Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Tak, bardzo
62
56%
Trochę
35
32%
Nie jest
14
13%
 
Liczba głosów : 111

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez Codeine » 20 listopada 2010 , 15:45

Piotrrek napisał(a): Chamstwa jednak żadna ustawa/przepis nie zwalczy.


Jeśli mówimy o chamstwie doświadczanym przy wykonywaniu oficjalnej procedury, to da się je całkiem sukcesywnie zwalczać. Wystarczy umożliwić apostatom wypisanie się z kościoła poprzez urzędnika, z pominięciem tych wszystkich spotkań mano-a-mano z kiecunem. W Niemczech idziesz do odpowiedniej osoby, legitymujesz się, podpisujesz świstek i wychodzisz. Po drodze nie mijasz żadnego klechy. Jest miejsce na chamstwo? Nie ma. W jednym z krajów skandynawskich można się wypisać via Internet. Zdaję sobie sprawę, że dla skopanej szamańskim buciorem, polskiej mentalności takie rozwiązania są jakby nie z tej ziemi, ale istnieją i funkcjonują.
Every day over 950 kids die of hunger. If you still think god is all-loving, then:

Obrazek

Na początku był Chaos, jest w środku i będzie na końcu! - ja.
Avatar użytkownika
Codeine
 
Posty: 719
Dołączył(a): 16 sierpnia 2009 , 21:00
Lokalizacja: Łódź-Katokracja
Gadu-Gadu: 0

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez huzar » 5 grudnia 2010 , 02:52

Gdy rozmawiałem z katechetą, który uczył moją klasę w szkole średniej, powiedział mi on, że świadkowie nie są potrzebni w przypadku gdy osoba składająca akt jest pełnoletnia a jeśli ksiądz upiera się przy tym by świadkowie byli to w jego interesie jest zorganizowanie świadków. Swoje słowa, ów katecheta, poparł jakimiś cytatami z prawa kanonicznego. Tak więc zachodzi pytanie kto ma rację, czy świadkowie są obowiązkowi czy nie.
Panie, ta hipoteza była mi zbędna.
Avatar użytkownika
huzar
 
Posty: 882
Dołączył(a): 4 grudnia 2010 , 19:53
Lokalizacja: Jasło
Gadu-Gadu: 0

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez Lantrus » 5 grudnia 2010 , 11:57

Z dokumentu/instrukcji KiEPu jasno wynika, że świadków musi być dwoje. Co do kwestii zapewnienia świadków nie ma do końca sprecyzowanego przepisu więc można kombinować samemu lub próbować "motywować" szamana żeby załatwił swoich, np. on i jakiś "pingwinek" lub "qścielny". ;)
"Społeczeństwo z naszym udziałem zakończy się wielkim bólem głowy" ;)
Avatar użytkownika
Lantrus
 
Posty: 329
Dołączył(a): 21 sierpnia 2010 , 22:51
Gadu-Gadu: 5740523

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez Immanuel » 5 grudnia 2010 , 11:58

Dwa lata temu KEP wymyślił tę instrukcję ze świadkami i wcisnął ją ludziom i wymusza działania. Jeśli Ci się nie uda nic wskórać z tym proboszczem, to możesz dokonać wystąpienia z kościoła na drodze ustawowej. Wówczas nawet nie oglądasz gęby klechy, tylko załatwiasz wszystko listownie. Oczywiście schody są, bo należy się liczyć, ze oprze się o GIODO lub nawet o sądy, ale to Ty decydujesz, a nie klecha i nie musisz wysłuchiwać jego fochów.
Avatar użytkownika
Immanuel
 
Posty: 436
Dołączył(a): 31 lipca 2010 , 09:04
Lokalizacja: Warszawa
Gadu-Gadu: 2853192

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez Lantrus » 5 grudnia 2010 , 12:10

Co prawda to prawda. O tym co napisał Immanuel zapomniałem wspomnieć w poprzednim poście. Ja skłaniam się raczej właśnie ku tej na pozór "trudniejszej" drodze. Nie chcę oglądać "buziaczka" szamana, a co więcej wchodzić w nim dysputy teologiczno-światopoglądowe. ;)
"Społeczeństwo z naszym udziałem zakończy się wielkim bólem głowy" ;)
Avatar użytkownika
Lantrus
 
Posty: 329
Dołączył(a): 21 sierpnia 2010 , 22:51
Gadu-Gadu: 5740523

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez kaśka_w » 30 marca 2012 , 15:07

Zagłosowałam na "trochę", nie mam nic przeciwko ciągnięciu ze sobą 2 świadków, ale moi nie spodobali się... od razu zostałam wypytana ,dlaczego to nie są moi rodzice, dlaczego nie ma takiej możliwości, co oni robią itp. Ksiądz dał mi do zrozumienia, że chciałby poznać ich opinię na temat tego co robię, no poczułam się jak 5 letnie dziecko. Bardzo nie podoba mi się, że ta procedura robi z nas "wyklętych" katolików, ale nadal katolików, ja nie chcę walczyć z KK, ale nie chcę do niego należeć, a tak nadal należę "chrzest jest niezbywalny" i jeszcze mam opinię złej heretyczki, która wyparła się "SWOJEJ" wiary.
kaśka_w
 
Posty: 5
Dołączył(a): 29 marca 2012 , 22:44
Lokalizacja: Lublin
Gadu-Gadu: 0

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez Wiedźmin » 31 marca 2012 , 01:41

Zaznaczyłem "trochę". Jeśli chodzi o rozmowę z księdzem to jest to słuszny punkt. Powoduje, że osoba, która chce się wypisać będzie wiedziała co jej za to grozi oraz uzmysłowi sobie wagę tej decyzji. Za to uwłaczający jest przepis mówiący o daniu apostacie czasu do namysłu. To przegięcie ze strony kleru. Ciąganie ze sobą świadków także jest czymś, co nie powinno mieć miejsca.

Podejście co poniektórych księży to już inna sprawa, więc nie biorę jej pod uwagę.
Na pohybel skurwysynom
A. Sapkowski



Z czarnymi trzeba zrobić porządek. Najlepiej
terrae napisał(a):jak w Chinach, wyłapać i do pracy na polu.
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 615
Dołączył(a): 11 września 2011 , 20:25
Lokalizacja: Białogard, Szczecin
Gadu-Gadu: 642305

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez Klakier » 31 marca 2012 , 12:26

Trochę. A argumentowałem sobie, tak jak Wiedźmin i Kaśka. No i obyło się bez podnoszenia głosu, a to zawsze cieszy w urzędowych sprawach
Dlaczego koniecznie nie możesz mieć racji tylko dlatego, że kilka milionów ludzi sądzi, że jej nie masz?
Frank Zappa
Avatar użytkownika
Klakier
 
Posty: 280
Dołączył(a): 22 grudnia 2009 , 17:27
Lokalizacja: Garwolin
Gadu-Gadu: 0

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez terrae » 31 marca 2012 , 15:54

Dla mnie uwlaczajace jest, ze wy nic nie robicie aby te procedure ukrocic. Wiem, ze to trudne, ale kazdy apostata powinien najpierw wyslac list do stosownej Kurii, z prosba o zwolnienie z obowiazku targania swiadkow. Oczywiscie takie pisanie prosby jest uwlaczajace, ale czarni mieli by wtedy mnostwo listow gdzie czarno na bialym byloby napisane co o tym sadzicie. Osoby trzecie z waszej strony powinny byc dobrowolne, jak ktos chce to niech przytacha cala druzyne pilkarska, a jak kto nie ma ochoty to
przecie nie jest ubezwlasnowolniony.
Avatar użytkownika
terrae
 
Posty: 313
Dołączył(a): 20 października 2009 , 04:43
Lokalizacja: Valhalla

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez Wiedźmin » 31 marca 2012 , 16:11

terrae czy możesz napisać co dokładnie widziałbyś w tym liście? Bo jako, że ja już dokonałem apostazji to mógłbym jedynie napisać, że uwłaczająca jest procedura, którą pół roku temu przeszedłem oraz dopisać, że nie zezwalam na zbieranie informacji o mojej osobie przez parafię. Tylko by to drugie zrobić wypadałoby mieć choć cień dowodu, że coś o mnie mają. Aktualnie mam tylko podejrzenia, więc co taki list mógłby zmienić? Podejrzewam, że podobnie jest w przypadku innych apostatów, więc napisz mi proszę jak według Ciebie powinien wyglądać taki dokument. Bo by pisać listy wypada mieć coś ciekawego do napisania. A poza stwierdzeniem w których punktach apostazja jest uwłaczająca, tak naprawdę na ten moment nic nie mamy (w każdym razie ja).
Na pohybel skurwysynom
A. Sapkowski



Z czarnymi trzeba zrobić porządek. Najlepiej
terrae napisał(a):jak w Chinach, wyłapać i do pracy na polu.
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 615
Dołączył(a): 11 września 2011 , 20:25
Lokalizacja: Białogard, Szczecin
Gadu-Gadu: 642305

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez Katka » 31 marca 2012 , 21:26

terrae napisał(a):Dla mnie uwlaczajace jest, ze wy nic nie robicie aby te procedure ukrocic. Wiem, ze to trudne, ale kazdy apostata powinien najpierw wyslac list do stosownej Kurii, z prosba o zwolnienie z obowiazku targania swiadkow.


Hehe, ja napisałam w piśmie, że świadków przyprowadzać nie zamierzam i napisałam, dlaczego. Sukienkowi to uznali. Samo spotkanie było całkiem w porządku, 100% formalne, bez gadek o nawróceniu - dlatego zaznaczyłam "trochę". Uwłaczająca była natomiast żałosna próba uniknięcia wysłania mi potwierdzenia, którą stosowała przez parę miesięcy parafia chrztu.

Fakt, że to trochę wyjątkowa sytuacja, bo się powołałam na swój ślub mieszany. Nie każdy w takiej sytuacji jest. Myślę jednak, że przy odrobinie uporu dałoby się dowieść, że świadczycie o swoim ateizmie "myślą, mową i uczynkiem", a nawet, że przedstawiciele KK i lokalna społeczność o tym ateizmie wiedzą. Próbować można, w każdym razie.

Świadkowie są po to, aby to wystąpienie było publiczne... otóż na dobrą sprawę każda publiczna deklaracja niewiary w naszym wydaniu spełnia te wymogi. Wystarczy wykazać, że już kiedyś publicznie niewiarę deklarowaliście.
Avatar użytkownika
Katka
 
Posty: 471
Dołączył(a): 22 stycznia 2011 , 03:12
Gadu-Gadu: 0

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez indygo » 10 października 2012 , 14:52

Witam.
Procedura jest nieprzyjazna, może tak.
Jestem osobą nieubezwłasnowolnioną, więc nie mam obowiązku tłumaczyć się nikomu i przed nikim ze swoich przekonań, poglądów, światopoglądu i wyborów, dokonywanych w dorosłym życiu. Dokonując apostazji nie mam zamiaru tłumaczyć się, dlaczego "występuję" z kościoła, do którego nie przynależę. Pozdrawiam serdecznie.
Avatar użytkownika
indygo
 
Posty: 1
Dołączył(a): 10 października 2012 , 14:38
Gadu-Gadu: 0

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez junior » 14 października 2012 , 13:20

Dla mnie procedura nie była uwłaczająca. W zasadzie byłem na plebani aż 5 razy i jeśli ktoś się wówczas czuł niezręcznie, to nie byłem ja. Wiedziałem czego chcę i nie kupowałem żadnych śmiesznych tekstów czarnych. Kłamali i przyłapałem na ich na kłamstwie i to oni powinni czuć sie podle. Myślę, że wiele zalezy od determinacji, wiedzy i świadomości potencjalnego apostaty.
junior
 
Posty: 7
Dołączył(a): 22 maja 2012 , 23:32
Gadu-Gadu: 0

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez minni » 14 października 2012 , 21:57

Ja zaznaczyłam, że jednak procedura trochę jest uwłaczająca. Podpisuję się pod wypowiedziami, że ciąganie dwóch świadków i szukanie godzin urzędowania księdza to trochę przesada. Ponadto jako wciąż czekająca na pismo z kurii (halo?! śpicie tam, czy co??) - ale uważająca się mimo to za apostatkę uważam, że procedura powinna być szybsza, dostępna nawet (a co! - mamy XXIw.) przez Internet albo przynajmniej załatwiana bezpośrednio w kurii, gdzie pracownicy chyba bardziej ludzcy niż w niektórych parafiach.
minni
 
Posty: 11
Dołączył(a): 14 lipca 2012 , 20:19
Gadu-Gadu: 0

Re: Ankieta: Czy procedura apostazji jest uwłaczająca?

Postprzez Smok » 15 października 2012 , 11:10

junior napisał(a):(...) Myślę, że wiele zalezy od determinacji, wiedzy i świadomości potencjalnego apostaty.


Bardzo mi sie ta mysl podoba!
I jest prawdziwa...
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron