May - Bydgoszcz - już apostatka :-)

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

May - Bydgoszcz - już apostatka :-)

Postprzez May » 1 marca 2011 , 11:11

Witajcie,

Moje doświadczenie póki co jest bardzo pozytywne.
Wczoraj w parafii pw. Św. Jana Apostoła i Ewangelisty poznałam wspaniałego człowieka, proboszcza, który po 15 minutowej, szczerej rozmowie z ogromnym smutkiem i wzruszeniem przyjął ode mnie informację, o tym, że chcę dokonać aktu apostazji. Po 20 minutach przyszłam z bratem i Mamą, którzy byli moimi świadkami. Wszystko odbyło się z niesamowitą kulturą, ciepłą szczerą rozmową. Ksiądz miał przez chwilę łzy w oczach, bo różne rzeczy już napotkał, ale nigdy kogoś kto dokonuje apostazji. Ksiądz był przez kilka lat kapelanem przy Szpitalu Onkologicznym, stąd jego ogromna wyrozumiałość i ciepło. Gdybym na swojej drodze napotykała takich dobrych przedstawicieli kościoła, może mój stosunek do tej organizacji byłby inny.

Po podpisaniu aktu apostazji i jego odczytaniu przy świadkach, a także po ciepłej krótkiej rozmowie, ksiądz zaprosił mnie na rozmowę za parę miesięcy jak człowiek z człowiekiem, a nie ksiądz z wiernym.

To było bardzo pozytywne wydarzenie w moim życiu.

Mam bardzo złe doświadczenia z kościołem. Obrażanie, policzek w twarz, publiczne poniżanie za poglądy dotyczące ważnej roli medytacji w życiu duchowym człowieka, a nawet molestowanie podczas kolędy, kilkukrotne gdy byłam małą dziewczynką.
Jestem osobą, która wierzy w siły wyższe, Boga.. Jezusa traktuję jak kolejnego Buddę czy Mahometa - ludzi, którzy wyszli przed szereg i byli bliskimi oświecenia mędrcami życia. Nie popieram żadnego kościoła, choć bliskie są dla mnie prądy ideologiczne ZEN.

Mój akt apostazji został złożony wczoraj - nie mam pojęcia ile potrwa proces, ani czy i jak dostanę potwierdzenie o uzyskaniu statusu apostaty. Na dziś zień posiadam swój akt apostazji, podpisany i potwierdzony przez księdza proboszcza.

Życzę innym podobnych doświadczeń, bo nie każde wydarzenie tego typu musi być niemiłe, poniżające i trudne.

Pozdrawiam

May
Ostatnio edytowano 1 maja 2011 , 18:24 przez May, łącznie edytowano 2 razy
May
 
Posty: 6
Dołączył(a): 1 marca 2011 , 10:58
Gadu-Gadu: 0

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez szczepek » 1 marca 2011 , 13:43

Cieszę się Twoim szczęściem :) Gratuluję napotkania dobrego księdza i złożenia aktu.
Two great European narcotics -
alcohol and christianity.
I know which one I prefer.
Avatar użytkownika
szczepek
 
Posty: 377
Dołączył(a): 7 marca 2009 , 01:35
Lokalizacja: Poznań, Konin
Gadu-Gadu: 0

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez Klakier » 1 marca 2011 , 17:58

Wzruszenie i łzy w oczach? Ciężko spotkać któregoś nastawionego pokojowo do "interesantów", ale taki to już jest wyjątkiem na granicy błędu statystycznego :wink:
I oczywiście gratulacje & powodzenia- reszta powinna pójść wyjątkowo bezboleśnie
Dlaczego koniecznie nie możesz mieć racji tylko dlatego, że kilka milionów ludzi sądzi, że jej nie masz?
Frank Zappa
Avatar użytkownika
Klakier
 
Posty: 280
Dołączył(a): 22 grudnia 2009 , 17:27
Lokalizacja: Garwolin
Gadu-Gadu: 0

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez Smok » 2 marca 2011 , 11:39

Gratulacje...
Milo jest spotykac ludzi. Bez wzgledu na ich swiatopoglad...
Jak sie bedziesz widziec z tym ksiedzem, to przekaz mu kilka milych slow... Ode mnie tez... ;)
Fajnie, ze jestes u nas!
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez Radek_88 » 3 marca 2011 , 02:04

Gratuluję decyzji !!!
Bardzo się cieszę, że trafiłaś na kulturalnego proboszcza.
Teraz zostało Ci tylko czekać na finalizację,
mam nadzieję, że niedługo :wink: .
Radek_88
 

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez terrae » 3 marca 2011 , 03:59

May napisał(a):
Po podpisaniu aktu apostazji i jego odczytaniu przy świadkach, a także po ciepłej krótkiej rozmowie, ksiądz zaprosił mnie na rozmowę za parę miesięcy jak człowiek z człowiekiem,

Mój akt apostazji został złożony wczoraj - nie mam pojęcia ile potrwa proces, ani czy i jak dostanę potwierdzenie o uzyskaniu statusu apostaty. Na dziś zień posiadam swój akt apostazji, podpisany i potwierdzony przez księdza proboszcza.
May


Za pare miesiecy ... Cwaniaki
Po co bylo targac swiadkow na pierwsza rozmowe ... Cwaniaki

Jeli zycie ludzkie trwa sredno 80 lat, a na wypisanie sie KrK wg ich regul potrzeba kilka miesiecy.
Paranoja, niestety wy bierzecie w tej paranoi udzial, jako czesc spektaklu.
Dla was pare miesiecy to niedlugo ? No tak, pewnie mimo wszystko wierzycie w zycie wieczne i zycie po zyciu. Co wobec wiecznosci jest te pare miesiecy.
Avatar użytkownika
terrae
 
Posty: 313
Dołączył(a): 20 października 2009 , 04:43
Lokalizacja: Valhalla

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez wojtek » 3 marca 2011 , 09:54

Terrae, zasadniczo zgadzam się z Tobą, że takie formalności powinny być załatwiane od ręki. Ja tak właśnie załatwiłem: przyszedłem, poinformowałem, przyjęli do wiadomości, obiecali bez zbędnej zwłoki nadać bieg sprawie - wysłać do parafii chrztu (słowa dotrzymali) - i cześć jak czapka. Nie wyobrażam sobie, żeby mogli działać inaczej, ale to dotyczyło mojej apostazji, a nie czyjejkolwiek innej.
Zauważ, że to dział doświadczeń apostatów, a nie dyskusji. May wydaje się być zadowolona z przebiegu wizyty, to po grzyba w jej wątku wyrażasz się kpiąco o osobach, które stosują formalną drogę, jaką zaproponował Kościół? Znamy Twoją opinię na ten temat, bo powtarzasz się nie po raz pierwszy. Daj se na wstrzymanie :wink:
Nie oddawaj czci tym, którzy ci ją zabrali

Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Avatar użytkownika
wojtek
 
Posty: 906
Dołączył(a): 19 grudnia 2007 , 15:58
Lokalizacja: Goowiniany kraj, Goowiniane obyczaje...
Gadu-Gadu: 0

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez Smok » 3 marca 2011 , 11:30

Wlasnie... Coz za znaczenie ma kilka miesiecy w obliczu wiecznosci...
A Terrae jest jak Katon!
„Po za tym uwazam, ze Kartagina powinna byc zniszczona”
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez wojtek » 3 marca 2011 , 13:21

Smok napisał(a):„Po za tym uwazam, ze Kartagina powinna byc zniszczona”

A "Balcerowicz musi odejść", powiedział daleki potomek Katona :D
Nie oddawaj czci tym, którzy ci ją zabrali

Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Avatar użytkownika
wojtek
 
Posty: 906
Dołączył(a): 19 grudnia 2007 , 15:58
Lokalizacja: Goowiniany kraj, Goowiniane obyczaje...
Gadu-Gadu: 0

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez Sławek Dutkiewicz » 3 marca 2011 , 17:09

terrae napisał(a):Jeli zycie ludzkie trwa sredno 80 lat, a na wypisanie sie KrK wg ich regul potrzeba kilka miesiecy.
Paranoja, niestety wy bierzecie w tej paranoi udzial, jako czesc spektaklu.
Dla was pare miesiecy to niedlugo ?

Pyszczysz to samo od półtora roku i... nic! Nie szkoda Ci.... czasu?

terrae napisał(a):No tak, pewnie mimo wszystko wierzycie w zycie wieczne i zycie po zyciu.

Wierzymy, że "terrae" to wiecznie żywy... troll upierdliwy!
"Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina"
Avatar użytkownika
Sławek Dutkiewicz
 
Posty: 283
Dołączył(a): 5 marca 2009 , 22:45
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez proch » 3 marca 2011 , 17:22

terrae napisał(a):Po co bylo targac swiadkow na pierwsza rozmowe ... Cwaniaki

Jeli zycie ludzkie trwa sredno 80 lat, a na wypisanie sie KrK wg ich regul potrzeba kilka miesiecy.
Paranoja, niestety wy bierzecie w tej paranoi udzial, jako czesc spektaklu.
Dla was pare miesiecy to niedlugo ? No tak, pewnie mimo wszystko wierzycie w zycie wieczne i zycie po zyciu. Co wobec wiecznosci jest te pare miesiecy.

Jakbym był paranoikiem to bym zaraz wyniuchał tu teorię spiskową: terrae dostaje kasę od kościoła za zniechęcanie do apostazji...
I'm normally not a praying man, but if you're up there, please save me Superman
Avatar użytkownika
proch
apostazja.info
 
Posty: 278
Dołączył(a): 15 listopada 2007 , 19:29

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez Deneuve » 3 marca 2011 , 21:30

Co do nastawienia - potwierdzam. Jan Apostoł i Ewangelista to moja parafia chrztu, byłam tam swego czasu po odpis aktu, i faktycznie, proboszcz jako człowiek to chyba najbardziej taktowny ksiądz z którym się zetknęłam. Serdecznie gratuluję braku wybitnie chamskiego oporu w momencie składania dokumentów. Miło słyszeć, że trafia się odmiana w postawie księży raz na jakiś czas :) Powodzenia i życzę, by reszta potoczyła się równie sprawnie. ^^
"You do not need the Bible to justify love,
but no better tool has been invented to justify hate."
~R. A. Weatherwax
Avatar użytkownika
Deneuve
 
Posty: 84
Dołączył(a): 13 sierpnia 2010 , 23:18
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń
Gadu-Gadu: 9682772

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez May » 4 marca 2011 , 19:03

Gdy podejmujesz decyzję o wkroczeniu w progi jakieś grupy, przechodzisz rekrutację, aprobację itp.
Dlaczego rezygnacja miałaby być prostsza?

Skoro ludzie często podejmują decyzje pod wpływem mody - tak jak mnóstwo ludzi, którzy pod wpływem Palikota stają teraz w kolejkach z aktem apostazji - to dlaczego nie wpłynąć na terminy?

Gdy ktoś chce wziąć ślub albo się rozwieść, jest cała procedura, która trzeba przejść.. rozwód jest zawsze trudniej uzyskać, bo biorą w nim udział dwie strony.. nie może się rozwieść tylko jedna osoba. Wydaje mi się, że podobnie jest z kościołem, skoro musi się to odbyć w sposób formalny.

Nie chcę aby pod moim pozytywnym postem gromy leciały - ja spotkałam ludzi na poziomie, którzy ułatwili mi ten proces.. OK trwa cały czas.. ale pierwszy kontakt, który dla innych zdaje się był najczęściej mordęgą, dla mnie był pokrzepiający i pouczający.

Mam kontakt mailowy z tym księdzem - nie umoralnia mnie, nie poucza. Cieszy się, że go nie obrażałam jak niektórzy potrafią.
Zrezygnowałam z kościoła, ale to nie znaczy, ze muszę obrażać i wyżywać się na jego "sługach"... jeśli bycie apostatą oznacza bycie chamem, to z tego też bym się wypisała, gdyby to była jakaś organizacja..

Na szczęście nie jest.

Na szczęście nie wszyscy apostaci, to krzykliwi i urażeni egocentrycy.

Odezwę się po wszystkim, tymczasem pozdrawiam i wszystkim życzę powodzenia i pokory !
May
 
Posty: 6
Dołączył(a): 1 marca 2011 , 10:58
Gadu-Gadu: 0

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez michu:) » 5 marca 2011 , 00:03

Gdy podejmujesz decyzję o wkroczeniu w progi jakieś grupy, przechodzisz rekrutację, aprobację itp.
Dlaczego rezygnacja miałaby być prostsza?


Tylko w przypadku wstępowania do KK jest jedno "ale". Spora większość lub prawie wszyscy zostali przyjęci tam nieświadomie, więc nie powinno się robić ludziom problemów przed wystąpieniem, a jednak jest inaczej.
Avatar użytkownika
michu:)
 
Posty: 840
Dołączył(a): 14 lutego 2010 , 20:44
Lokalizacja: Bydgoszcz
Gadu-Gadu: 0

Re: May - Bydgoszcz - w trakcie

Postprzez Katka » 5 marca 2011 , 00:10

No właśnie, czy ktoś nam dawał miesiąc na zastanowienie, zanim nas zapisali? Czysty śmiech...
Avatar użytkownika
Katka
 
Posty: 471
Dołączył(a): 22 stycznia 2011 , 03:12
Gadu-Gadu: 0

Następna strona

Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron