czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 25 września 2012 , 21:24

Matt Kaboom napisał(a):Więc dlaczego by nie?


1. Bo nie masz pojęcia o prawie.
2. Bo to nie Twoja sprawa.
3. Bo to forum apostatyczne a koleżanka już dokonała apostazji.
4. Bo sprawa jest nie do wygrania.
5. Bo nie było przestępstwa.
6. Bo nie sprawdziłeś w systemie LEX jakie są wyroki dotyczące tego artykułu.
7. Bo jak nie zjesz snikersa to zaczynasz strasznie gwiazdorzyć.
8. Bo znasz relację z trzeciej ręki.
9. Bo nie ma świadków.
10. Bo koleżanka sama zaakceptowała punkt 13 instrukcji KEPu.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Matt Kaboom » 25 września 2012 , 21:47

Pytam kompeteną osobę, nie wtrącaj się do rozmowy dorosłych.

rolando napisał(a):
Matt Kaboom napisał(a):Więc dlaczego by nie?


1. Bo nie masz pojęcia o prawie.


Stwierdził znawca prawa, który twierdzi, że WSA łamie prawo:
rolando napisał(a):WSA w Warszawie, który dodatkowo nagminnie łamie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

viewtopic.php?f=15&p=72329#p72327
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 25 września 2012 , 21:59

Matt Kaboom napisał(a):Pytam kompeteną osobę, nie wtrącaj się do rozmowy dorosłych.


Nie do wiary! Jak można się tak brzydko wyrażać?
Co za odrażający brak poszanowania Regulaminu Forum!
Domagam się od moderacji stanowczej reakcji w celu ukrócenia tego gorszącego widowiska. Apostata powinien być wzorem kultury i świecić przykładem wobec kiecunów i habitoidów.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Matt Kaboom » 25 września 2012 , 22:05

@skoiatel
Przyglądając się instrukcji KEP (http://www.episkopat.pl/?a=dokumentyKEP&doc=2008929_0) punkt 13 mówi:

Ordynariusz może zadeklarować zaciągniętą karę ekskomuniki, z zachowaniem odpowiednich przepisów prawa (kan. 1364; 1342; 1717-1728).

Żaden z tych kanonów nie mówi o publicznym napiętnowaniu osoby odchodzącej z kościoła przez proboszcza. Co więcej kan 1717 par 2 mówi wprost o ostrożności by nie ucierpiało czyjeś imię.

Sądzę, że nie ma podstaw do twierdzenia, że akceptując KEP zgadzałaś się na publiczne piętnowanie Ciebie, przez co ucierpiało dobre imię Twojej rodziny. Akceptując instrukcję KEP akceptowałaś jedynie ekskomunikę, co dla normalnego człowieka nie ma znaczenia.
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 25 września 2012 , 22:22

Matt Kaboom napisał(a):Żaden z tych kanonów nie mówi o publicznym napiętnowaniu osoby odchodzącej z kościoła przez proboszcza. Co więcej kan 1717 par 2 mówi wprost o ostrożności by nie ucierpiało czyjeś imię.


Hmm, a czytałeś komentarze do nich czy tylko same tłumaczone kanony? To drugie niewiele Ci pomoże, bo trzeba znać komentarze najlepiej z "KPK. Komentarz" księdza Piotra Majera żeby w ogóle wiedzieć o co w danym kanonie chodzi. Do tego powinieneś być w stanie czytać je w oryginale czyli po łacinie żeby je dobrze zrozumieć. To jest jedno. Zwróć także uwagę, że ekskomunika jest karą poprawczą mającą doprowadzić do abiuracji (pkt 18) więc koło się zamyka i wszystko się zgadza.

Matt Kaboom napisał(a):Akceptując instrukcję KEP akceptowałaś jedynie ekskomunikę


Hmmm, czyli sam przyznajesz, że nie wystąpienie tylko ukaranie się na własne życzenie.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Matt Kaboom » 25 września 2012 , 22:26

rolando napisał(a):Hmmm, czyli sam przyznajesz, że nie wystąpienie tylko ukaranie się na własne życzenie.

Nie. Kontekst cię przerósł.
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Kitka » 25 września 2012 , 22:53

Panowie... Przypominam, że wątek jest o tym, czy i na podstawie jakich przepisów można pozwać księdza, który ponoć publicznie poinformował z ambony o apostazji skoiatel.
Nie wyrażam zgody na cytowanie moich wypowiedzi w całości lub części na portalach innych niż apostazja.pl, apostazja.info
Avatar użytkownika
Kitka
Strażniczka piekieł
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 marca 2010 , 15:30
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 25 września 2012 , 22:56

Kitka napisał(a):Panowie... Przypominam, że wątek jest o tym, czy i na podstawie jakich przepisów można pozwać księdza, który ponoć publicznie poinformował z ambony o apostazji skoiatel.


Kluczem jest słowo "ponoć".
Dzisiaj zadzwonił do mnie mój ojciec z informacją, że znajomi donieśli mu

Źródłem informacji są znajomi ojca rzekomej ofiary, którzy nie wiadomo czy sami byli na tej Mszy świętej czy słyszeli o tym od swoich znajomych.
Kiedy skoiatel będzie miała oświadczenia przynajmniej dwóch świadków co, gdzie i kiedy słyszeli wtedy będzie mogła iść po poradę prawną do prawnika. A i to zakładając, że będzie się czuła poszkodowana. Na razie poruszamy się w obrębie plotki.
To tak gdyby ktoś był zainteresowany samą sprawą.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez skoiatel » 25 września 2012 , 23:48

rolando napisał(a):
Kitka napisał(a):Panowie... Przypominam, że wątek jest o tym, czy i na podstawie jakich przepisów można pozwać księdza, który ponoć publicznie poinformował z ambony o apostazji skoiatel.


Kluczem jest słowo "ponoć".
Dzisiaj zadzwonił do mnie mój ojciec z informacją, że znajomi donieśli mu

Źródłem informacji są znajomi ojca rzekomej ofiary, którzy nie wiadomo czy sami byli na tej Mszy świętej czy słyszeli o tym od swoich znajomych.
Kiedy skoiatel będzie miała oświadczenia przynajmniej dwóch świadków co, gdzie i kiedy słyszeli wtedy będzie mogła iść po poradę prawną do prawnika. A i to zakładając, że będzie się czuła poszkodowana. Na razie poruszamy się w obrębie plotki.
To tak gdyby ktoś był zainteresowany samą sprawą.

żadnej plotki, to fakt notoryjny i o tym akurat nie ma co dyskutować - śmiem twierdzić, że sam zainteresowany potwierdzi, że owszem coś takiego powiedział, więc nie w tym rzecz
odpowiadając też na wątpliwość w którymś z powyższych wątków - fakt apostazji mam stwierdzony na piśmie, więc nie to jest również przedmiotem rozważań
zastanawiało mnie jedynie, czy ktoś już doświadczył takiego zachowania księży i czy jest to przez nich powszechnie praktykowane - z emocji związanych z wątkiem wnioskuję, że nie i że jest to precedens
po raz kolejny też podkreślam, że zdarzenie miało miejsce nie w mojej parafii i naruszenie moich dóbr osobistych (póki co w moim przekonaniu) nastąpiło przez osobę, która nijak się ma do mojej apostazji - bo nie jest proboszczem mojej parafii (a więc osobą pośredniczącą w apostazji wg procedur KK) - a nadto dopuściła się nadużycia wprowadzając parafian w błąd stwierdzeniami, że rzecz dotyczy "naszej parafianki" (którą od ponad 10 lat nie jestem) i że właśnie dokonałam aktu wyjścia z KK - mimo, że fakt ten miał miejsce 2 lata temu
nie interesują mnie rozważania czy moja apostazja jest właściwa i czy powinnam dokonywać jej na drodze "świeckiej" - moje pytanie tyczy się wyłącznie ew. doświadczeń innych apostatów w kwestii podobnego naruszania prawa do prywatności przez osoby nieupoważnione.
skoiatel
 
Posty: 6
Dołączył(a): 24 września 2012 , 21:44
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Wolf » 25 września 2012 , 23:57

Matt Kaboom napisał(a):Listonosze to prędzej art 267, mówiący o nieuprawnionym dostępie do zamkniętej korespondencji. Art 266 mówi o ujawnianiu a to jest przecież istotą sprawy.
Z art. 266 też, na przykład znana mi sprawa listonosza, który udostępniał informację o wysokości emerytur ;) Kartka pocztowa nie zawsze jest zamknięta, a to taki listowny sms ;)

Matt Kaboom napisał(a):
Kto, wbrew przepisom ustawy lub przyjętemu na siebie zobowiązaniu, ujawnia lub wykorzystuje informację, z którą zapoznał się w związku z pełnioną funkcją, wykonywaną pracą, działalnością publiczną, społeczną, [...]


Więc dlaczego by nie? Działalność księdza wpisuje się w ten paragraf, z pewnością nastąpiło publiczne ujawnienie wrażliwych danych osobowych. Nic bliższego chyba nie ma. A pozew cywilny będzie jeszcze cięższy, bo: "Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne." Więc tak czy owak trzeba dowieść, że ksiądz działał bezprawnie.

Ale widzisz, Kościół może się wymigać, że to statutowa działalność, bo ekskomunika może być ogłoszona z ambony (zapomniałem dokładnej nazwy dokumentu watykańskiego). Problem z prawem kanonicznym jest taki, że jest tak powalone, że można nim podeprzeć dosłownie wszystko - problem znaleźć w archiwach (chociaż założę się, że w KEP mają jakieś instrukcje dotyczące ekskomuniki) jakiś przykurzony pergamin ze średniowiecza, który wciąż jest aktualny? Niestety, Krk ma to do siebie, że miesza prawo ziemskie z "prawem boskim"... Nie wchodząc w zawiłości, kler może uzasadniać to ogłoszenie tym, że "ochrania" siebie i komunikuje, że x nie ma wstępu do kościołów. Ot i pozamiatane, bo państwo nie może ingerować w tzw. sprawy wewnętrzne Krk.

Z punktu widzenia prawa cywilnego, jak już pisałem, jest (nikła to nikła) szansa. Tylko trzeba by było rozsądnie i mądrze pozew ułożyć.

:arrow: W zamierzchłych czasach było coś takiego, jak anatema - najogólniej odprawiający obrzęd duchowny publicznie deptał świeczkę.
"Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków: miłość, gniew, odwagę, strach... Przeżyją tylko te, które nakarmisz"

07.03.2009 - tak jakby urodzony na nowo.
Avatar użytkownika
Wolf
 
Posty: 710
Dołączył(a): 8 lutego 2009 , 22:36
Lokalizacja: okolice Warszawy
Gadu-Gadu: 3183659

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 26 września 2012 , 00:53

Wolf napisał(a):założę się, że w KEP mają jakieś instrukcje dotyczące ekskomuniki


Oczywiście, kanon 1364 KPK. To każdy ksiądz by Ci powiedział gdybyś spytał.

Wolf napisał(a):Niestety, Krk ma to do siebie, że miesza prawo ziemskie z "prawem boskim"...


Mylisz się, Kościół bardzo wyraźnie rozdziela prawo kanoniczne od prawa naturalnego. Dlatego kiedy Kościół mówi, że apostaci podlegają ustawom czysto kościelnym - to dokładnie to znaczy.

Wolf napisał(a):Nie wchodząc w zawiłości, kler może uzasadniać to ogłoszenie tym, że "ochrania" siebie i komunikuje, że x nie ma wstępu do kościołów.


Najwyraźniej nie wiesz o czym piszesz. Nie zakaz tylko obowiązek, jeśli już. :) Na mszę niedzielną, bo pozbawienie apostatów praw katolika nie zwalnia ich z obowiązków.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez kocur » 26 września 2012 , 01:55

rolando napisał(a):Najwyraźniej nie wiesz o czym piszesz. Nie zakaz tylko obowiązek, jeśli już. :) Na mszę niedzielną, bo pozbawienie apostatów praw katolika nie zwalnia ich z obowiązków.


To forum jest dla apostatów w świeckim znaczeniu, to znaczy dla ludzi, którzy chcą formalnie wypisać się z kościoła. Większość to ateiści, którym zwisa i powiewa jak kościół karze za odstępstwo od wiary. I nie wszyscy są oblatani w nakazach i zakazach kościelnych.

U was na wystąp. pl jesteście dobrze zorientowani w prawach i obowiązkach katolików i znacie na wyrywki KPK. Cieszymy się, że chcecie się podzielić z nami swoją wiedzą, ale pewnie mało komu ona się przyda. Ludzie tutaj już dawno zapomnieli co to jest kościół. Wy cały czas czujecie się z nim mocno złączeni.
Avatar użytkownika
kocur
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 19 grudnia 2010 , 14:58
Lokalizacja: Przemyśl
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 26 września 2012 , 02:16

kocur napisał(a):To forum jest dla apostatów w świeckim znaczeniu


Nie ma takiego zwierzęcia.

kocur napisał(a):Cieszymy się, że chcecie się podzielić z nami swoją wiedzą, ale pewnie mało komu ona się przyda.


E tam, Matt Kaboomowi na pewno się przyda. Już zdążył ze dwadzieścia kanonów przeczytać i zobacz jaka ciekawa dyskusja się wywiązała.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Matt Kaboom » 26 września 2012 , 09:37

kocur napisał(a):U was na wystąp. pl jesteście dobrze zorientowani w prawach i obowiązkach katolików i znacie na wyrywki KPK

No ba, chłopcy z rezerwatu w ustępie studiują KPKan wyłącznie z komentarzami kanonisty i tylko w łacinie (viewtopic.php?f=1&p=72345#p72334):
trzeba znać komentarze najlepiej z "KPK. Komentarz" księdza Piotra Majera żeby w ogóle wiedzieć o co w danym kanonie chodzi. Do tego powinieneś być w stanie czytać je w oryginale czyli po łacinie żeby je dobrze zrozumieć.

To zupełnie jakbyś miał się za ateistę nie studiując w oryginale dzieł Ambrożego, Augustyna, Hieronima, czy chociażby Tomasza z Akwinu. No a jako Polak-katolik z urodzenia powinieneś mieć głęboko przemyślane encykliki, bulle, adhortacje i listy apostolskie Karola Wielkiego aka JP2. Też w oryginale.

Zaś w czasie przerw w studiowaniu łacińskich tekstów prawa kanonicznego chłopcy kolekcjonują przypadki łamania prawa przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (viewtopic.php?f=15&p=72329#p72327):
WSA w Warszawie, który dodatkowo nagminnie łamie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Ostatnio edytowano 26 września 2012 , 09:50 przez Matt Kaboom, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez kocur » 26 września 2012 , 09:50

rolando napisał(a):
kocur napisał(a):To forum jest dla apostatów w świeckim znaczeniu


Nie ma takiego zwierzęcia.


Według kościoła apostazja to odstępstwo od wiary. Ja nigdy nie byłem wierzący, więc ogłoszenie tego publicznie nie jest odstępstwem od wiary. Jednak formalnie wystąpiłem z kościoła. To kim jestem? Apostatą czy nie?

Język polski, jak każdy inny żyje. Kiedyś niewyobrażalne było to, że ktoś ochrzczony może być niewierzący. Teraz, gdy chrzest jest tylko pustym obrzędem odprawianym z woli rodziców jedynie na pokaz, dla sąsiadów i rodziny trudno mówić później o porzuceniu wiary przez takiego ochrzczonego. Dlatego kiedyś apostazja miała znaczenie wyłącznie duchowe. Teraz dotyczy ona również, a niekiedy wyłącznie formalności.
Avatar użytkownika
kocur
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 19 grudnia 2010 , 14:58
Lokalizacja: Przemyśl
Gadu-Gadu: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron