Donūvu, Bydgoszcz/Toruń, proces trwa

Dział dla apostatów, którzy dokonali apostazji (wymaga rejestracji by czytać)

Re: Donūvu, Bydgoszcz/Toruń, proces trwa

Postprzez Katka » 26 czerwca 2012 , 22:08

Ja wysyłałam im dwa razy kopie wszystkiego + kopię poprzedniej korespondencji, aby nie mieli wątpliwości. W końcu się ugięli, a najbardziej rozśmieszyło mnie to, że na koniec mi wszystko odesłali hurtem ;)
Avatar użytkownika
Katka
 
Posty: 471
Dołączył(a): 22 stycznia 2011 , 03:12
Gadu-Gadu: 0

Re: Donūvu, Bydgoszcz/Toruń, proces trwa

Postprzez Wolf » 27 czerwca 2012 , 00:56

Nie chcieli Twoich heretyckich pism - może uważali je za przeklęte czy coś? :P


Co do potwierdzenia odbioru, to kanclerz jest na ogół zbyt "ważną osobistością", aby odbierać pocztę - od tego ma ludzi. ;)
"Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków: miłość, gniew, odwagę, strach... Przeżyją tylko te, które nakarmisz"

07.03.2009 - tak jakby urodzony na nowo.
Avatar użytkownika
Wolf
 
Posty: 710
Dołączył(a): 8 lutego 2009 , 22:36
Lokalizacja: okolice Warszawy
Gadu-Gadu: 3183659

Re: Donūvu, Bydgoszcz/Toruń, proces trwa

Postprzez Katka » 27 czerwca 2012 , 14:19

Te bezbożne listy na nich oddziaływały szatańsko z szuflady... swoją drogą fajnie, że mam całą dokumentację, jakbym kiedyś spisywała jakieś wspomnienia ;)
Avatar użytkownika
Katka
 
Posty: 471
Dołączył(a): 22 stycznia 2011 , 03:12
Gadu-Gadu: 0

Re: Donūvu, Bydgoszcz/Toruń, proces trwa

Postprzez Smok » 4 lipca 2012 , 14:02

Rany... Bardzo dlugo to trwa... Zbyt dlugo...
Ale mam nadzieje, ze w koncu wszystko sie uda!
Smok Grzesio – ATHEIST PRIDE
Avatar użytkownika
Smok
Strażnik piekieł
 
Posty: 4243
Dołączył(a): 29 listopada 2007 , 16:16
Lokalizacja: Krakow
Gadu-Gadu: 0

Re: Donūvu, Bydgoszcz/Toruń, proces trwa

Postprzez Żółw » 13 lipca 2012 , 18:33

Minęło kolejne pół roku. Obudziłem się ze snu zimowego, zaglądam do mojego ulubionego wątku i… zero. Ojej…

Więc po raz setny zapytam: dlaczego tak komplikować sprawę, zamiast pójść do miejsca złożenia aktu rezygnacji i dowiedzieć się, czy on stamtąd w ogóle wyszedł? Czuję przez skórę, że kierownik parafii, wobec niedopełnienia procedury (brak rozmowy z duchowym samobójcą), nic nie zrobił.

Przykro mi z powodu spraw rodzinnych. Chyba Pan B. się na Ciebie uwziął. Co w gruncie rzeczy nie powinno dziwić…

Trzymaj się i relacjonuj dobre fakty.
Rozsądek polega na tym, by widzieć rzeczy jakimi są
Avatar użytkownika
Żółw
 
Posty: 974
Dołączył(a): 4 lutego 2009 , 21:10
Lokalizacja: Laurazja, wczesny trias
Gadu-Gadu: 0

Re: Donūvu, Bydgoszcz/Toruń, proces trwa

Postprzez Deneuve » 19 października 2012 , 14:45

Żółw napisał(a):Przykro mi z powodu spraw rodzinnych. Chyba Pan B. się na Ciebie uwziął. Co w gruncie rzeczy nie powinno dziwić…

Uwziął się, dobrze ujęte. Sytuacja zmusiła mnie przez ostanie kilka miesięcy do nie tylko wyprowadzki, ale i powzięłam kroki odnośnie zmiany nazwiska.

W każdym razie pismo do kurii też rezultatu nie przyniosło.

Żółw napisał(a):Trzymaj się i relacjonuj dobre fakty


Dobre fakty, jeśli tak to nazwać?
http://m.onet.pl/wiadomosci/kraj/torun,s2wef
Ten kościół się ZJARAŁ. Nie w całosci co prawda, ale niewykluczone że jak dojdą kiedyś do tego że tam papiery składałam, będę główną podejrzaną.~
"You do not need the Bible to justify love,
but no better tool has been invented to justify hate."
~R. A. Weatherwax
Avatar użytkownika
Deneuve
 
Posty: 84
Dołączył(a): 13 sierpnia 2010 , 23:18
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń
Gadu-Gadu: 9682772

Poprzednia strona

Powrót do Doświadczenia apostatów



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron