Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Tarabum » 24 października 2012 , 14:46

Wiesz, wychodzę z założenia, że lepiej być pesymistą niż optymistą. W razie niepowodzenia nie ma rozczarowania, w przypadku pomyślnego zakończenia sprawy- większa radocha [a przynajmniej tak jest w moim odczuciu].
I tak, tego zdania się trzymam, wychodząc z identycznego założenia- niech kuria załatwia. Co nie zmienia faktu, że mały zapas siarkowych bomb zawsze się przyda ; )

Iii... Nie dziękuję ; )
Tarabum
 
Posty: 30
Dołączył(a): 13 lipca 2012 , 23:14
Gadu-Gadu: 0

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Smok » 24 października 2012 , 15:11

No coz...
Odwieczna walka pesymizmu i optymizmu... :)
Powodzenia
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Tarabum » 27 października 2012 , 16:41

No w końcu! ;3 Wczoraj otrzymałam wiadomość z kurii:

"Dziś wpłynęło do nas Pani sprawa.
Została już pozytywnie zweryfikowana i w poniedziałek zostanie wysłana do
parafii.
Sądzę, że za kilka dni powinna Pani otrzymać świadectwo chrztu ze stosowną
adnotacją."

To teraz tylko na listonosza trzeba czekać, by przejąć dyskretnie przesyłkę ; )
Tarabum
 
Posty: 30
Dołączył(a): 13 lipca 2012 , 23:14
Gadu-Gadu: 0

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez jolek_kielar » 27 października 2012 , 20:08

Wstępne gratulacje.
Pełne będą kiedy odbierzesz przesyłkę. :wink:
Avatar użytkownika
jolek_kielar
Strażniczka piekieł
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 20 grudnia 2007 , 11:53
Lokalizacja: Antwerpia
Gadu-Gadu: 0

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Wiedźmin » 28 października 2012 , 00:40

To teraz zobaczymy jak sprawa się potoczy :twisted:
Na pohybel skurwysynom
A. Sapkowski



Z czarnymi trzeba zrobić porządek. Najlepiej
terrae napisał(a):jak w Chinach, wyłapać i do pracy na polu.
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 615
Dołączył(a): 11 września 2011 , 20:25
Lokalizacja: Białogard, Szczecin
Gadu-Gadu: 642305

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Smok » 30 października 2012 , 17:18

No popatrz! Sprawa zostala "pozytywnie rozpatrzona"... :?
Przeciez oni nie maja nic rozpatrywac! Tylko przesylac...
Ale dobrze, ze do przodu...
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Tarabum » 30 października 2012 , 23:41

Użyto słowa "zweryfikowana", nie "rozpatrzona". Mam wrażenie, że te dwa słowa jednak różnią się znaczeniowo; rozpatrywanie kojarzy mi się z "sprawdzę łaskawie, co mi tu dają, jak mi się spodoba, to zatwierdzę bądź też nie, bo nie", zaś weryfikacja... czy wszystkie wymogi zostały spełnione, aby sprawa mogła pójść dalej.

No nic, póki co, czekania ciąg dalszy.
Tarabum
 
Posty: 30
Dołączył(a): 13 lipca 2012 , 23:14
Gadu-Gadu: 0

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Smok » 31 października 2012 , 11:30

Tak. Moje niedopatrzenie... A to zmienia postac rzeczy...
Musze nauczyc sie czytac...
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Radek_88 » 5 listopada 2012 , 15:39

Co tam u Ciebie ?
Dostałaś już odpis ? Daj znać ?
Radek_88
 

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Tarabum » 6 listopada 2012 , 15:19

Smoku, a może starczy po prostu w okularki zainwestować? ;3 chociaż, mózg niestety czasem figle płata, że automatycznie słówka podsuwa, które nie zostały napisane...

Radek, czekam. Wciąż. Na oko, przesyłka powinna dojść w zasadzie dziś, najpóźniej jutro. Zresztą, ciężko mi ocenić, bo nie wiem, jak działa poczta na terenie miasta, a coś mi się o uszy obiło, że na poziomie lokalnym idzie kapkę dłużej. więc...
Póki co, czas daję do końca tygodnia, co będzie potem? Sama nie wiem, jeszcze.
Tarabum
 
Posty: 30
Dołączył(a): 13 lipca 2012 , 23:14
Gadu-Gadu: 0

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Smok » 6 listopada 2012 , 18:46

A ja mam okularki!
Moze po prostu trzeba wolniej czytac... ;)
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Tarabum » 17 listopada 2012 , 01:18

Albo też mózg sam podstępnie podmienił słówko, działając, że się tak wyrażę, z automatu ; )

I tak się patrzę. Dwa tygodnie. W skrzynce pusto. Wniosek: spacerek do parafii lub kurii. Tudzież znowu ferment na mailu posieję. Bo tak być nie może. Ech.
A miało być tak pięknie.
Tarabum
 
Posty: 30
Dołączył(a): 13 lipca 2012 , 23:14
Gadu-Gadu: 0

Re: Tarabum, Rzeszów, koniec? [a jednak nie...]

Postprzez Tarabum » 22 lutego 2013 , 20:28

Tak sobie patrzę na początek tego tematu (no, prawie początek, gdzieś mojego pierwszego posta wywiało, O_O) i wzdycham z nostalgią. Lato za oknem było. Ciepło. A teraz zimno, mokro, nieprzyjemnie. Co nie zmienia faktu... że w końcu koniec tej sprawy.
Pozwolę sobie trochę cofnąć się w czasie: tamta przesyłka, o której była mowa, nie dotarła. Kolejna, wysłana ponoć poleconym - ni widu, ni słychu. To się Tarabum wtarabuniła, znaczy wkurzyła i wybrała się osobiście po nieszczęsny odpis aktu chrztu. Bo ileż można...
Oczywiście wizyta ta na zdrowie mi nie wyszła, ciśnienie skoczyło. Dlaczego? Ano, dlatego. Pewna swych uszu nie jestem, ale jeśli dobrze zrozumiałam: nie wysłałby papierów do kurii, na wypadek, gdybym się rozmyśliła.
Przykro mi, nie, nie rozmyśliłam się. Jak widać zresztą.

I tym mokrym, zimowym akcentem, w którym można się też dopatrzeć symbolu swoistego końca, zamykam tę relację. W końcu.
Tarabum
 
Posty: 30
Dołączył(a): 13 lipca 2012 , 23:14
Gadu-Gadu: 0

Poprzednia strona

Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron