czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez skoiatel » 24 września 2012 , 22:49

właśnie się zastanawiam jak to ugryźć.... 2 lata temu formalnie dokonałam apostazji, potwierdzenie z kurii otrzymałam w sierpniu br. Widnieje tam adnotacja że treść pisma do wiadomości mojej i probostwa mojego obecnego miejsca zamieszkania. Dzisiaj zadzwonił do mnie mój ojciec z informacją, że znajomi donieśli mu, że na niedzielnej mszy proboszcz z parafii gdzie byłam chrzczona (a gdzie nadal mieszka ojciec) był łaskaw wymieniać na wszystkich mszach moje nazwisko i informować o "zbrodni" wyjścia z KK.
Może ktoś miał podobne doświadczenie i podzieli się wiedzą?
Gość pewnie dostał informację i polecenie odnotowania w księdze chrztu, ale postanowił mnie publicznie napiętnować. Mnie osobiście nic by to nie obeszło, niestety to mała miejscowość i rodzina ma teraz kłopoty natury...hmmm...towarzyskiej delikatnie mówiąc. Zaczęła działać sankcja rozsiana.
Będę wdzięczna za rady.
skoiatel
 
Posty: 6
Dołączył(a): 24 września 2012 , 21:44
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Matt Kaboom » 24 września 2012 , 23:58

Ja byłem mniej więcej w podobnej sytuacji: ksiądz powiedział mojej rodzinie w parafii ochlapania i zaczęły się telefony. Tyle że ja cieszyłem się z tego i nie miałbym nic przeciw, gdyby z ambony wygłaszał kto w danym tygodniu odszedł z kościoła :).

Mleko się już rozlało, więc trudno o sensowne rady. Rodzice lepiej by to znieśli gdybyś wcześniej ich uprzedziła, zarówno co do decyzji jak i takich możliwości zagrywek przez czarnego. Teraz nie ma najmniejszego sensu kryć się, wstydzić, wycofywać itp. Przyjmij postawę osoby, która może być wspaniałą kobietą bez kościoła, dumną, rozumną i dojrzałą ateistką (tak zakładam). Jak ktoś Ci będzie robił zarzuty i wyrzuty, to uświadom ich, że jesteś dorosła ze wszelkimi tego konsekwencjami. Z początku będzie Ci ciężko, ale potem będziesz to traktować jak tłumaczenie się dlaczego lubisz taką a nie inną fryzurę. A rodzice przywykną. W końcu nie mają innego wyjścia.
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez skoiatel » 25 września 2012 , 00:48

ależ ja się zupełnie nie mam zamiaru kryć czy wstydzić - rodzina doskonale wiedziała o moich decyzjach, jednak co innego rozważać możliwość, że ksiądz może się zachować jak się zachował a co innego tego doświadczyć (piszę tu o moim ojcu). Zastanawiam się raczej nad prawną drogą - w końcu złamał ustawę o ochronie danych osobowych - nic nie miał do mojej apostazji, nie byłam nawet jego parafianką. On miał tylko odhaczyć mnie w dokumentach i tyle. No chyba że jest przyjęte - analogicznie do przedślubnych "zapowiedzi" - że się takie rzeczy ogłasza - tyle, że ja o to nie prosiłam a zdaje się taki wymóg w przypadku szafowania czyimiś danymi osobowymi istnieje. Formalnie też od 2 lat nie podlegałam jego jurysdykcji jako że wtedy złożyłam apostazję(a że oni uznali ją później to juz nie moje zmartwienie).
Chętnie bym go pozwała, może ktoś miał już podobną sytuację?
skoiatel
 
Posty: 6
Dołączył(a): 24 września 2012 , 21:44
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Kitka » 25 września 2012 , 11:37

Zanim rozważysz pozwanie do sądu, zastanów się, jakie masz dowody w sprawie:
- dowody, że nie jesteś już parafianką - tj. potwierdzenie, że złożyłaś oświadczenie o rezygnacji z członkostwa w Kościele
- dowody, że rzeczywiście ksiądz Twoje nazwisko wymienił publicznie - nagranie? zeznania świadków obecnych na nabożeństwie, którzy zechcą (nie będą się bali) zeznawać w sądzie? Zeznania rodziny (ojciec) będą miały mniejszą moc dowodową.
- podstawa prawna - ustawa o ochronie danych osobowych, konstytucja?

Zanim zaczniesz rozważać, na których przepisach oprzeć pozew, zastanów się, jakie obiektywne dowody będziesz w stanie przedstawić na poparcie swojego twierdzenia.
Nie wyrażam zgody na cytowanie moich wypowiedzi w całości lub części na portalach innych niż apostazja.pl, apostazja.info
Avatar użytkownika
Kitka
Strażniczka piekieł
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 marca 2010 , 15:30
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez proch » 25 września 2012 , 12:07

Habitoid złamał prawo - wg mnie nie ma tu wątpliwości.
Tak jak pisze Kitka pozwanie go wymaga namysłu, ale jeśli już się namyślisz daj znać. Możemy się tu wspólnie zastanowić jak się do tego zabrać.
Byłby to precedens i musisz się liczyć z tym, że prasa (Agora, Newsweek) z chęcią ten temat chwycą i nagłośnią.
Najpierw jednak ustal czy masz świadków gotowych zeznawać...
I'm normally not a praying man, but if you're up there, please save me Superman
Avatar użytkownika
proch
apostazja.info
 
Posty: 278
Dołączył(a): 15 listopada 2007 , 19:29

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 25 września 2012 , 13:34

proch napisał(a):Habitoid złamał prawo - wg mnie nie ma tu wątpliwości.


Jak to złamał prawo (i jakie)? Przecież to tylko realizacja punktu 13 instrukcji KEPu, którą od czterech lat propagujecie:

13. Ordynariusz może zadeklarować zaciągniętą karę ekskomuniki, z zachowaniem odpowiednich przepisów prawa (kan. 1364; 1342; 1717-1728).


Czy tę możliwość wykluczyliście? Jeśli to było to jest to wewnętrzna sprawa Kościoła Katolickiego, chroniona przez art. 5 Konkordatu.
Zwracam uwagę, że poszkodowana sama zaakceptowała tę instrukcję i jej punkt 13 więc NIE MOŻE mieć pretensji o jego użycie. Chcącemu nie dzieje się krzywda.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Matt Kaboom » 25 września 2012 , 13:39

skoiatel napisał(a):ależ ja się zupełnie nie mam zamiaru kryć czy wstydzić - rodzina doskonale wiedziała o moich decyzjach,

Bardzo przepraszam, źle Cię zrozumiałem.

skoiatel napisał(a):Zastanawiam się raczej nad prawną drogą - w końcu złamał ustawę o ochronie danych osobowych

Złamał art 47 Konstytucji. Co do UoODO art 27 pkt 1 zabrania przetwarzania danych dotyczących przynależności wyznaniowej. I tutaj jest złośliwy myk czarnych: Art 27 pkt 2 mówi, że przetwarzanie takie jest dopuszczalne, jeżeli ... 8) "przetwarzanie dotyczy danych, które zostały podane do wiadomości publicznej przez osobę, której dane dotyczą," Czy oświadczenie woli złożone w obecności dwóch świadków jest podaniem swojej przynależności wyznaniowej do publicznej wiadomości?

Jak znam GIODO, to przyjąłby taką interpretację, aby tylko nie się nie narazić kościołowi. Mógłby nawet wymyślić, że podanie do publicznej wiadomości nie jest przetwarzaniem danych w sensie ustawy (Art 2 pkt 2; art 7 pkt 2) Chyba lepiej byłoby od razu iść do sądu, ale nie o złamanie danych osobowych, a naruszenie prawa do prywatności, co gwarantuje Konstytucja i prawo cywilne (muszę poszukać artykułów).
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez skoiatel » 25 września 2012 , 13:51

rolando napisał(a):
proch napisał(a):Habitoid złamał prawo - wg mnie nie ma tu wątpliwości.


Jak to złamał prawo (i jakie)? Przecież to tylko realizacja punktu 13 instrukcji KEPu, którą od czterech lat propagujecie:

13. Ordynariusz może zadeklarować zaciągniętą karę ekskomuniki, z zachowaniem odpowiednich przepisów prawa (kan. 1364; 1342; 1717-1728).


Czy tę możliwość wykluczyliście? Jeśli to było to jest to wewnętrzna sprawa Kościoła Katolickiego, chroniona przez art. 5 Konkordatu.
Zwracam uwagę, że poszkodowana sama zaakceptowała tę instrukcję i jej punkt 13 więc NIE MOŻE mieć pretensji o jego użycie. Chcącemu nie dzieje się krzywda.


o, o to mi właśnie chodziło - czy mógłbyś rozwinąć tę myśl?
podkreślam tylko, że ja nie byłam parafianką tam od kilkunastu już lat - moja parafia gdzie składałam apostazję jest w m-cu obecnego zamieszkania i z tej strony o ile mi wiadomo żadna szykana mnie nie spotkała
ksiądz który "poczuł misję" to proboszcz w parafii gdzie byłam chrzczona, najprawdopodobniej dostał tylko polecenie odnotowania faktu w dokumentach
pomijam oczywiste przekłamania których się dopuścił, ogłaszając, że jestem tamtejszą parafianką i że właśnie złożyłam apostazję - mimo, że zrobiłam to ponad 2 lata temu
w piśmie kurii informującej mnie o akceptacji apostazji nie było nawet wzmianki, że będzie to podane do jego wiadomości - tylko do wiadomości proboszcza obecnej mojej parafii
skoiatel
 
Posty: 6
Dołączył(a): 24 września 2012 , 21:44
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 25 września 2012 , 16:58

Ksiądz ewentualnie wyprzedził własnego biskupa, ale to nadal wewnętrzna sprawa Kościoła jeśli nie powiedział jakiejś oczywistej nieprawdy, np. że się puszczasz z Murzynami. :D Wtedy byłoby to zniesławienie i zupełnie inna sprawa. Samo powiedzenie, że taka a taka wystąpiła z Kościoła nie narusza prawa - dokładnie tak robią Świadkowie Jehowy na całym świecie i jeszcze nigdy nie mieli za to nieprzyjemności. Clou polega na tym, że można zrobić proces o ujawnienie czegoś nagannego lub zawstydzającego a wystąpienie z KK czymś takim nie jest. Wręcz byłoby to dziwne gdyby "apostatka" miała o to pretensje i na pewno zostałoby to wykorzystane przeciwko Tobie. Możesz "w odwecie" napisać na Fejsie, że ten ksiądz wierzy w magiczną zamianę wody w wino i przenoszenie demonów z opętanego na świnie. Będziecie "na zero", ale procesować się nie ma o co, bo szanse wygrania żadne.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 25 września 2012 , 17:03

Matt Kaboom napisał(a):Złamał art 47 Konstytucji.


Głuptasie, zajmij się tym na czym się znasz. Czyli czymkolwiek, byle nie prawem, bo nie masz o nim pojęcia.
Podpowiem, że przestępstwa są wymienione w Kodeksie Karnym.

Matt Kaboom napisał(a):Jak znam GIODO, to przyjąłby taką interpretację


Czyli nie znasz.
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Matt Kaboom » 25 września 2012 , 17:29

rolando napisał(a):
Matt Kaboom napisał(a):Złamał art 47 Konstytucji.

Głuptasie, zajmij się tym na czym się znasz. Czyli czymkolwiek, byle nie prawem, bo nie masz o nim pojęcia.

Kodeks Karny art 266 par 1. Ziew. Powiedz też GIODO, że nie mają pojęcia marudząc coś o art 47 Konstytucji: http://www.giodo.gov.pl/452/id_art/2960/j/pl/
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Wolf » 25 września 2012 , 19:14

Aby rozpocząć bój sądowy, na początku musisz mieć dowód, że takie zajście miało miejsce. A po drugie - musisz znaleźć na to paragraf. Czyli umieć uzasadnić, w jakim zakresie jesteś poszkodowana. Pomówienie odpada z miejsca. Art 266 KK z praktyki orzecznictwa raczej jest stosowany wobec osób ujawniających wiadomości chronione UoOIN oraz np. listonoszy ujawniających treści listów - więc tutaj by potrzebny był precedensowy wyrok*, a i tak byłby pewnie zakończony "niską szkodliwością społeczną czynu" ;)

Wg mnie batalia na podstawie prawa karnego odpada, zostaje prawo cywilne i naruszenie dóbr osobistych w sposób pośredni, tj. narażenie rodziny na ostracyzm. Ciężkie do udowodnienia, ale jedyne daje szansę ruszenia z miejsca - przy odpowiednim nagłośnieniu sprawy. Można jeszcze próbować nieuprawnionego przetwarzania Twoich danych osobowych (mozliwość przetwarzania danych przez związki wyznaniowe: art. 27 ust. 2 pkt 4 UoODO). Ale tu będzie znowu problem, że KPKan każe archiwizować dokumenty kościelne.

* - ciężkie byłoby dowodzenie, ze względu na to, ze wg wewnętrznych przepisów kościelnych (i definicji słownikowej OIDP też) apostazja jest publicznym wyparciem się wiary, a strona kościelna może się wymigać formułką "wewnętrznych spraw". Problem konkordatu.

rolando napisał(a):Podpowiem, że przestępstwa są wymienione w Kodeksie Karnym.
A to się uśmiałem! :lol: Pierwsza ustawa z brzegu, jaką mam pod ręką (UoODO) również zawiera przepisy karne :D
"Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków: miłość, gniew, odwagę, strach... Przeżyją tylko te, które nakarmisz"

07.03.2009 - tak jakby urodzony na nowo.
Avatar użytkownika
Wolf
 
Posty: 710
Dołączył(a): 8 lutego 2009 , 22:36
Lokalizacja: okolice Warszawy
Gadu-Gadu: 3183659

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez rolando » 25 września 2012 , 19:19

Matt Kaboom napisał(a):Kodeks Karny art 266 par 1. Ziew. Powiedz też GIODO, że nie mają pojęcia marudząc coś o art 47 Konstytucji: http://www.giodo.gov.pl/452/id_art/2960/j/pl/


Proch płaci piątaka z cwaniak trzydzieści. :lol:
Teraz załóż togę i to wygraj chłopcze. Jak na razie napisałeś prawie 1000 postów, głównie poświęconych obronie dokumentu KEPu, którego i tak już nie ma.

Wolf napisał(a):Art 266 KK z praktyki orzecznictwa raczej jest stosowany wobec osób ujawniających wiadomości chronione UoOIN oraz np. listonoszy ujawniających treści listów


Jak możesz podważać słowa Matt Kabooma?! Przecież on już ziewał! :lol:

Wolf napisał(a):A to się uśmiałem! :lol: Pierwsza ustawa z brzegu, jaką mam pod ręką (UoODO) również zawiera przepisy karne


O widzisz, i dobrze kombinujesz. Zaspany Matt Kaboom ubzdurał sobie, że ksiądz może złamać Konstytucję. Tylko jeszcze nie wymyślił ile za to dają. :lol:
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
Avatar użytkownika
rolando
 
Posty: 27
Dołączył(a): 9 sierpnia 2012 , 21:24
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Matt Kaboom » 25 września 2012 , 19:33

rolando napisał(a):Teraz załóż togę i to wygraj chłopcze.

Chłopcze mów do swojego chłopaka. Wy tam macie na wystąp tony prawników, co z was grube tysiące ściągają, a efekt mizerny. Z togą czy bez togi, na waszej sprawie najlepiej wychodzą wasi prawnicy.

I co tam, przepisy karne są nie tylko w KK? To musiał być dla ciebie niezły szok. A tylu prawników tam hodujecie.
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Re: czy to normalna procedura? "wyklęcie" z ambony

Postprzez Matt Kaboom » 25 września 2012 , 20:04

Wolf napisał(a):Art 266 KK z praktyki orzecznictwa raczej jest stosowany wobec osób ujawniających wiadomości chronione UoOIN oraz np. listonoszy ujawniających treści listów - więc tutaj by potrzebny był precedensowy wyrok*

Listonosze to prędzej art 267, mówiący o nieuprawnionym dostępie do zamkniętej korespondencji. Art 266 mówi o ujawnianiu a to jest przecież istotą sprawy.

Kto, wbrew przepisom ustawy lub przyjętemu na siebie zobowiązaniu, ujawnia lub wykorzystuje informację, z którą zapoznał się w związku z pełnioną funkcją, wykonywaną pracą, działalnością publiczną, społeczną, [...]


Więc dlaczego by nie? Działalność księdza wpisuje się w ten paragraf, z pewnością nastąpiło publiczne ujawnienie wrażliwych danych osobowych. Nic bliższego chyba nie ma. A pozew cywilny będzie jeszcze cięższy, bo: "Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne." Więc tak czy owak trzeba dowieść, że ksiądz działał bezprawnie.
Avatar użytkownika
Matt Kaboom
 
Posty: 745
Dołączył(a): 10 sierpnia 2010 , 10:34
Gadu-Gadu: 0

Następna strona

Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron