli tego nie zaakceptujesz i będziesz kontynuował objaśnianie nam Twojego punktu widzenia na ten temat w tym i kolejnych wątkach to uznamy Cię za trolla. A wiesz już przecież jak kończą trolle.

Więcej na ten temat znaczenia słowa apostazja:
http://www.apostazja.info/index.php?opt ... &Itemid=84
I'm normally not a praying man, but if you're up there, please save me Superman
Avatar użytkownika
proch
apostazja.info
 
Posty: 278
Dołączył(a): 15 listopada 2007 , 19:29

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez proch » 26 września 2012 , 10:52

rolando napisał(a):Ksiądz ewentualnie wyprzedził własnego biskupa, ale to nadal wewnętrzna sprawa Kościoła jeśli nie powiedział jakiejś oczywistej nieprawdy, np. że się puszczasz z Murzynami. :D Wtedy byłoby to zniesławienie i zupełnie inna sprawa. Samo powiedzenie, że taka a taka wystąpiła z Kościoła nie narusza prawa - dokładnie tak robią Świadkowie Jehowy na całym świecie i jeszcze nigdy nie mieli za to nieprzyjemności. Clou polega na tym, że można zrobić proces o ujawnienie czegoś nagannego lub zawstydzającego a wystąpienie z KK czymś takim nie jest. Wręcz byłoby to dziwne gdyby "apostatka" miała o to pretensje i na pewno zostałoby to wykorzystane przeciwko Tobie. Możesz "w odwecie" napisać na Fejsie, że ten ksiądz wierzy w magiczną zamianę wody w wino i przenoszenie demonów z opętanego na świnie. Będziecie "na zero", ale procesować się nie ma o co, bo szanse wygrania żadne.

Twój idol M. Pan z odmiennym stanem świadomości walczy z ogłaszaniem list ofiarodawców na parafię. Pisze o tym na swojej stronie:
http://serwis guru Psyka/wyczytywanie-ofiarodawcow/
http://serwis guru Psyka/jak-ukrecono-leb-skardze-na-ksiezy/
W wielu różnych parafiach księża katoliccy wyczytują lub publikują listy ofiarodawców żeby zmusić swą trzodę do wyścigu kto da więcej. GIODO nic w tej sprawie nie robi mimo, że jest to złamanie ustawy zagrożone karą do dwóch lat pozbawienia wolności. Jedyną osobą w Polsce, która się temu skutecznie sprzeciwiła był pan Stanisław Pasierb z Łukawca, który wytoczył sprawę proboszczowi Jerzemu Kowalowi. Samobójców w sądzie nie było – sprawa została umorzona w drugiej instancji.

Złożenie ofiary na parafię to również nie jest nic wstydliwego, a jednak podanie publicznie nazwiska w tym kontekście podlega wg pana Psyka pod Ustawę o ODO.
I'm normally not a praying man, but if you're up there, please save me Superman
Avatar użytkownika
proch
apostazja.info
 
Posty: 278
Dołączył(a): 15 listopada 2007 , 19:29

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 26 września 2012 , 14:08

proch napisał(a):Przyjmij do wiadomości, że na tym forum przez termin "apostazja" rozumiemy: formalne wystąpienie z Kościoła w wymiarze świeckim.


Ale tego "wymiaru świeckiego" przecież nie ma, co sam przyznałeś (ba, nawet dowcip o nurkowaniu pawiana poszedł apropo tego!). Poza tym znaczyłoby to, że stosujecie się do dokumentu KEP nieobowiązującego w kościołach partykularnych żeby uzyskać od "wymiar świecki" wystąpienia (którego nie ma) od kościoła, który nie uznaje formalnego wystąpienia, co też sam przyznałeś. Czy zdajesz sobie sprawę z tego jak bredzisz?

proch napisał(a):Twój idol M. Pan z odmiennym stanem świadomości walczy z ogłaszaniem list ofiarodawców na parafię. Pisze o tym na swojej stronie:
http://serwis guru Psyka/wyczytywanie-ofiarodawcow/
http://serwis guru Psyka/jak-ukrecono-leb-skardze-na-ksiezy/
W wielu różnych parafiach księża katoliccy wyczytują lub publikują listy ofiarodawców żeby zmusić swą trzodę do wyścigu kto da więcej. GIODO nic w tej sprawie nie robi mimo, że jest to złamanie ustawy zagrożone karą do dwóch lat pozbawienia wolności. Jedyną osobą w Polsce, która się temu skutecznie sprzeciwiła był pan Stanisław Pasierb z Łukawca, który wytoczył sprawę proboszczowi Jerzemu Kowalowi. Samobójców w sądzie nie było – sprawa została umorzona w drugiej instancji.

Złożenie ofiary na parafię to również nie jest nic wstydliwego, a jednak podanie publicznie nazwiska w tym kontekście podlega wg pana Psyka pod Ustawę o ODO.

Oczywiście, proboszcz Jerzy Kowal wbrew ustawie ujawnił zbiór danych i były na to dowody, bo te wydruki trafiły na policję a potem do akt sprawy. W sprawie "poszkodowanej" wiemy tyle, że dowiedziała się od ojca, że dowiedział się od znajomych, że usłyszeli (tu się historia kończy, bo nie wiemy od kogo), że proboszcz coś powiedział - i to pewnie i tak tyle na ile miał prawo.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Smok » 26 września 2012 , 16:14

O! I znow bicie piany... Dawno mnie nie bylo... ;)
Ktoz to ten Pan Rolando?
Znow niespokojnie...
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 26 września 2012 , 17:26

kocur napisał(a):Język polski, jak każdy inny żyje.


Aaaa. Czyli coś na kształt:

Przychodzi blondynka do mechanika i wskazując na hamulec ręczny mówi, że zepsuła jej się skrzynia biegów. Mechanik ją poprawia, że to hamulec. Ona na to, że skoro była święcie przekonana, że to skrzynia biegów to proponuje, żeby od tej pory hamulec ręczny nazywać skrzynią biegów - wszakże język polski ewoluuje. Następnie wespół z 0,001% blondynek wszem i wobec głosi swoją tezę nie zważając, że mechanicy i producenci samochodów mówią inaczej.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez proch » 26 września 2012 , 19:28

rolando napisał(a):
kocur napisał(a):Język polski, jak każdy inny żyje.


Aaaa. Czyli coś na kształt:

Przychodzi blondynka do mechanika i wskazując na hamulec ręczny mówi, że zepsuła jej się skrzynia biegów. Mechanik ją poprawia, że to hamulec. Ona na to, że skoro była święcie przekonana, że to skrzynia biegów to proponuje, żeby od tej pory hamulec ręczny nazywać skrzynią biegów - wszakże język polski ewoluuje. Następnie wespół z 0,001% blondynek wszem i wobec głosi swoją tezę nie zważając, że mechanicy i producenci samochodów mówią inaczej.

Dokladnie cos na ten ksztalt... Blondynko.
Wszystkie artykuly prasowe w Polsce traktowaly apostazje jako synonim "wypisania sie z Kosciola", "formalnego wystapienia".
Tylko wesola druzyna blondynek z serwis guru Psyka trzyma sie kurczowo slownikowej definicji tego slowa jak pijany latarni. I nawet jak ktos im wytlumaczy jak rozumie i stosuje dane slowo to oni mu wpieraja, ze stosuje je inaczej.
I'm normally not a praying man, but if you're up there, please save me Superman
Avatar użytkownika
proch
apostazja.info
 
Posty: 278
Dołączył(a): 15 listopada 2007 , 19:29

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 26 września 2012 , 20:30

No tak. Kampania dezinformacyjna apostatycznych, "językoznawczych" blondynek zrobiła swoje. Na szczęście sytuacja "się prostuje". Czołowe organizacje laickie i świeckie (podobnie jak i dziennikarze PAPu) już rozumieją różnicę pomiędzy apostazją (czyli krótko mówiąc - kościelną ekskomuniką) a wystąpieniem z Kościoła.
Za jakiś czas być może dotrze do Was (o ile jeszcze nie dotarło), że nie pozostaje Wam nic innego niż czekać na kolejne wytyczne kleru w postaci nowej "instrukcji" kościelnej (która nota bene powstała dzięki działalności serwis guru Psyka, które obnażyło m .in. fakt jej nieobowiązywania), zgodnie z którą nadal będziecie mogli się ekskomunikować... pardon - "dokonywać apostazji".
Ewentualnie będziecie się jeszcze bezproduktywnie wywnętrzać w dziale "Apostazja na podstawie prawa powszechnego", który jest najzwyklejszym w świecie oksymoronem, prowadząc w zamkniętej, kilkuosobowej grupie (tyle osób z "kilkusettysięcznej rzeszy apostatów" od dłuższego czasu udziela się na forum) "językoznawcze" dyskusje na podstawie jednego wpisu blogera, który jest nauczycielem języka polskiego w LO.

edit: Zapomniałem wspomnieć o kompromitujących co poniektórych dyskusjach nt. "wrażliwych danych osobowych" (pojęcie, które podobnie jak "świecka apostazja" nie istnieje) i łamaniu przez księdza art 47 Konstytucji RP, które prowadzone są przez osoby pozujące na znawców prawa (cytuję zaledwie wypowiedzi z tego wątku) :P
Ostatnio edytowano 26 września 2012 , 23:15 przez rolando, łącznie edytowano 7 razy
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Wolf » 26 września 2012 , 21:46

rolando napisał(a):Najwyraźniej nie wiesz o czym piszesz. Nie zakaz tylko obowiązek, jeśli już. :) Na mszę niedzielną, bo pozbawienie apostatów praw katolika nie zwalnia ich z obowiązków.
Wg świstka, na który się powołujesz, to raz ochrzczony jest do śmierci katolikiem. I żadne wyroki sądowe tego nie zmienią :P Tak wygląda ten rozdział "praw" kościelnych :lol:
"Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków: miłość, gniew, odwagę, strach... Przeżyją tylko te, które nakarmisz"

07.03.2009 - tak jakby urodzony na nowo.
Avatar użytkownika
Wolf
 
Posty: 710
Dołączył(a): 8 lutego 2009 , 22:36
Lokalizacja: okolice Warszawy
Gadu-Gadu: 3183659

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Matt Kaboom » 26 września 2012 , 22:35

Smok napisał(a):Ktoz to ten Pan Rolando?

Nikt. Troll się urwał z rezerwatu psykowców. Wyrzygał się już i wkrótce sobie pójdzie.
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 26 września 2012 , 23:22

Wolf napisał(a):Wg świstka, na który się powołujesz, to raz ochrzczony jest do śmierci katolikiem. I żadne wyroki sądowe tego nie zmienią :P Tak wygląda ten rozdział "praw" kościelnych :lol:


Po pierwsze nie wiem o jakim "świstku" piszesz. Chyba, że tym o który walczycie całymi miesiącami w kuriach wzajemnie się wspierając.
Po drugie - piszesz głupoty. To co teraz piszesz to rozdział Kościoła od Państwa. A rozdział praw kościelnych polega na tym, że rozdzielone jest prawo naturalne od ustaw czysto kościelnych. Przypomnę, że wcześniej zarzucałeś, że tego rozdziału nie ma:

Niestety, Krk ma to do siebie, że miesza prawo ziemskie z "prawem boskim"...


Więc wyjaśniłem, że nie masz racji. Po czym po chwili wyjeżdżasz z rozdziałem Kościoła od Państwa. Nie da się w ten sposób poważnie dyskutować.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 26 września 2012 , 23:50

skoiatel napisał(a):żadnej plotki, to fakt notoryjny i o tym akurat nie ma co dyskutować - śmiem twierdzić, że sam zainteresowany potwierdzi, że owszem coś takiego powiedział, więc nie w tym rzecz


Czy "fakt notoryjny" to jest coś takiego co zwalnia z przedstawiania dowodów, "bo wszyscy wiedzą"?
Nie chcę się powtarzać, ale zwracam Twoją szczególną uwagę na zdanie:

Kiedy skoiatel będzie miała oświadczenia przynajmniej dwóch świadków co, gdzie i kiedy słyszeli wtedy będzie mogła iść po poradę prawną do prawnika.

Poza tym nie wiem czemu oczekujesz od proboszcza, któremu chcesz (a przynajmniej Matt Kaboom chce :mrgreen:) zrobić proces, że będzie zeznawał przeciwko sobie. Każdy kto ma blade pojęcie pojęcie o prawie powiedziałby: "Nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia" - i piłka jest po Twojej stronie.

Wracamy do punktu wyjścia - czy znajomi ojca, którzy mu powiedzieli, że coś słyszeli, byli na tej Mszy świętej czy słyszeli to od jeszcze kogoś? Krótko mówiąc - dojdź do świadków. Pierwsze pytanie brzmi "kto to słyszał" i próbujesz je obejść założeniem, że proboszcz złoży zeznania przeciwko samemu sobie.
Ostatnio edytowano 27 września 2012 , 00:07 przez rolando, łącznie edytowano 3 razy
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Matt Kaboom » 26 września 2012 , 23:51

Chyba trzeba zrobić specjalnego FAQa dla gości z Serwis guru Psyka

Czy administratorzy tego forum długo będą go jeszcze tolerować? Trollowanie jest zabronione w regulaminie.
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Dorota » 26 września 2012 , 23:59

Popieram Matta.
To sprawia bardzo niefajne wrażenie dla osób z zewnątrz i nowych.
Avatar użytkownika
Dorota
 
Posty: 2555
Dołączył(a): 25 września 2008 , 22:38
Gadu-Gadu: 25031906

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez skoiatel » 27 września 2012 , 00:03

rolando napisał(a):
skoiatel napisał(a):żadnej plotki, to fakt notoryjny i o tym akurat nie ma co dyskutować - śmiem twierdzić, że sam zainteresowany potwierdzi, że owszem coś takiego powiedział, więc nie w tym rzecz


Czy "fakt notoryjny" to jest coś takiego co zwalnia z przedstawiania dowodów, "bo wszyscy wiedzą"?
Nie chcę się powtarzać, ale zwracam Twoją szczególną uwagę na zdanie:

Kiedy skoiatel będzie miała oświadczenia przynajmniej dwóch świadków co, gdzie i kiedy słyszeli wtedy będzie mogła iść po poradę prawną do prawnika.

Poza tym nie wiem czemu oczekujesz od proboszcza, któremu chcesz (a przynajmniej Matt Kaboom chce :mrgreen:) zrobić proces, że będzie zeznawał przeciwko sobie. Każdy kto ma blade pojęcie pojęcie o prawie powiedziałby: "Nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia" - i piłka jest po Twojej stronie.

Wracamy do punktu wyjścia - czy znajomi ojca, którzy mu powiedzieli, że coś słyszeli, byli na tej Mszy świętej czy słyszeli to od jeszcze kogoś? To jest pierwsze pytanie i próbujesz je obejść założeniem, że proboszcz złoży zeznania przeciwko samemu sobie.

a skąd ten wymóg dwóch świadków? proboszcz oczywiście powołany na świadka będzie miał obowiązek zeznawać jak każdy świadek
tak się zastanawiam po co ty się tak produkujesz w tym wątku skoro podważasz już na wstępie moją wiarygodność i to, że taki fakt w ogóle miał miejsce? może daj sobie w takim razie spokój i zajmij się przyjemniejszymi rzeczami
poprosiłam o radę osoby które mają w tym temacie doświadczenie albo wiedzę - skoro nie masz ani jednego ani drugiego a dodatkowo jeszcze brak ci życzliwości żeby pomóc a zamiast tego prowokujesz awantury i podsycasz nie wiadomo po co emocje - to bardzo Ci dziękuję za taką pomoc.
skoiatel
 
Posty: 6
Dołączył(a): 24 września 2012 , 21:44
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 27 września 2012 , 00:14

skoiatel napisał(a):a skąd ten wymóg dwóch świadków?


Z zasady testis unus testis nullus.

skoiatel napisał(a):proboszcz oczywiście powołany na świadka będzie miał obowiązek zeznawać jak każdy świadek


Łał, proboszcz będzie świadkiem na własnym procesie? Nie, no to bomba. :lol: A kogo obsadzisz w roli oskarżonego? :lol:

skoiatel napisał(a):tak się zastanawiam po co ty się tak produkujesz w tym wątku skoro podważasz już na wstępie moją wiarygodność i to, że taki fakt w ogóle miał miejsce?


Coś Ci się pomyliło... Nie robię ani jednego ani drugiego. Cały czas Ci pomagam przecież...
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron